Mentionsy
Był tak groźny, że zbudowali dla niego osobne więzienie
🟠50 dni za darmo w Storytel dla nowych użytkowników ⤵️LINK: https://www.storytel.com/pl/c/sonder
Instagram @konradshymansky
https://www.instagram.com/konradshymansky/
Autor podcastu
Konrad Szymański
Opracowanie
Piotr Kostrzewski
Źródła: https://ntpd.eu/qJg3M
kontakt/współpraca: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
Thomas Silverstein był osadzonym, dla którego nie istniało wystarczająco surowe więzienie.
Historia Silversteina szybko stała się wzorcem dla całego systemu więziennictwa.
Wybrałem ten audiobook, bo historia Thomasa Silversteina to w pewnym sensie skrajna wersja tego samego pytania, który pojawia się w tych rozmowach.
Silverstein spędził dekady w całkowitym odosobnieniu.
Thomas Silverstein urodził się w lutym 1952 roku w Long Beach w stanie Kalifornia.
Ojciec Silversteina pochodził z Oklahoma i, jeżeli można tak to ująć, trudnił się napadami na banki.
W dokumencie World's Most Evil Prisoners psycholog więzienny dr Lina Hadzi stwierdziła, że późniejsze patologiczne zachowanie Silversteina mogło być zakorzenione w doświadczeniach dzieciństwa.
Jednak najbardziej kształtujące dla psychiki Silversteina wydaje się inne doświadczenie z tamtego okresu.
Kiedy Silverstein nieco podrósł, bicie ustało.
W Wayside Prison Silverstein po raz pierwszy zderzył się też z jednym z czołowych problemów amerykańskiego więziennictwa – rasizmem.
Silverstein został przez niego zaatakowany, co zrodziło w nim głęboko zakorzenioną nienawiść względem Afroamerykanów.
Po sześciu miesiącach Silverstein odzyskał wolność.
W 1971 roku dziewiętnastoletni Silverstein zostaje po raz pierwszy skazany na karę czterech lat pozbawienia wolności za napad z bronią.
Sam Quentin nauczyło Silversteina, że więźniowie próbujący spokojnie odsiedzieć swój wyrok byli w najgorszej sytuacji.
W 1975 roku Silverstein wychodzi na wolność i staje się coś niesamowitego.
Biologiczny ojciec Silversteina został wypuszczony z Oklahoma State Prison i od razu odnowił relację ze swoim synem.
Funkcjonariusze potwierdzili, że taka nagroda istnieje, a wtedy Wierdzinia bez wahania rozpoznała Silversteina.
Tak w swoim oświadczeniu procesowym z 2011 roku Silverstein opisał tamte wydarzenia.
A tak się składało, że Thomas Silverstein miał już od pewnego czasu zaprawionych w boju przyjaciół.
Z bractwem aryjskim Silverstein związał się zapewne już w mateczniku gangu, San Quentin.
17 lutego 1979 roku Thomas Silverstein wtargnął do celi danego Atwella i zasztyletował go na muszli klozetowej z opuszczonymi spodniami, kiedy był najbardziej wystawiony na atak.
Wraz z ostatnim oddechem Atwella, Silverstein zdobył swoje kości.
Za zabicie danego Atwella wyrok Silversteina został powiększony o dożywocie.
To wszystko odpadło od Silversteina niczym płaty martwej skóry od ciała węża.
W tamtym okresie Thomas Silverstein stracił resztki młodzieńczej urody, z którą wszedł do świata osadzonych.
W 1980 roku Silverstein został przeniesiony do więzienia USP Marion w Illinois.
Późniejsze wydarzenia, których katalizatorem będzie Silverstein, stworzą z niego wzór dla placówek o najwyższym stopniu bezpieczeństwa w amerykańskim systemie penitencjarnym.
W czasach, kiedy trafił tam Silverstein, Marion było miejscem zsyłki dla tych, którzy sprawiali problemy w innych zakładach karnych.
Silverstein trafił właśnie do Control Unit.
Na kata wyznaczono Thomasa Silversteina.
Silverstein pozbawił go życia dzięki wykorzystaniu luk w systemie zabezpieczeń, podstępowi i zbytniej pewności siebie jego ofiary.
To właśnie pod ich pozorem Silverstein i aspirujący do miana członka Bractwa Ryjskiego Clayton Fontaine biegali po klatce schodowej bloku więziennego.
Silverstein wyciągnął ukryty pod ubraniem fragment drutu, przycisnął dłonie między kratami i zacisnął prowizoryczną garotę na szczęście.
Wybór sposobu, w jaki 22 listopada 1981 roku Thomas Silverstein i Clayton Fontaine pozbawili życia Roberta Chappella, wiele o nich mówi.
W przypadku Silversteina już drugie.
Silverstein miał jednak niebywałe szczęście wynikające z realiów amerykańskiego prawa karnego końca lat siedemdziesiątych i początku osiemdziesiątych.
W momencie, gdy Silverstein popełnił swoje najpoważniejsze zbrodnie, czyli w latach 79-83, kara śmierci na prawie federalnym była de facto niewykonalna albo bardzo ograniczona.
Potężny głos, który potrafił wstrząsnąć murami więzienia, powtarzał Zabiję cię, Silverstein.
Smitha umieszczono w celi niedaleko Silversteina.
Niezależnie czy było to prawdą, Smith przypuścił dwa ataki na Silversteina.
Silverstein i jego stary wspólnik Fontaine wykorzystywali swój czas rekreacyjny do systematycznego przepiłowywania ogrodzenia przy pomocy przemyconej piłki do metalu.
Silverstein i Fontaine ćwiczyli wtedy za siatką.
Fontaine miał przy sobie prowizoryczne ostrze z ramy łóżka, jednak Silversteinowi kilka dni wcześniej zarekwirowano przygotowaną broń.
Adrenalina przejęła wtedy całą kontrolę nad Silversteinem.
Silverstein wstał, chwycił nieruchome ciało i ruszył ku celom zajmowanym przez członków gangu Dizzy Blacks.
Po tym wszystkim Silverstein i Fontaine spokojnie poddali się strażnikom, którzy nie interweniowali wcześniej w obawie o swoje życie.
Rolę samca alfa pełnił tam Thomas Silverstein.
Z zeznań Silversteina wynika, że zachowanie klatsa wobec niego przybrało wymiar gnębienia.
Zostawiał wszędzie zdjęcia Silversteina.
Silverstein twierdził, że klatsa bawiło nękanie go i dodatkowe karanie za przewinienia.
Klac przetrzymywał również korespondency Silversteina i doręczał mu duże pakiety listów naraz, dopiero po kilku dniach lub tygodniach.
Podczas liczenia osadzonych świecił Silversteinowi latarką prosto w oczy.
Kiedy Glatz podobno zasugerował, że może nieopatrznie wpuścić do celi Silversteina kilku przedstawicieli wrogiego gangu, mężczyzna postanowił działać.
Wtedy Silverstein zbliżył się do innej celi, gdzie przetrzymywano członka meksykańskiej mafii.
10 dni po tych wydarzeniach Silverstein został przeniesiony do więzienia federalnego w Atlantzie, a zrobiono to dla jego bezpieczeństwa.
Pomieszczenie miało rozmiar materaca, około 1,80 m na 2 m. Cela była tak mała, że Silverstein mógł stanąć na środku pomieszczenia, rozłożyć ręce na boki i dotknąć obu ścian.
W sierpniu 1984 roku wydano memorandum wyznaczające specjalne procedury bezpieczeństwa wobec Silversteina.
Te procedury, wymyślone specjalnie dla Silversteina, nazwano No Human Contact.
Jednocześnie Silverstein pozostawał świadkiem budowy celi przeznaczonej specjalnie dla niego.
Silverstein miał wiedzieć, że za złe zachowanie wszystko może zostać mu odebrane.
Silverstein istotnie musiał walczyć o zachowanie poczytalności.
Odnaleźli też cenę 35-letniego Silversteina i uwolnili go.
Sądzili, że oswobodzony Silverstein zacznie mścić się na wziętych do niewoli zakładnikach.
W przypadku zaobserwowania Silversteina wszędzie poza jego celą mieli go natychmiast zastrzelić.
Strażnicy nazywali ją prześmiewczo apartamentem Silversteina.
Silverstein miał także własny zewnętrzny plac rekreacyjny o wymiarach około 5 na 4 metry, otoczony sześciometrowymi betonowymi ścianami, zwieńczonymi kratami i drucianą siatką.
W takich warunkach Thomas Silverstein przeżył 18 lat odosobnienia.
Nie mogliśmy poddać Silversteina egzekucji, więc nie mieliśmy innego wyboru niż zamienić jego życie w piekło na ziemi.
Każdy więzień wie, przez co przeszedł Silverstein.
Opracowany na potrzeby odizolowania i zarazem ukarania Thomasa Silversteina procedury postanowiono następnie rozszerzyć na innych osadzonych.
Stworzono więc całe placówki oparte o doświadczenia z totalnej izolacji Thomasa Silversteina.
W 2005 roku Silverstein mógł posmakować piekła, którego budowę sam sprowokował.
Na skutek starań obrońców Silversteina w 2008 roku został przeniesiony do jednostki ogólnej populacji.
W 2019 roku, mając 67 lat, z czego przebywając niemal 36 w totalnej izolacji, Thomas Silverstein umiera na serce.
Załoga więzienia ADX Florence przyjęła wiadomość o odejściu Thomasa Silversteina gromkim aplauzem.
Ostatnie odcinki
-
Nie płakał, więc był winny. Jak policja zniszcz...
17.02.2026 18:37
-
Miała 18 lat gdy została jego żoną. Skończyła j...
10.02.2026 18:25
-
Uznali go za zmarłego. 5 lat później wszedł na ...
03.02.2026 17:45
-
Zbrodnia zakochanej licealistki. Media zrobiły ...
27.01.2026 18:00
-
Uwierzyła w jego rytuały. Przez 12 lat FBI nie ...
20.01.2026 19:38
-
Był tak groźny, że zbudowali dla niego osobne w...
13.01.2026 19:33
-
Udawała, że walczy o życie. Tak naprawdę na tym...
06.01.2026 19:55
-
Zbrodnia tak zagadkowa, że policja do dziś nie ...
30.12.2025 18:24
-
Założył strój Mikołaja i… zniszczył rodzinne św...
23.12.2025 17:33
-
Przez 23 dni każdy bał się wyjść z domu. Ten du...
16.12.2025 18:54