Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "Chopin"

Adama Mickiewicza, a to poprosiłem dzisiaj pana profesora o opowieść o przyjaźni, o możliwości spotkania, jaka zaiskrzyła i jaka się pojawiła w Paryżu między Fryderykiem Chopinem a Adamem Mickiewiczem.

Nie bardzo to się układało między Fryderykiem Chopinem i Adamem Mickiewiczem i zaraz o tym kilka słów opowiem

Zacznę od tego, że powstała, czy właściwie cały czas funkcjonuje, istnieje pewne nieporozumienie dotyczące Chopina, a właściwie Chopinów w związku z Adamem Mickiewiczem.

uważają i powtarzają informację, że Fryderyk Chopin był na tej wieczerzy, kolacji, przyjęciu, jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli, które Eustachy Januszkiewicz wydał w swoim mieszkaniu z okazji imienin Adama Mickiewicza i z okazji rozpoczęcia

wykładu w Collège de France właśnie dla Adama Mickiewicza i pośród kilkudziesięciu uczestników tego przyjęcia, podczas którego to przyjęcia improwizował Mickiewicz i improwizował Słowacki, ale to osobna historia, pośród tych kilkudziesięciu uczestników był Fryderyk Chopin.

Ponieważ to owszem był Chopin na tym przyjęciu u Eustachego Januszkiewicza, ale to nie był Fryderyk Chopin.

Tylko to był niejaki Jean-Marie Chopin.

który z Fryderykiem Chopinem nie miał niczego wspólnego z wyjątkiem nazwiska.

Ale ten drugi Chopin, Jean-Marie Chopin, był bardzo interesującą postacią.

Mimo, że dość znaną w ówczesnym środowisku artystyczno-dziennikarskim, ale francuskim, Jean-Marie Chopin był również autorem wstępu do zbioru wierszy Karoliny Jenisz.

Jean-Marie Chopin był umylony z Frédéric Chopinem, który nigdy nie był na przyjęciu wydarym przez Augustachego Januszkiewicza z okazji imienin Adama Mickiewicza i z okazji rozpoczęcia wykładu w Collège de France 25 grudnia 1840 roku.

Natomiast relacje pomiędzy Adamem Mickiewiczem a Fryderykiem Chopinem były, jak powiadam, takie sobie.

Oczywiście czasami zdarzało się, że Fryderyk Chopin bywał kilka razy u Mickiewiczów na amsterdamskiej 1.

Natomiast stosunek do Mickiewicza, do Fryderyka Chopina i stosunek Fryderyka Chopina do Mickiewicza zmieniał się stopniowo w latach czterdziestych i można powiedzieć tak, że...

Fryderyk Chopin uważał, że Mickiewicz opowiada w koleżne France bzdury, natomiast Adam Mickiewicz uważał i mówił to jasno na różne sposoby, że to co robi Fryderyk Chopin, to co komponuje, to to jest Francja elegancja i zawracanie głowy i salony i że to takie jest piękne i wyrafinowane, ale to nie ma większego znaczenia.

To znaczy Fryderyk Chopin, nie Jean-Marie Chopin, który miał inny stosunek do Mickiewicza, tylko Fryderyk Chopin.

Natomiast Adam Mickiewicz uważał, że muzyka, którą komponuje Fryderyk Chopin jest bardzo piękna, ale to są perełki salonowe i nie mają większego znaczenia.

że Fryderyk Chopin ją zwampiryzuje, zje, zje, bys się i że kto wie, czy biedna George Sond nie umrze przez Fryderyka Chopina.

Kilkanaście lat temu, może piętnaście, może trochę mniej, zacząłem przyglądać się jak tylko można blisko, jaki właściwie był stosunek George Sond do Fryderyka Chopina, zostawiając na razie Adama Mickiewicza na boku, jaki był stosunek Fryderyka Chopina do George Sond

To jest powieść o dogorywaniu romansu hrabiny Marita Kuhl i Franciszka Liszta, przyjaciół Georges Sand i Chopina.

Fryderyka Chopina, dodaję imię, żeby się tutaj nie plątał nam ten Jean-Marie Chopin.

A złośliwcy powiadają, że kiedy Fryderyk Chopin w wieku lat 26 zobaczył 32-letnią Georges Sond, szepnął, czy to naprawdę kobieta.

Do rodziny pisał tak Fryderyk Chopin.

Chopina napisała do hrabiny Charlotte Mariani.

Monsieur Chopin, czy to raczej nie dziewczynka?

Nieszczęścia zaczęły się w Noon latem 1837 roku i zakończyły na kilka lat, to dużo, bardzo dużo w jej życiu, pochwyceniem Chopina w aksamitną sieć erotycznego ojcostwa i erotycznej matrycy.

Dwoistość Georges Sond i dwoistość ich związku Chopin wyczuwał doskonale.

Anioł, anioły Chopina były dwoiste jak George Sand, jak on sam.

Nieszczęścia George Sand zaczęły się zatem w Noon latem 1837 roku i zakończyły na kilka lat złowieniem Chopina.

z powodu Fryderyka Chopina i będzie chciał go zabić.

Znali się już wcześniej i spotykali w mieszkaniu Chopina lub w salonach, mówię o Jean Chaud i Chopinie, na przykład u markiza Astolfa de Custine, który przyjmował wraz ze swym kochankiem Ignaciem Kuroskim najwytworniejsze paryskie towarzystwo.

George Sond dotykała kamizelki Chopina, jego włosów, jego twarzy.

Czego dotykał Chopin?

Chopin nie chciał, żeby było za blisko, ale czuli się w niebie przez kilka chwil, jak wynika z listów George Sond.

Chopin wstydził się pokus, a George Sond pisała, że gardzić ciałem mogą tylko ci, dla których ciało jest wszystkim, którzy niczego poza ciałem nie widzą.

Chopin powiedział jej, że pewne fakty zepsułyby wszystko.