Mentionsy

Śniadanie z Mistrzem 2020 - 2026
Śniadanie z Mistrzem 2020 - 2026
27.05.2026 06:00

Jerzy Surdykowski 27.05.2026

Rozdziały (6)

1. Witamy Jerzego Surdykowskiego

Przedstawienie gościa i jego książki Bóg, Człowiek, Wszechświat.

2. Solidarność Boga

Analiza znaczenia Solidarności Bożej w chrześcijaństwie.

3. Filozofia dramatu i dialogu

Przypomnienie o książce księdza Tischnera i jego teorii dialogu.

4. Solidarność z człowiekiem

Ważność relacji Boga z człowiekiem w chrześcijaństwie.

5. Zło i chrześcijaństwo

Interweniowanie w świecie zła i znaczenie chrześcijańskiego wiary.

6. Rozdział 11

Podsumowanie i przejście do rozdziału 11.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Bóg"

Przechodzimy do rozdziału dziesiątego, o którym tak wiele mówiliśmy, także omawiając rozdział dziesiąty, dziewiąty, przepraszam, pańskiej książki Bóg, Człowiek, Wszechświat.

W wszystkich religiach Bóg jest gdzieś bardzo, bardzo wysoko i bardzo, bardzo daleko od człowieka.

Różni się od tego, bo tylko w chrześcijaństwie Bóg wcielił się w człowieka tylko po to, aby żyć ludzkim losem, aby doświadczyć ludzkiego cierpienia, doświadczyć ludzkiej śmierci.

Nietzsche, wielki filozof niemiecki, końca XIX wieku, zarzucał chrześcijaństwu, że skoro Bóg chrześcijański sam zgodził się na cierpienie, sam je przyjął, to jest Bogiem słabe uszy i nieudaczników.

Bóg może cierpieć, Bóg może być słaby.

Bo jak Bóg może być tak słaby?

Tak podatny na cierpienie Bóg powinien być wszechmocny.

Dlaczego Bóg to zrobił?

Dlaczego Bóg w tej jednej, jedynej religii na świecie przyjął ciało ludzkie, cierpiał ludzkim cierpieniem?

Ale jaki Bóg jest tego byłania?

Bóg wrogi, Bóg, który napawa się cierpieniem, który chce cierpienia swojego syna, żeby być wolnym od tej obrazy, jaką są ludzkie grzechy.

Uważam, że to jest za mało, że z tego wyłania się zły Bóg.

Myślę, że dosądki nie wiemy i nie będziemy tak łatwo wiedzieli, może nawet do końca świata, dlaczego Bóg przez Chrystusa ścielił się w marne słowowice cierpiące ciało człowieka.

Bóg przez to, że przyjął ciało ludzkie i ludzkie cierpienie, czyni człowieka w jakimś sensie równym sobie.

Nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale to, że Bóg to wszystko przyjął na siebie, a nie musiał, to świadczy o tym, że nas tak wysoko podniósł.

Bóg, który przyjmuje ludzką postać przebywa wśród ludzi i moje ostatnie pytanie właśnie dotyczy tych relacji z człowiekiem, jakie Bóg zawarł i które mamy w mniej lub bardziej doskonały sposób przekazane w tekstach ewangelicznych.

Mówi się Bóg przebacza, tak przebacza.

Ale inaczej przebacza ten Wielki, Wyniesiony, Wysoko Bóg, inny, Wielki.

Inaczej Chrystus, inaczej Bóg,

Trochę tak, że Bóg nas stworzył,

Ostatnie odcinki