Mentionsy

Śniadanie w Trójce
Śniadanie w Trójce
14.02.2026 09:05

Prezydent zawetuje program SAFE? "Ucieszą się wszyscy nasi przeciwnicy"

Sejm przyjął ustawę o programie SAFE, która teraz trafi do Senatu, a potem do prezydenta. Przeciwko przepisom wprowadzającym nowy instrument finansowy głosowali politycy PiS i Konfederacji. Wojciech Kolarski z Kancelarii Prezydenta powiedział w "Śniadaniu w Trójce", że Karol Nawrocki patrzy na program SAFE przede wszystkim pod kątem tego, "na ile będzie służył polskiemu bezpieczeństwu i polskiemu rozwojowi". Joanna Kluzik-Rostkowska z KO stwierdziła, że z ewentualnego weta prezydenta "na pewno się ucieszą wszyscy nasi przeciwnicy". Zdaniem Dobromira Sośnierza z Konfederacji przyjęcie SAFE "to zdrada intersu Polski".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Trumpa"

Czy prezydent Karol Nawrocki, to też było tematem RBN-u, 19 lutego na pierwsze posiedzenie Rady Pokoju Donalda Trumpa.

Rada Pokoju Donalda Trumpa ma mandat Rady Bezpieczeństwa ONZ-u na kwestię Bliskiego Wschodu, na kwestię pokoju w strefie gazy.

Ja akurat nie mam nic przeciwko temu, żeby prezydent Nawrocki sam był trochę bliżej Trumpa.

Ja mam z tą Radą Trumpa dwa podstawowe kłopoty.

Natomiast nie dziwi mnie sam proces zastanawiania się, czy to po prostu odrzucić i powiedzieć, że ponieważ jest to jakby trochę prywatne przedsięwzięcie Trumpa, to w tym udziału nie brać.

Patrz, ruski agent Trump, patrz zdjęcie, które zamieszczał chyba sam Tusk z paluszkami złożonymi w kształcie pistoletu w plecy Trumpa.

Przystępowanie na hura do każdej inicjatywy Donalda Trumpa i jeszcze mówienie o miliardzie dolarów opłaty, a wczoraj to chociażby mówił w Sejmie prezes Kaczyński, który mówił, że rząd mu musi znaleźć te pieniądze, bo to jest polska racja Stana.

Ja myślę, że jeśli nawet bliskie środowisko prezydenta Donalda Trumpa wypowiada się o Radzie Pokoju z pewną powściągliwością,

Bo jeśli ja myślę jeszcze o takiej konstrukcji, no to przypominają mi się te słowa prezydenta Trumpa o tym na przykład, że żołnierze NATO nie byli do niczego potrzebni.

Słabości ONZ-u jest prywatne przedsięwzięcie Donalda Trumpa, no bo w moim odczuciu nie.

Natomiast pani poseł, naprawdę nie warto bronić słów Trumpa, lekceważących żołnierzy.

Więc prezydent powinien tam się pojawić, a rząd powinien pozostać sceptyczny do granic jakiegoś tam rozsądku, żeby nie torpedować sobie i nie podkładać nóg nawzajem, ale jednocześnie, żeby zachować zdrowy sceptycyzm, bo ta inicjatywa Trumpa rzeczywiście wygląda jak wygląda póki co.

Decyzje Donalda Trumpa na arenie międzynarodowej, no to myślę, że powinniśmy to w ten sposób wykorzystać, żeby tam być.