Mentionsy

Śniadanie w Trójce
Śniadanie w Trójce
22.11.2025 08:55

Akty dywersji. "Do przyjaciół Rosjan list pisał Kaczyński, a nie Tusk"

Akty dywersji w Polsce i apel Tuska o zgodę ponad podziałami. - Osoba, która o to apeluje, jest po prostu totalnie niewiarygodna - ocenił Jarosław Sellin z PiS. Stwierdził, że Tusk powinien najpierw przeprosić "za reset z Rosją". - Chciałam zauważyć, że do przyjaciół Rosjan list to pisał Jarosław Kaczyński, a nie Tusk - odpowiedziała Katarzyna Lubnauer z KO. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "Tusk"

Premier Donald Tusk apeluje o jedność, bo jak mówi w obliczu rosyjskich aktów dywersji, albo będziemy zjednoczeni, albo nie będzie nas wcale i premier przedstawił pięciopunktowy

Możliwe jest i byłoby nawet wskazane tylko, że osoba, która o to apeluje jest po prostu totalnie niewiarygodna, bo wszystkie pięć punktów, które przedstawił premier Donald Tusk, gdy się im przyjrzeć to się okazuje, że on był tym głównym politykiem, który tych punktów przez całe lata nie

Nie wiem, to już kwestia koalicji rządowej, na kogo by się zdecydowali, ale bardzo trudno jest współpracować z tak niewiarygodnym politykiem, jakim jest Donald Tusk.

Chciałam zauważyć, że do przyjaciół Rosjan to list pisał Jarosław Kaczyński, a nie Tusk.

Nie lubimy Tuska, to nie będziemy dbać o bezpieczeństwo Polski.

Więc to są naprawdę sytuacje, które źle wróżą dla Polski, bo jeżeli państwo mówicie, nie, nie będziemy się stosować do punktów, tak, będziemy nadal powtarzać dezinformację, tak, nie będzie żadnej jedności wobec aktów dywersji rosyjskich, bo my nie lubimy Tuska, no to się panowie zastanówcie, czy to jest poważne, czy to jest niepoważne, bo sytuacja...

O tym, jaki macie stosunek do premiera Tuska.

Myśleć w kategoriach lubimy, nie lubimy, nie wybaczymy Tuskowi, wina Tuska, walimy w Tuska.

Jeżeli pan premier Tusk chciał przyjechać i być ze swoimi szefami służb, to absolutnie drzwi Pałacu Prezydenckiego były otwarte.

Pan premier Tusk mówi o tym, że trzeba się zjednoczyć pod flagą.

Tylko pan premier Tusk w sensie politycznym nie jest gołębiem pokoju, tylko jest takim jastrzębiem często trollingu.

Premier Tusk na X-ie mówi, między innymi wymieniając prezydenta Nawrockiego i prezesa Kaczyńskiego, cytuję, liderzy ulubionej przez was niemieckiej partii AFD właśnie oświadczyli, że Polacy są afroamerykanami Europy z wiecznym kompleksem krzywdy, że jesteśmy większym zagrożeniem niż Rosja i że pograbiliśmy Niemcy z ich ziem, wstyd mi za was.

Premiera Tuska, który jednego dnia chce się jawić jako gołąbek pokoju, ale drugiego dnia jest już niestety, trzeba powiedzieć niestety, takim internetowym hejterem i trollingiem.

I to jest obraz tego, jak wygląda polityka pana premiera Tuska i tego rządu.

I to, co próbuje zrobić pan premier Tusk, czyli ten rok zawieszenia broni, ma być właśnie, tak jak pani redaktor powiedziała, kagańcem, brakiem dyskusji.

Ale pan powtórzył dokładnie to, co przed chwileczką mówił pan Sellin, czyli nie lubimy Kierlińskiego, Siemoniaka i Tuska, no to nie damy sprawy.

To nikt inny jak premier Donald Tusk, namównicy sejmowej, powiedział, że dokonali tego dwie osoby z Ukrainy, dwóch Ukraińców, obywatele Ukrainy.

Nie wierzę w żadne słowo premiera Tuska i jego zapewnienia, że cokolwiek wyjaśni.

Jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, ale pani redaktor na początku tego programu zapytała o pięć przykazań Donalda Tuska dla polskich polityków.

Ja mam wrażenie, że Donald Tusk chciałby mieć w swoim ręku z jednej strony

Prerogatywy premierowskie z prerogatywami prezydenckimi, że chciałby być takim carem Polski i chciałby dyscyplinować wszystkich jak tylko może, bo z jednej strony mamy dyrektywę Unii Europejskiej, która została przegłosowana wczoraj w Sejmie, żeby wprowadzić ograniczenie wolności w internecie i tak samo premier Tusk chce wprowadzić ograniczenie wolności słowa w polskim parlamencie i w social mediach i na przykład

Pani minister, część z tych szefów służb uczestniczyła w tym resecie Donalda Tuska.

Donald Tusk podpisywał... W resecie z Rosją.

Donald Tusk podpisywał notatki zezwalające na współpracę polskich służb, między innymi dowodzonych przez tych samych ludzi, którzy są dzisiaj, z służbami specjalnymi rosyjskimi.

A odpowiadając na pani pytanie, myślę, że bardziej efektywnie państwo polskie w strukturach rządowych, rządzone przez ten rząd i przez Donalda Tuska, byłoby w zapobieganiu takim sytuacjom i w ściganiu,

I w tej sprawie, to jest może dla państwa krzepiące, jest zgoda premiera i prezydenta, bo obaj piszą, zarówno Donald Tusk pisze na X,

Unia Europejska, która bardzo chce do tego stołu dosiąść się, natomiast to jest przestrzeń w mojej ocenie do tego, żeby również zasiadł przy tym stole prezydent Karol Nawrocki, który ma bardzo dobre relacje z prezydentem Donaldem Trumpem i który by zabezpieczył nasze interesy, naszego kraju jako państwa przyfrontowego, bo to, że Donalda Tuska nikt nie chce, to wiemy, bo Donald Tusk razem z Sikorskim oddają wszystko za darmo prezydentowi Ukrainy.

Widać, jak to się zmieniło w Unii Europejskiej od czasu powstania rządu Donalda Tuska.

I jak rozumiem, to jest próba takiego starcia się w istocie w wyścigu z premierem Tuskiem, kto będzie bardziej atakował dzisiejszą opozycję i kto będzie bardziej w opozycji do prezydenta Nawrockiego.

Czyli z jednej strony mamy prezydenta Polski, którego wybiera naród, a z drugiej strony Sejm pod dyktando Donalda Tuska odsuwa pani szefa, czyli szefa, twórcę ugrupowania, czyli marszałka Hołownię, który faktycznie

Donalda Tuska zaakceptował na listach do Parlamentu Europejskiego prominentnych działaczy tej siły politycznej i postkomunistycznej, czyli Leszka Millera, Cimoszewicza i innych.

W hierarchii państwowej najważniejszym przedstawicielem koalicji rządowej sklejonej przez Donalda Tuska z kilku partii jest Włodzimierz Czarzasty.

Nie Tusk, nie jacyś wicepremierzy w tym rządzie, tylko Włodzimierz Czarzasty.

Do tego doprowadził Tusk, do tego doprowadziła ta formacja polityczna, która też przywraca przywileje emerytalne ubekom i mówiła, że to zrobi i konsekwentnie to robi.

Rewitalizacja tej siły politycznej dzięki Tuskowi i jego partii politycznej.

I chcę iść drogą marszałka Szymona Hołowni z tych pierwszych miesięcy, czyli być taką tubą, która bierze najcięższe rzeczy na siebie, bo on to też pokazał w swoim pierwszym wystąpieniu, oddał pokłon premierowi Tuskowi i chcę być na tym zwarciu pomiędzy lewicą a prawicą numerem jeden.

Za dwa lata z lewicy najprawdopodobniej nic nie zostanie i zostanie wchłonięta przez Donalda Tuska i najprawdopodobniej razem pójdą do wyborów parlamentarnych.