Mentionsy

Smak Karmelu
Smak Karmelu
02.08.2025 17:00

Na falach ufności (Rozmowy o Małej Teresie #5)

Teresa od Dzieciątka Jezus została kanonizowana dokładnie 100 lat temu. Czy jej przykład wciąż jest dzisiaj świeży i aktualny?

Są rekolekcje, co do których od początku wiemy, że nie należy się po nich wiele spodziewać... Dla Teresy właśnie jedne z nich okazały się przełomowe. Podczas spowiedzi odkrywa potencjał ufności i miłości, które od tej pory stają się dla niej motywem przewodnim w życiu duchowym. A przy tej okazji pytamy razem z nią: co zasmuca Boga? I jak mówić o grzechu bez szantażu emocjonalnego?

„Rozmowy o Małej Teresie” to wakacyjna seria Smaku Karmelu, w której chcemy zmierzyć się z kluczowymi fragmentami tekstów Świętej z Lisieux i spróbować osadzić je we współczesnym kontekście.

Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
⁠Smak Karmelu na Patronite

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Boga"

Powiedział mi, że moje błędy nie zasmucają dobrego Boga, że zastępując Jego miejsce ze swej strony zapewnia mnie, iż dobry Bóg jest ze mnie bardzo zadowolony.

Nigdy dotąd nie słyszałam, by błędy mogły nie zasmucać dobrego Boga.

No i pewnie jeszcze wiele, wiele innych wątków się tutaj pojawia, chociażby to umocnienie, które Teresa dostała, po którym była przekonana, że idzie w dobrym kierunku, że się nie cofa, że jej się nie wydaje, tylko rzeczywiście idzie do Boga, w stronę Boga, że się dobrze rozwija w tym życiu duchowym.

Właśnie w tym klasycznym wyrażeniu obraża Boga.

I w kontekście tego obraz Boga jest istotny, bo jeśli dla Teresy było takim odkryciem, że nie obrażają Boga nasze błędy, to znaczy, że wcześniej ten obraz Boga był właśnie taki, że nasze błędy go obrażają.

Wydaje mi się, że nie szedłem w tą kwestię grzechów, bo raczej Teresa, ona tak kochała Boga i starała się całym swoim życiem w taki sposób postępować, że raczej

Natomiast wychodzi też kwestia motywacji walki z grzechem, bo Teresa mówi, że też było danie odkryciem to, że jej błędy, i to cały czas otwarte pytanie, czy traktować to jako grzechy, czy nie, nie zasmucają dobrego Boga.

Zbliżał mnie do Boga.

W tych słowach to nie gwoździe Cię przybiły, lecz mój grzech jest taki dramatyczny skrót myślowy, bo ja wierzę w Boga, który jest mocniejszy od mojego grzechu.

I tu już widzimy Teresę taką dojrzałą, która właśnie po tym doświadczeniu z tych rekolekcji, tym umocnieniu, ona też, to był etap, gdzie ona zmieniła swoje też myślenie jeszcze bardziej, nie ten obraz Boga.

No bo Teresa pisze oczywiście o Agnieszce, ale myślę, że dla nas to doświadczenie pewnego takiego zanurzenia się w tą ufność do Pana Boga będzie owocowało w tym, że o wiele łatwiej do niedoskonałości drugich będziemy w stanie podejść.