Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
22.04.2026 17:35

Belfergor z Drewnianej Górki. Cz.4

Dzisiaj kontynuujemy nasze bajkowe spotkania ze smokiem Belfegorem.

Trzeba przyznać, że narozrabiał ten nasz smoczek, oj narozrabiał! ...

a dopiero się rozkręca!

Dobrej zabawy przy słuchaniu kolejnej części "Belfegora z Drewnianej Górki"

Rozdziały (6)

1. Bajanie przy kominku

Marketa Zinnerowa opowiada o Smoku Belfergorze, który uczy się latać.

2. Wizyta w królewskim mieście

Smok Belfergor planuje zwiedzenie królewskiego miasta i zamku.

3. Próba lataenia

Smok Belfergor próbuje nauczyć się latać, ale nie powiedza się.

4. Wizyta na Drewnianej Górze

Smok Belfergor odwiedza rodzinę mioduszków i opowiada o swoich wyprawach.

5. Wizyta w królewskim zamku

Smok Belfergor spotyka się z królem i jego rodziną, ale nie jest zbyt powitany.

6. Wybawcy

Generałowie Rudowąs i Czarnowąs zdecydowani są wywalczyć królewnę Weronikę, nawet jeśli nie są najlepszymi wybawcami.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Belfergor"

Belfergor z Drewnianej Górki.

Smok Belfergor uczy się latać.

Nawet we śnie nie przyszło Smokowi Belfergorowi do głowy, że mógłby kogoś przestraszyć.

Sosny dziwiły się tak, że spadały z nich szyszki, a smok Belfergor tak oto przedstawiał ciąg dalszy swojej wyprawy.

— Proszę dalej, Smoku Belfergorze.

— cieszył się Smok Belfergor.

Smok Belfergor, chociaż miał ogromne, potężne skrzydła, nie umiał latać.

Smok Belfergor miał przed sobą zupełnie przyzwoite pole startowe.

Raz miał smok Belfergor zbyt krótki rozbieg.

W ten sposób smok Belfergor męczył się przez dwa tygodnie.

Pewnego słonecznego dnia smok Belfergor porządnie się wykąpał, wyczyścił pazury rzecznym piaskiem i za uchem zawiązał sobie wstążeczkę, tę czerwoną od lileczki.

Smok Belfergor zatoczył krąg nad chałupą.

Smok Belfergor w stolicy królestwa.

Ogromnie się ta wycieczka smokowi Belfergorowi podobała.

– zachwycał się smok Belfergor.

Smok Belfergor ciekawie wyciągnął głowę.

Smog Belfergor nie bez zdziwienia okrążył kilkakrotnie wodotrysk.

Smok Belfergor wysłuchał fanfar, widział jak ludzie unoszą ku niemu ręce i żwawo biegają.

Smok Belfergor zdziwił się niemało.

Zanim smok Belfergor zdążył zatoczyć ostatni krąg nad pałacem, zamiast białego zamku miał przed sobą zamek zupełnie czarny.

Bardzo się to smokowi Belfergorowi spodobało.

Smok Belfergor czekał, kiedy się wreszcie pojawi ktoś, aby go powitać i porozmawiać, ale się nie doczekał.

Tego dnia, kiedy smok Belfergor odwiedził królewski pałac, szwaczka królewny, krając Weronice tkaninę na czarną suknię, raz po raz wzdychała głęboko.