Mentionsy

Słuchanocki
Słuchanocki
13.07.2025 17:20

Bajki i baśnie polskie. Wiatrowa pogoda

Dzisiaj wyciągnęłam zakurzoną nieco książkę 1954 roku, ale za to z bajeczkami cudnego uroku...

Ops...coś mi się "rymnęło"😅

Ale coś w tym jest. Jeżeli mieliście już okazję posłuchać "Kozuchy-Kłamczuchy", autorstwa Janiny Porazińskiej i Wam się spodobała to na pewno spodobają się również i te. Jeżeli się nie podobała to może te się spodobają🤔

Nie czyta ich się lekko i "swawolnie", ale mają niesamowicie bogate słownictwo - taka cudowna zabawa słowem, tworzeniem, a jednocześnie z dowcipem😁😁😁

I tak, ta liczba mnoga to nie jest wcale literówka, czy błąd - tu są dwie bajeczki, obie stworzone przez tę samą autorkę: Pierwsza to "Wiatrowa pogoda", a druga to "Ciachu - ciachu - ciach".

Miłego słuchania I zapraszam do subskrybowania kanału (na YouTube), będzie więcej cudnych bajek, baśni i legend 😎😊

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Rak"

Aż tu widzi, po trawie lezie rak.

A z tym rakiem to tak było.

A tu rak jej piosenkę szczypcami kraje i kraje na kawałki.

Rozgniewała się woda i jak tylko rak wylazł z nory, chwyciła go, zakołysała i fyrt, wyrzuciła na brzeg.

Raku, krajesz, a krajesz nożycami po próżnicy.

A Rak mówi.

Rak właśnie dopiero co dojrzał nieżywego kreta i chciał zabrać się do uczty, ale trudno.

Nakrajałeś raku dla mnie kolorów?

A nie kłamiesz ty, Raku?

Przypomniała sobie pastelka o spódniczce, więc biegnie z powrotem do raka i pyta.

A nie kłamiesz ty, raku!

– Czemuście mi zabrały, co rak nakrajał?

Wraca Justysia do raka.

Rak chciał zawołać.

Rak poleciał, jakby miał skrzydła.

Rak oparł się o dno rzeczne.

Ale że rak dolazł już do swej nory i wystawił nożyce i zaczął swoją raczą robotę.

To rzeka zaraz rozsypała nutki swej nocnej śpiewanki, bo ją rak pociął na kawałki.