Mentionsy

Słowa Mają Moc
Słowa Mają Moc
26.08.2025 08:00

Zapętlenie w rozwoju. Odc 10, sezon 7.

Czy w rozwoju osobistym można się… zgubić? Czasem zamiast poczuć lekkość i sens, wpada się w pętlę kursów, teorii i technik – a zamiast być bliżej siebie, lądujemy jeszcze dalej. W tym odcinku przyglądam się temu, co dzieje się, gdy rozwój zamienia się w checklistę i kiedy zapominamy o tym, po co w ogóle się rozwijamy.

Wracam do źródeł – od Sokratesa, przez Platona i Arystotelesa, aż po Teorię Żołędzia Jamesa Hillmana – żeby przypomnieć, że rozwój to nie wyścig ani nie poprawianie siebie, ale powrót do swojej esencji. Bo każdy z nas nosi w sobie swój kod, swoje powołanie i odpowiedź na pytanie: po co tu jestem.

Posłuchasz tu także o tym, jak w praktyce znaleźć klucz do swojego rozwoju – jak wybierać metody i narzędzia, które naprawdę prowadzą do pełni życia i do bycia bliżej siebie.

To odcinek o zapętleniu, ale też o prostocie, powrocie do siebie i przypomnieniu, że sens rozwoju to nie robienie więcej, tylko bycie sobą w pełni.

✨ Najbliższy Kurs – 17 września: Kurs Miłości do Siebie 2.0 – Bliżej siebie. Przedsprzedaż trwa do 4.09. Po więcej info zajrzyj na: https://agacieslak.pl/kurs_milosci_do_siebie_2/

Support the show

Pamiętaj mówić do Siebie dobrze i myśleć o Sobie dobrze... zawsze.


Po więcej afirmacji i dobrego przekazu zapraszam do przestrzeni JESTEM:

🌟 https://agacieslak.pl/jestem/



Zapraszam do mediów społecznościowych:
✅ Instagram: https://www.instagram.com/agacieslak_afirmacje/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Y."

Dzień dobry.

A że będziemy dziś odplątywać rozwój osobisty, to żeby to zrobić, wróćmy sobie do tego, skąd my go mamy.

Co niejako jest naturalne, bo przecież w rozwoju kontrolę porzucamy.

Że to taka praca trochę dla samej pracy.

jakby cele, klucze, efekty tego, co ma dać rozwój osobisty, rozwój duchowy.

Wrócić do tego rozwoju, iść do siebie, siebie odkrywać, siebie poznawać, sobie dawać wybrzmieć, aby stworzyć przestrzeń do tego, żeby się ukazało to, po co tu jesteśmy.

Na przykład kursem miłości do siebie, który już za chwilę we wrześniu, bo tam zbieramy właśnie siebie niejako do kupy.

Przepis na człowieka jest prosty.

A jeśli my nie słyszymy, to najczęściej właśnie dlatego, że są na nas warstwy...

Psycho, logos, dusza, myślenie, myślenie o duszy.

Traumy, emocje, środowisko, geny.

Zapominamy o celu, a skupiamy się na wydarzeniach swojego życia, na cieniach, traumach, historii rodu, kiedy wcale nie zawsze musimy.

Róbmy to, co odpowiada na jedną z tych dwóch rzeczy.

Połapką jest ciągłe zajmowanie się środowiskiem naszego życia, czy też genami, pochodzeniem, tą ziemską rodziną, bo to nie jest zajmowanie się tym, po co my tu przychodzimy.

Przychodzi mi tutaj cytat Pablo Picasso do głowy.

My już jesteśmy.

Od jakby...

My przychodzimy z tym zapisem, tylko go nie widać i często bywa on przykrywany.

Zaczynamy powoli rozumieć, po co przyszło nam przeżyć rzecz X. Po co przyszło nam doświadczyć rzeczy Y. Po co przyszło nam przejść przez Z. Bo to wszystko było po to, aby móc dać swojemu powołaniu pojawić się i wypełnić w życiu.

Wszelkie triggery.

Można sobie dalej zgłębiać kolejne obszary.

Kiedy wypełni się ten sens rozwoju, te swoje po co, ten cel rozwoju, to on nigdy nie będzie niedziałający, nieskuteczny.

Najbardziej intuicyjnie jak możemy.

To, co jest dla ciała, dla umysłu, dla serca, dla ducha, dla duszy.

Budda uczył, że oświecenie nie polega na dodaniu czegoś nowego do siebie, ale na przebudzeniu i przypomnieniu sobie tego, kim naprawdę jesteśmy.

A tydzień później, no bo właśnie, bo wracam z dużą energią i chcę się rzucić trochę w wir pracy.

Czuję w końcu gotowość, żeby się zająć tym tematem i zapraszam Was do współpracy.