Mentionsy

Pismo do słuchania
Pismo do słuchania
05.08.2025 16:00

Szczęście i Pangloss

Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.


Napisz do mnie, a może uda nam się przeżyć moment prawdziwej rozmowy: [email protected]

Karolina Lewestam

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Panglos"

Droga pani Doroto, czy słyszała pani o panglosie?

Otóż Panglos, i tu zaczyna się cytat z kandyda, przerywany dalej częstym moim komentarzem dla wygody słuchacza i jasności, mówionym trochę większym szeptem.

Panglos wykładał tajniki metafizyko-teologo-kosmologo-nigologii.

Dość duży skok logiczny ma tu miejsce w wykonaniu drugiego Panglosa, zupełnie jakby mówić, że istnieją koty, w związku z czym muszą istnieć wyłącznie najlepsze koty.

Tutaj też zmilczę, chociaż aż mnie nosi i zaczynam myśleć, że facjata Panglosa była wyraźnie stworzona do spotkania się z piąchą, co jednocześnie wyraża moją frustrację jego filozofią i korzysta z jej założeń w celu poniżenia go.

Świnie byłyby niezwykle zaskoczone takim obrotem metafizyki, jeśli usłyszawszy to zjadłyby Panglosa, należałoby im przyklasnąć.

Przytaczam tu, niedosłownie, fragment o panglosie pani Doroto wraz z kąśliwym komentarzem, bo myślę sobie, że niewiele jest w naszej kulturze miejsc dla takich, co nie dość, że są szczęśliwi, to się jeszcze ze swoim szczęściem nie kryją.

Jeden możliwy szczęściarz to właśnie Panglos, czyli ktoś, kogo podejrzewa się obłąd myślenia i związaną z nim pewną hipokryzją.

Panglos wyznaje optymizm, więc twierdzi, że jest fajnie, ale mógłby być na przykład marksistą w czasach komunizmu, który publicznie twierdzi, że za nic nie chciałby mieszkać na zepsutym zachodzie.