Mentionsy

Śląska Opinia
Śląska Opinia
16.03.2026 16:47

Społeczności energetyczne w UE. Potencjał, który czeka na wykorzystanie. Gość: Bartłomiej Kupiec

Społeczności energetyczne mają być jednym z filarów transformacji energetycznej w Europie. Dzięki nim mieszkańcy, samorządy i lokalne organizacje mogą wspólnie produkować energię z odnawialnych źródeł i zarządzać nią na poziomie lokalnym. W praktyce jednak ich rozwój w wielu krajach wciąż napotyka bariery.


Najnowszy raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego pokazuje, że ambitne cele Unii Europejskiej nie zawsze idą w parze z jasnymi przepisami, skutecznym monitoringiem i sprawnym wdrażaniem regulacji w państwach członkowskich. Skąd biorą się te problemy i co hamuje rozwój energetyki obywatelskiej w Europie?


Rozmawiają: Patryk Białas i Bartłomiej Kupiec.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "OZ"

Rozmawiamy o sprawach ważnych dla Śląska, Polski i Europy z perspektywy regionu.

To rozwiązanie, które w strategiach Unii Europejskiej ma ogromne znaczenie, bo pozwala obywatelom, samorządom i lokalnym wspólnotom produkować energię odnawialną i zarządzać nią na poziomie lokalnym.

Tyle, że jak pokazuje najnowsze sprawozdanie kontrolne Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, potencjał społeczności energetycznych wciąż w dużej mierze pozostaje niewykorzystany.

Dlatego dziś rozmawiam o tym razem z moim gościem, Bartłomiejem Kupcem.

Spróbujemy zrozumieć, co dokładnie blokuje rozwój społeczności energetycznej w Europie i co trzeba zrobić, żeby ich potencjał naprawdę zaczął działać.

Może wyłącznie działać w sektorze energii elektrycznej, a społeczność energetyczna działająca w obszarze OZE z tej dyrektywy R2 może działać również w sektorze na przykład ciepła czy biogazu.

Co jest ciekawe, w pakiecie zimowym, czyli właśnie w tym pakiecie, który był jakby takim propozycjami, takimi przed tymi właśnie dyrektywami, była tylko jedna definicja społeczności energetycznej.

Na przykład właśnie społecznością energetyczną w świetle na przykład rozumieniu w innych językach Unii może być na przykład wspólnota mieszkaniowa.

Po drugie, co jest bardzo ważne, również Komisja Europejska nie przedstawiła żadnych tak naprawdę wartościowych wytycznych, jak dokonać tej transpozycji.

Transpozycje wyglądają tak, że po prostu one są kopiowane i wklejane do ustawodawstwa krajowego po to, żeby wypełnić obowiązek transpozycji tych dwóch dyrektyw.

enabling framework, co oznacza w języku polskim środowisko umożliwiające rozwój społeczności energetycznych.

Jak wiemy, to jest spółdzielnia energetyczna, klastra energii oraz obywatelska społeczność energetyczna, więc widzimy pewne rozproszenie regulacyjne w zakresie społeczności energetycznych.

Oraz tak naprawdę mają bardzo dobre warunki przecież do rozwoju fotowoltaiki czy innych właśnie źródeł energii.

Pomimo tego, że dokonano wedle rumuńskiego ustawodawstwa transpozycji tych unijnych dyrektyw, to mamy na razie tam tylko jedną społeczność energetyczną odpowiadającą tym przepisom unijnym.

Co jest warto zauważyć, jeszcze tutaj kończąc mój na razie ten wywiad, Trybunał stwierdził, że te cele unijne związane ze społecznościami energetycznymi i to był taki cel właśnie zawarty w tej EU Solar Strategy, czyli strategii na rzecz rozwoju fotowoltaiki, tam był zawarty taki cel, że do 2025 czy tam 6 roku

Społeczność energetyczna, Patryku, moim zdaniem nie polega na tańczeniu wokół instalacji OZE i tańczeniu w kółko i opanwiania bardzo dużych, wielkich słów, tylko to jest przede wszystkim praca ze strony administracji publicznej oraz inwestorów i zwyczajnych obywateli.

Mierzono je głównie w megawattach mocy zainstalowanej w tych instalacji OZE.

No i rzeczywiście Trybunał tam stwierdził, co w sumie już też wielu ekspertów już to mówiło, w tym również ja, że społeczności energetyczne powinny świadczyć właśnie też usługi na rzecz sieci, czyli stabilizować sieć, wspomagać jej sprawność, no bo co z tego, że one będą rozwijały wielkie projekty o zre, jak po prostu będą kolejne odmowy

Po drugie, w Polsce rzeczywiście bardzo mamy taki model spółdzielni energetycznej rozpowszechniony, który jest zakładana przez trzy osoby prawne.

Na początku było to mówione, że po to tak się dzieje, żeby właśnie tę koncepcję rozpowszechnić wśród właśnie obywateli i że później te społeczności energetyczne, spółdzielnie energetyczne bardziej się otworzą na obywateli.

Ten monitoring nie jest pełny, ponieważ przede wszystkim mamy rozproszenie kompetencji organów w zakresie kontroli tych społeczności energetycznych, co na przykład widzimy w naszym polskim podwórku.

A na czym polega problem z transpozycją tych unijnych dyrektyw dotyczących społeczności energetycznych w państwach członkowskich i dlaczego państwa członkowskie w różnym stopniu analizują bariery rozwoju społeczności energetycznych?

Czyli mamy te bariery administracyjne, bariery związane z przyłączeniem do sieci, że operatorzy sieci dystrybucyjnej nie wiedzą jak postępować ze społecznościami energetycznymi, że właśnie niski kapitał na rozwój tych społeczności energetycznych.

No, za wyjątkiem przykładów w Austrii, gdzie rzeczywiście te społeczności energetyczne się świetnie rozwijają.

Przede wszystkim państwa członkowskie mają z tym problem, że one nie rozumieją potencjału społeczności energetycznych, poza na przykład określamy jakiś szacunkowych, liczbowych kwestii, co na przykład ma miejsce w projekcie KPIQ, w tej finalnej wersji, gdzie określono po interwencji właśnie Fundacji Frankfurt między innymi, że zwiększono ten cel szacunkowo

Tak jak sam zauważyłeś, każde państwo ma swoje członkowskie problemy z transpozycją unijnych.

Oczywiście obywatele mogą również czytać te wytyczne, ale dużo tych obywateli, którzy chcą załowić tę społeczność energetyczną, nie ma wystarczającej wiedzy eksperckiej albo też możliwości finansowych, czasowych, żeby się z takimi wytycznymi zapoznać i rzeczywiście je zdrowić.

To jest naprawdę świetne sympozjum.

Sam z niego korzystam właśnie w mojej pracy naukowej na temat właśnie rozwiązań austriackich.

Jedynie mamy ten online repozytorium, jak przeprowadzać inwestycje OZE, co jest niewystarczające, bo tak jak sami powiedzieliśmy na początku dzisiejszego odcinka, społeczności energetyczne nie mogą być mierzone jedynie megawatami czy nawet gigawatami mocy zainstalowanej OZE, ale muszą być tą właśnie wartością dodaną dla systemu elektroenergetycznego, czy ciepłowniczego, czy systemu, czy właśnie biogazowni.

Tak, to nie jest tylko nasz polski problem, rzeczywiście to jest problem widoczny w całej Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie mamy starzejącą się infrastrukturę energetyczną, elektroenergetyczną, która właśnie przez to z powodów technicznych i ekonomicznych operatorzy sieci dystrybucyjnych odmawiają przyłączeń do sieci instalacjom OZE należącym do tych społeczności energetycznych.

Przewidziane właśnie w tej ustawie to, że nie może odmówić operator sieci dystrybucyjnej przyłączenia instalacji OZ do sieci i że ona ma pierwszeństwo w tej przyłączeniu do sieci.

To jest pewnym takim rozwiązaniem, ale nie rozwiązuje tego systemowego problemu, jakim jest właśnie problemy z siecią.

Tylko, że ustawodawcy krajowi albo dokonują tych transpozycji tych przepisów po prostu tego, że kopiuj, wklej do ustaw krajowych, ale nie ma tego

Pomóc rozwijać społeczności energetyczne w UE.

Moim zdaniem przede wszystkim systemy wsparcia powinny otrzymywać te społeczności energetyczne, które rzeczywiście przynoszą ważną wartość dla systemu i te systemy wsparcia powinny być dostosowywane do rozwoju tych społeczności energetycznych w danym państwie członkowskim.

Przypomnę, że te zwolnienia polegają na zwolnieniu z opłaty z OZE, zwolnienie z opłaty kogeneracyjnej, zwolnienie z opłaty mocowej, zwolnienie właśnie z opłat dystrybucyjnych, zwolnienie z podatku akcyzowego, jeżeli moc zainstalowana

I żeby rzeczywiście to były takie granty na pomoc inwestycyjną, czyli nie wiem, ale to nie na instalację OZE, tylko właśnie na różne opracowanie, nie wiem, smart rozwiązań, jakiejś właśnie koncepcji wirtualnej elektrowni, tak żeby jednak te społeczności energetyczne pełniły tą rolę taką...

Warto pamiętać, że społeczności energetyczne nie są magicznym rozwiązaniem wszystkich problemów związanych z transformacją energetyczną.

Tylko już pokazuje, że Europa za szybko uwierzyła właśnie w ten potencjał polityczny społeczności energetycznej, w tą romantyczną wizję power to people, a za wolno właśnie zbudowała warunki prawne, instytucjonalne, infrastrukturalne, potrzebne do ich rzeczywistego rozwoju, tak żeby rzeczywiście ta demokracja energetyczna postąpiła i żeby to power to people rzeczywiście ono zaistniało.

Bartku, dziękuję za dzisiejszą rozmowę.

Dzisiejsza rozmowa pokazuje, że społeczności energetyczne mają ogromny potencjał w transformacji energetycznej Europy.

Jeśli te elementy nie zostaną uporządkowane, ambitne cele mogą pozostać tylko na papierze, a przecież społeczności energetyczne mogą stać się jednym z fundamentów nowoczesnej i zdecentralizowanej energetyki.