Mentionsy
Józef Czapski, świadek xx wieku
„Był jednym z najważniejszych świadków historii XX wieku i pisarzem. Jednocześnie, był artystą należącym do najwybitniejszych twórców malarstwa europejskiego drugiej połowy XX wieku” – Wojciech Karpiński.
Szukaj w treści odcinka
Mija 30 rocznica śmierci Józefa Czapskiego.
W każdym bądź razie rzadko się zdarza, żeby czytając opinie o kimś, one były tak podobne do siebie i nawet autorzy piszący używali bardzo podobnych określeń i wzniosłych, ale ta wzniosłość i ten pozytywny stosunek do Czapskiego jest ze wszech miar
Jedną z osób, która wywarła wpływ na moje wybory życiowe był Józef Czapski.
Józef Czapski, Wojciech Karpiński.
Jacek Woźniakowski był wybitnym historykiem sztuki, notabene spowinowacony z Józefem Czapskim.
Myślę, że sposób widzenia świata, też są z tej wypowiedzi, to wynika Jecka Fruźniakowskiego, był pokrewny sposobowi widzenia Józefa Czapskiego.
Powiedzmy może o tym, że skoro o kwestiach rodzinnych, że Czapski pochodził ze specyficznie arystokratycznego środowiska.
I to szczęśliwe dzieciństwo biegło do 1914 roku takim torem, który zupełnie nie potwierdzał, czy nie zapowiadał tego wszystkiego, co będzie doświadczeniem Czapskiego w okresie późniejszym.
Mamy nagranie Józefa Czapskiego, tak wspomina swoją rodzinę, swoje czasy młodzieńcze.
Powrót do Polski, naprawdę do Polski, to było, kiedy mój dziadek porzucił służbę rosyjską, wywiózł wszystkie swoje kolekcje, przeniósł się do Krakowa i założył Muzeum Czapskich w Rokowach.
Większość wspomnień o Józefie Czapskim idzie tropem rodzina, młodość, doświadczenie sowieckie, cudowne wyratowanie od śmierci z kolegami z obozu w Starobielsku, potem oczywiście emigracja, paryska kultura.
A my dzisiaj odwrócimy tę kolejność i zaczniemy od Józefa Czapskiego, artysty.
I to minęło i w odmętach I wojny światowej, przed rokiem 1918, przed odzyskaniem niepodległości, nowy Czapski powstaje.
Czapski malarz i Czapski historyk malarstwa.
Trwały kilka lat, mieli tam wystawy, pierwszą wspólną, wystawy tam także Czapski.
To jest inny etap w życiu artystycznym Czapskiego, to znaczy to jest malarz z ugruntowaną pozycją i, co ważne, osoba w sposób zajmujący, mówiąca, bo on ma szereg wykładów w Paryżu, w Polsce potem i pisząca o sztuce.
Józef Czapski był dla mnie przede wszystkim wielkim malarzem i wielkim pisarzem.
Dokonania krytyczne Czapskiego nie podlegały dyskusji, natomiast uznanie dla jego malarstwa chyba wzrasta.
Oko, patrząc, publikacje w paryskiej kulturze, ale tym opus magnum Czapskiego, to jego dzienniki nieopublikowane.
Oto fragment nadany na antenie Radia Wolna Europa w audycji Czapskiemu poświęconej.
Józef Czapski, fragment dziennika opublikowany w zeszytach literackich w Paryżu.
Czapski pisze tu o odchodzeniu Wyspiańskiego, ale trochę też pisze o sobie, bo w ostatnich latach życia malarz tracił wzrok i wydaje mi się, że ten dziennik, nie wiem z kiedy pochodzą te zapiski, odzwierciedla trochę borykanie się Józefa Czapskiego.
Jerzy Giedroyć uważał za rzecz niesłychanej wagi, aby dzienniki Józefa Czapskiego kiedyś zostały opublikowane i rzeczywiście trzeba chuchać i dmuchać nad parą, która od wielu, wielu lat przepisuje, deszyfruje, bo też Czapski pisał w sposób praktycznie nieczytelny dla niewtajemniczonych, to jest odcyfrowywanie hieroglifów.
Tak, on się nauczył czytać hieroglify Czapskiego.
Jeszcze raz Wojciech Karpiński o pisarstwie Józefa Czapskiego, w szczególności pisaniu dzienników.
Czapski pisał o swoim życiu przede wszystkim.
Od tego czasu posługuję się tym językiem Józefa Czapskiego, który zaczerpnąłem z jego dostępnych mi wówczas artykułów, potem z książki OKO, która została wydrukowana i że patrzę i czytam obrazy i o obrazach Czapskim.
Rafał Chobielski i Andrzej Mietkowski dziś o Józefie Czapskim w związku ze zbliżającą się trzydziestą rocznicą jego śmierci.
Jedną z osób zajmujących się malarstwem Józefa Czapskiego była Joanna Polakówna.
Dawała najwyższe oceny twórczości Józefa Czapskiego.
W gruncie rzeczy Czapski całe życie składał hołd swoim malowaniem, malowaniu innych wielkich malarzy ważnych dla niego, ale też składał hołd życiu widzianemu, fragmentom świata.
Ilustracją słów Joanny Polakówny może posłużyć audycja Józefa Czapskiego w Radiu Wolna Europa z 1963 roku.
Kiedy Józef Czapski poznał Jerzego Giedroycia, to było na Bliskim Wschodzie, to z ich korespondencji wynika, że w zasadzie
Świadomość, znaczy wiedział, spotkali się, poznali się wtedy, ale świadomość tego, czym się Giedroyc zajmował, czyli te kategorie polityczne były bardzo mgliście znane Czapskiemu.
I w 1945 roku, w okresie powojennym, mamy już Czapskiego innego, to znaczy Czapskiego, który staje się taką osobą bardzo chętnie wykorzystywaną przez Giedroycia w kulturze.
Nie tylko dlatego, że on znał część oficerów, którzy w Katyniu zginęli, no jest właściwie łatwość mówienia Czapskiego, ta wielość tematów, ta aprobata słuchaczy dla jego obecności przed mikrofonem, no była czymś chętnie przez radio wykorzystywanym.
Dwa wydania jego książki, na nieludzkiej ziemi, która dla Czapskiego od pewnego czasu, ale także dla Giedroycia jest czymś więcej niż świadectwem poszukiwań.
Nikt pośrednio lepiej tego systemu nie opisał niż Czapski, relacjonując swoje peregrynacje po Związku Sowieckim w 1942 roku w poszukiwaniu oficerów.
Niemieckiej ziemi Czapskiego, inny świat Gustawa Herlinga Grudzińskiego ukazały się wiele lat przed monumentalnym świadectwem Sołżenicyna i były przyjmowane z niedowierzaniem.
To są książki antykomunistyczne, ale Czapskiemu w mniejszym stopniu, bo docenienie innego świata Herliga Grudzińskiego przyszło później, ale Czapski miał więcej szczęścia, bo właściwie ta książka, ona ma pierwsze wydanie w 1949 roku, jest tłumaczona.
Obie te książki, o których ci autorzy, których wymieniliśmy, zwłaszcza książka Czapskiego, jest znakomitym tego dowodem.
Tak, no bo doświadczenia francusko-rosyjskie, jeśli można w ogóle o takim mówić, są przecież bardzo różne od tych doświadczeń, których bohaterami byli Gustaw Herlich-Grudziński i Józef Czapski.
Ale jeszcze raz podkreślmy, obie te książki i cały stosunek Czapskiego do zagadnienia, które on opisuje na nieludzkiej ziemi, to nie jest antyrosyjskość, to jest antykomunizm.
Przywołaliśmy głosy trojga zafascynowanych twórczością Józefa Czapskiego.
Przywołajmy czwartego, bliskiego przyjaciela Józefa Czapskiego, Józia, jak o nim mówił, a więc Konstanty Jeleński, eseista, publicysta, autor paryskiej kultury.
Tak mówił o malarstwie Józefa Czapskiego.
Czapski zaczął malować z górą sześćdziesiąt lat temu.
Czapski, mimo teorii, która czerń usunęła z balety, potrzebował linii cienia, który by nie był niebieski.
Kapiści zarzucali czasami Czapskiemu brak jednolitego stylu, a sam Czapski długo myślał, a bodaj jeszcze dłużej pisał, że to, co jego spojrzenie przemienia w wizję, należy do czystej estetyki.
A przecież świat Czapskiego, podziemne korytarze metra i stacji kolejowych, ciemne kawiarnie, sale teatralne, galerie malarstwa i muzea, gdzie sylwetki zwiedzających równie są ważne jak obrazy na sztalugach, narzuca się nam w jego obrazach tak silnie, że nie weczy sztuczny podział na formę i treść.
Styl Czapskiego, wierność dochowana pierwotnej wizji,
To Czapski.
Nie, wzruszenie jakie odczuwam wywołuje sama wizja, nie myśl o hipotetycznym obrazie Czapskiego wywołanym tą wizją.
Czapskiemu bowiem zawdzięczam, że na ten wycinek rzeczywistości nie patrzę z roztargnieniem, że lekcja jego malarstwa pozwoliła mi go ujrzeć i zobaczyć.
Sztuka zatem, a z pewnością sztuka Czapskiego, jest w znacznej mierze maszyną wrażeniotwórczą.
Ja myślę, że Konstanty Jeleński też sporo zawdzięcza Józefowi Czapskiemu.
Słyszeliśmy z tego wykładu poświęconego Czapskiemu, sposób widzenia rzeczywistości,
Józef Czapski był człowiekiem współtworzącym zespół paryskiej kultury.
To są nie tylko zabiegi Jerzego Giedroycia, który się poznał na młodym, bardzo zdolnym, władającym wieloma językami, znakomicie znającym zagadnienia europejskie, młodziutkim Jeleńskim wówczas, ale to jest także fascynacja Jeleńskiego kulturą, w której taką rolę odgrywał Józef Czapski.
W drugiej części tej audycji za tydzień będziemy mówić o roli Czapskiego w kulturze paryskiej, a także o wcześniejszych wojennych doświadczeniach Józefa Czapskiego.
A kończymy dziś wierszem 17 września autorstwa, zaprzyjaźnionego z Józefem Czapskim, Zbigniewa Herberta.
Wiersz poświęcony Józefowi Czapskiemu.
Ostatnie odcinki
-
Największy spór Józefa Czapskiego i Jerzego Gie...
21.04.2026 09:00
-
Tak rodziła się "Kultura". Niepublikowane nagra...
31.03.2026 14:00
-
Sowiecki czy radziecki? Wiktor Sukiennicki - w...
24.03.2026 12:33
-
Wiktor Sukiennicki. Współtwórca polskiej szkoły...
17.03.2026 13:05
-
Wiktor Sukiennicki - współtwórca polskiej szkoł...
17.03.2026 13:05
-
Ignacy Daszyński - jeden z ojców polskiej niepo...
03.03.2026 13:43
-
Ignacy Daszyński. Jeden z ojców polskiej niepod...
03.03.2026 13:43
-
Mirosław Chojecki - współzałożyciel KOR
17.02.2026 14:52
-
Żywa pochodnia. Jan Palach wstrząsnął sumieniam...
04.02.2026 15:39
-
Żywa pochodnia. Jan Palach wstrząsnął sumieniam...
03.02.2026 13:05