Mentionsy

Ślady pamięci
Ślady pamięci
30.06.2025 21:00

Inny Świat Gustawa Herlinga-Grudzińskiego – III

Gustaw Herling-Grudziński był w PRL objęty pełnym zapisem cenzorskim. Nie ukazywały się żadne jego prace. Dopiero w 1988 roku pozwolono na wydanie pierwszych opowiadań autora Innego Świata. Herling-Grudziński wiedział, że komunizm upadnie, ale nie spodziewał się, że nastąpi to za jego życia. Tu się pomylił. Jak oceniał zmiany w Polsce po upadku PRL? Czy nowa, III RP była dla niego państwem doskonałym, czy też recenzował polską rzeczywistość? O tym kolejnym odcinku podcastu Ślady pamięci profesora Rafała Habielskiego i Andrzeja Mietkowskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "Herling"

Dziś o Gustawie Herlingu-Grudzińskim.

Gustaw Herling-Grudziński jest jednym z pierwszych nazwisk cały czas w piśmie.

I tutaj Gustaw Herling-Grudziński, mimo że mówi, że nie jest zwierzęciem politycznym, z tym się trzeba zgodzić, no w dziennikach i nie tylko w dziennikach daje wyraz temu, co widzi.

Herling-Grudziński krytycznie oceniał wtedy kondycję umysłów ludzi, nawet sobie bardzo bliskich, przywołując wręcz Stefana Kisielskiego, zaprzyjaźnionego przez wiele, wiele lat z kulturą paryską.

Herling-Grudziński przywołuje go jako przykład kompletnie innego postrzegania tego, co się w Polsce dzieje.

No właśnie, ta wypowiedź Herlinga ma miejsce, gdy wojsk sowieckich w Polsce już nie ma.

Okazało się, że to jest przenikliwszy sposób myślenia prezentował Gustaw Herling-Grudziński i Jerzy Giedroć.

Aby w tej odsłonie naszego tryptyku Herlingowi poświęconego przybliżyć pisarza.

Chciałbym przedstawić dziś fragmenty jego prozy przez samego Herlinga czytane.

Gustaw Herling-Grudziński zaczyna publikować Dziennik w Kulturze w 1971 roku, który pełni dla Herlinga, mam wrażenie, bardzo ważną rolę.

Te fragmenty literackie Herlinga-Grudzińskiego dziś przedstawione w naszym programie należą do jednego wieczoru autorskiego.

To była jedna z pierwszych prezentacji Gustawa Herlinga-Grudzińskiego polskim czytelnikom, polskim odbiorcom po latach cenzury i totalnego zakazu.

W bardzo licznych spotkaniach tu już w Polsce po 1989 roku Herling opowiadał o tych trudnych swoich wspomnieniach lat neapolitańskich, tego ostracyzmu wobec Polaków, wobec emigrantów ze strony włoskiej albo francuskiej inteligencji.

Herling dwa miesiące spędzał w Neapolu, po czym udawał się na miesiąc do Maison Lafite, pracując tam w redakcji Kultury Paryskiej, przebywając w tej właśnie przystani wolności wśród polskich spraw, wśród języka polskiego i wśród tego samego sposobu myślenia.

Czyta Gustaw Herling-Grudziński, Niemy Wszechświat, część pierwsza.

czytany ten fragment prozy Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, były okresem zadośćuczynienia, nie tylko za te niedogodności wygnania, ale także odcięcie od Polski, dlatego że był pisarzem, którego szczególnie tępiła cenzura.

No właśnie, Herling był odcięty od Polski i uniemożliwiano autorowi Innego Świata przyjazd do kraju, ale zdarzyło się, że to Polska przyjechała do Herlinga, do kultury paryskiej, do Maison Lafite.

Postanowiliśmy przygotować wystawę, album na tę wystawę, hołd złożyć po prostu Giedroyciowi, Hercom, Herlingowi-Grudzińskiemu, Konstantemu Jeleńskiemu, Michałowi Hellerowi, tym wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej fenomenalnej inicjatywy.

Tam właśnie dziennikarka Radia France Internationale dopadła Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

Dziś odsłona trzecia o Gustawie Herlingu-Grudzińskim.

Tak, no to jest właściwie hołd złożony także Gustawowi Herlingowi-Grudzińskiemu.

Ale zasługa Gustawa Herlinga-Grudzińskiego dla powołania do życia kultury jest ewidentna, przy czym on nigdy tego, jak słyszeliśmy, nie uwypuklął tej swojej zasługi.

Mała proza Herlinga.

To Gustaw Herling-Grudziński, Niemy Wszechświat, Wieczór Literacki w Warszawie, lata 90.

Gustaw Herling-Grudziński powiedział, że nie jest zwierzęciem politycznym,

Do której rękę zresztą przekładał tak, że on sam, to znaczy Herling Grudziński, no to jest niepodległość i demokracja, no mówiąc najkrócej.

A jak się czyta korespondencję redaktora, także między innymi z Gustawem Herlingiem Grudzińskim, to tam się od czasu do czasu można natknąć na takie...

I stąd, myślę, takie znaczenie tego wszystkiego, co wnosił do kultury Gustaw Herling-Grudziński, który czasami pisywał o zagadnieniach politycznych, no ale jego recenzje, jego dzienniki, jego szkice, jego eseistyka była tym komponentem literackim.

Herling pojawiał się też w wolnej Europie.

W 1986 roku Herling

Wspominaliśmy o tym, że taki postulat niedzielenia literatury Gustaw Herling-Grudziński stawiał od początku emigracji, a te dyskusje nad literaturą emigracyjną i krajową, one trochę temu przeczyły.

Czas na fragment kolejny małej prozy Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

Wielkim przyjacielem Gustawa Herlinga-Grudzińskiego był mieszkający w Paryżu i też związany z paryską kulturą Konstanty Jeleński, znakomity krytyk literacki, krytyk sztuki, związany z pisarstwem autorów kultury od końca lat czterdziestych.

Miał ogromne poczucie wspólnoty z Herlingiem.

Herling jednak w historii, w swoim związku z kulturą polską, powiedziałbym, żeby już nie używać takich wielkich słów jak Polska, znajduje jednak bardzo duży punkt oparcia.

Zaczęliśmy trudnymi uwagami Herlinga-Grudzińskiego po jego pierwszych przyjazdach do Polski, o jego sceptycyzmie wobec nastawienia inteligencji, o tym, co się w Polsce dzieje, o różnicach w rozumieniu procesów roku 1989 z jednej strony przez krąg kultury paryskiej, z drugiej strony opozycję nad Wisłą.

Doprowadza to po kilku latach do dużego kryzysu w stosunkach z Kiedroyciem, który do komunizmu miał taki sam stosunek jak Herling-Grudziński.

Herling nie aprobował.

Ostatni fragment prozy Gustawa Herlinga-Grudzińskiego Nie my wszechświat.

Zmierzamy do zakończenia naszej opowieści jako puenta skrzydlate frazy Herlinga o randze pamięci.

W tym miejscu zamykamy trzy części naszej opowieści o Gustawie Herlingu-Grudzińskim.