Mentionsy

Ślady pamięci
Ślady pamięci
03.03.2026 13:43

Ignacy Daszyński - jeden z ojców polskiej niepodległości

Premier, marszałek Sejmu i obrońca demokracji parlamentarnej. Był przeciwnikiem imperializmu rosyjskiego i bolszewickiego. To także obrońca wolności prasy. W archiwach Wolnej Europy znajduje się szereg nagrań wspominających Ignacego Daszyńskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Witos"

Z polskiej strony prowadzili je posłowie do parlamentu Wincenty Witos, Aleksander Skarbek, Ignacy Daszyński, Zygmunt Marek i inni.

I odgrywa tam rolę tak samo symboliczną w jakimś sensie jak Witos.

W jego skład wchodzą Ignacy Daszyński, Stanisław Tugut, Wincenty Witos, Tomasz Arciszewski, Edward Rydz-Śmigły, Jędrzej Moraczewski, Wacław Sieroszewski.

No ale z drugiej strony on nie powinien reprezentować tylko określonego środowiska politycznego, bo wszystkie te nazwiska, które słyszeliśmy, może z wyjątkiem Wincentego Witosa, kojarzą się z lewicą ówczesną.

Tak jak Wincenty Witos miał mobilizować i robił to skutecznie polską wieś, tak Ignacy Daszyński był jednym z tych działaczy socjalistycznych, którzy zwracali uwagę, że wojna z Rosją Sowiecką nie jest wojną o charakterze ideologicznym, tylko jest wojną o charakterze niepodległościowym.

W momencie najbardziej krytycznym wojny 1920 roku przy tworzeniu rządu obrony narodowej ustąpił Witosowi pierwszeństwa, stanął przy nim jako wicepremier i skutecznie nazwiskiem i działaniem zaświadczył, że nie jakaś jaśnie pańska Polska walczy, ale naród polski z przywódcami ludu w pierwszym szeregu.

I Wincenty Witos i Ignacy Daszyński znali się i współdziałali.

Przyjął funkcję pierwszego wicepremiera w rządzie obrony narodowej w momencie, kiedy bolszewicy będą podchodzili pod Warszawę, gdzie premierem został Wincenty Witos, a więc chłop i reprezentant robotników

Daszyński zachowywał, tak samo zresztą jak Witos, do śmierci dobre stosunki z Władysławem Leopoldem Jaworskim, prezesem koła polskiego w Wiedniu.

Obaj, Daszyński i Witos, woleli konserwę krakowską od Piłsudskiego i od Endeci.

Daszyński, Witos, Liberman to byli ludzie Parlamentu Wiedeńskiego dużo bardziej niż Sejmu Polskiego.