Mentionsy
Ignacy Daszyński. Jeden z ojców polskiej niepodległości
Premier, marszałek Sejmu i obrońca demokracji parlamentarnej. Był przeciwnikiem imperializmu rosyjskiego i bolszewickiego, socjalistą, patriotą, państwowcem, politykiem niezależnym, stawiającym ponad wszystko dobro Rzeczpospolitej. Należał do tego samego pokolenia, co Józef Piłsudski Piłsudski i Roman Dmowski. Decyzją Sejmu obchodzimy rok Ignacego Daszyńskiego. W 2026 roku przypada 160. rocznica jego urodzin i 90. rocznica śmierci. W archiwach Wolnej Europy znajduje się szereg nagrań wspominających Ignacego Daszyńskiego.
Szukaj w treści odcinka
Dziś chcemy przypomnieć postać Ignacego Daszyńskiego, jednego z ojców polskiej niepodległości.
Decyzją Sejmu obchodzimy rok Daszyńskiego.
Wybierając Ignacego Daszyńskiego jednym z patronów roku, posłowie przypomnieli, że był premierem, był marszałkiem sejmu, występował jako obrońca demokracji parlamentarnej, był przeciwnikiem imperializmu rosyjskiego i bolszewickiego, był zwolennikiem wolności prasy, obrońcą praw mniejszości etnicznych i narodowościowych.
W Archiwach Wolnej Europy jest szereg nagrań wspominających postać Daszyńskiego.
Imię Daszyńskiego słyszałem często od wczesnej młodości.
Marian Kukier, który był galicjaninem i był w początkach swojego życia socjalistą, myślę, że trafnie bardzo charakteryzuje Ignacego Daszyńskiego.
Te wszystkie elementy, o których Kukier wspomina, to wszystko było cechą charakterystyczną Daszyńskiego, który od końca lat 90. stał się jednym z najwybitniejszych polskich parlamentarzystów, posłem do parlamentu
W polskim radiu wspominał Ignacego Daszyńskiego profesor Ludwik Malinowski.
Daszyński był człowiekiem, który nigdy się nie opowiadał za żadną walkę zbrojną.
Na Daszyńskiego trzeba patrzeć nie jako na człowieka, bojowca, który walczy z bronią w rękę, tylko na tego, który poprzez parlament, poprzez prasę.
Różnica, o której słyszeliśmy pomiędzy socjalizmem królewiackim, to znaczy socjalizmem zaboru rosyjskiego, a socjalizmem małopolskim, reprezentowanym między innymi przez Ignaca Daszyńskiego, sprowadzała się do warunków.
Była partią działającą legalnie, mającą prawo do wydawania własnej prasy i mającą, to przypadek między innymi Daszyńskiego, swoją reprezentację parlamentarną.
Ale to jest nie tylko dowód zdolności, wyczucia i umiejętności działania politycznego Daszyńskiego, ale także Piłsudskiego uważano, że
Polski socjalizm powinien mówić jednym głosem i między innymi dzięki Daszyńskiemu udało się doprowadzić przed wybuchem I wojny światowej do porozumienia tych partii z jednej strony bardzo do siebie podobnych, a z drugiej ze względu na warunki działania bardzo różnych.
Pięknie wspominał Ignacego Daszyńskiego wielkopolanin, kajetan Dzierży Krajmorawski, ostatni ambasador Wolnej Rzeczypospolitej w Paryżu po 1945 roku.
Ignacy Daszyński, ten przekonany socjalista,
Osoby, które znały Daszyńskiego wspominały go jako osobę znakomitą.
Daszyński zacieśniał węzły pomiędzy Partią Galicyjską a PPS Zaboru Rosyjskiego.
Już chmury się zaciągały nad Europą, Daszyński trybun ustępował miejsca Daszyńskiemu mężowi stanu.
Powiedzmy, że socjalizm Daszyńskiego
Niepodległość i antyrosyjskość E4 były podstawą myślenia Ignacego Daszyńskiego przed rokiem 1918 i dały o sobie znać w Polsce Niepodległej.
Ważna była rola Ignacego Daszyńskiego jesienią 1918 roku.
Z polskiej strony prowadzili je posłowie do parlamentu Wincenty Witos, Aleksander Skarbek, Ignacy Daszyński, Zygmunt Marek i inni.
Dużą rolę w tych lokowaniach odegrał Daszyński.
No i musi brać w nich udział Ignacy Daszyński, ze względu na to, że jeśli chodzi o lewicę małopolską, on jest właściwie wtedy pierwszą postacią, najlepiej znaną.
Profesor Ludwik Malinowski o wyjątkowej postawie Daszyńskiego, o jego korzeniach w parlamencie wiedeńskim, no i roli w powołaniu rządu.
To nie kto inny, a właśnie Ignacy Daszyński, polski socjalista, utworzył pierwszy po odzyskaniu niepodległości rząd 7 listopada 1918 roku.
W nocy z 6 na 7 listopada 1918 roku w Lublinie pod przewodnictwem z inicjatywy Ignacego Daszyńskiego powstał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej.
I ten akt, wedle niektórych bardziej symboliczny niż rzeczywisty, Daszyński uważał za rzecz szalenie ważną.
Kilka dni później Daszyński uznaje zwierzchność Piłsudskiego, który nie pełni jeszcze żadnego istotnego
Urzędu jakiś czas potem rozwiązuje się, ale mamy do czynienia właściwie ze spełnieniem czegoś, co można nazwać takimi marzeniami i dążeniami Daszyńskiego.
Zbieramy różne głosy tych, którzy Daszyńskiego znali lub pamiętali lub byli świadkami jego legendy.
Wacław Zbyszewski, znakomity publicysta wolnej Europy, kultury paryskiej, wspominał przeszłość PPS-owską i osobowość Ignacego Daszyńskiego.
Wielka epoka Daszyńskiego jako założyciela i przywódcy PPS, jako posła do parlamentu w Wiedniu, jako wybitnego członka koła polskiego w tymże parlamencie wiedeńskim, to były lata przed 1914 rokiem.
Po I wojnie światowej Daszyński już był za stary, zbyt obcy byłym zaborom rosyjskiemu i niemieckiemu, by móc być naprawdę liderem wielkiego stronnictwa ogólnopolskiego.
Sam Daszyński był osobiście bardzo sympatyczny.
Zbyszewski przejawiał nieco krytyczny stosunek do Daszyńskiego.
Natomiast wydaje się, że z tego co mówił Zbyszewski, że rola Daszyńskiego uległa po 1918 roku jakiemuś zmniejszeniu.
Wspomnienie pierwszych chwil odradzającej się Polski Niepodległej związane jest na zawsze z pierwszym polskim rządem, który powstał w Lublinie w dniu 7 listopada 1918 roku pod przewodnictwem Ignacego Daszyńskiego, wielkiego, niezapomnianego przywódcy Polskiej Partii Socjalistycznej.
W jego skład wchodzą Ignacy Daszyński, Stanisław Tugut, Wincenty Witos, Tomasz Arciszewski, Edward Rydz-Śmigły, Jędrzej Moraczewski, Wacław Sieroszewski.
Lidia Ciołkosz przywiązywała wielką wagę do tego manifestu rządu Ignacego Daszyńskiego, tej proklamacji z 7 listopada 1918 roku.
Jakże aktualne jest wciąż wezwanie manifestu rządu Daszyńskiego z 7 listopada 1918 roku.
W przeciwieństwie do Wacława Zbyszewskiego Lidia Ciołkoszowa była sympatyczką Daszyńskiego i ze względu na poglądy socjalistyczne, no ale także ze względów takich lokalnych, bo ona była związana z Krakowem.
A jak ten czas wspominał sam Ignacy Daszyński?
Wyjątek z pamiętników Ignacego Daszyńskiego, premiera rządu lubelskiego.
Dziś o postaci Ignacego Daszyńskiego, jednego z ojców polskiej niepodległości.
Tak jak Wincenty Witos miał mobilizować i robił to skutecznie polską wieś, tak Ignacy Daszyński był jednym z tych działaczy socjalistycznych, którzy zwracali uwagę, że wojna z Rosją Sowiecką nie jest wojną o charakterze ideologicznym, tylko jest wojną o charakterze niepodległościowym.
Tak wspominał Daszyńskiego w obliczu wojny dwudziestego roku, już przywoływany tutaj dziś Marian Kukiel, generał dywizji.
I Wincenty Witos i Ignacy Daszyński znali się i współdziałali.
Wspominaliśmy o tym, że współtworzyli rząd pod przewodnictwem Ignacego Daszyńskiego, rząd lubelski.
Kiedy zbliżała się inwazja bolszewicka, nie kto inny, a właśnie z ramienia Polskiej Partii Socjalistycznej, Ignacy Daszyński był wicepremierem w rządzie obrony narodowych.
Chociaż, podkreślam, Ignacy Daszyński
No właśnie, czy Ignacy Daszyński był zwolennikiem pokoju z Rosją bolszewicką za wszelką cenę?
Daszyński wypowiadał się jako członek Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu Ustawodawczego m.in.
zdecydowanie za programem walki na wschodzie o niepodległość dla Ukrainy, o koncepcję federacyjną, w którą Daszyński wierzył zdaje się bardziej niż sam Piłsudski.
I stąd Daszyński przyklasnął zdecydowanie programowi Piłsudskiego realizowanemu w postaci wyprawy na Kijów w kwietniu 1920 roku.
Wtedy Daszyński zdecydowanie wspierał tę politykę.
I wtedy także Daszyński bardzo angażuje się w walkę o poprawę pozycji
Daszyński udziela wywiadu w prasie brytyjskiej, żeby powiedzieć, że Polska jest krajem o wiele bardziej demokratycznym, krajem reform społecznych, radykalnych, o jakich Wielkiej Brytanii
O Daszyńskim miewał zdanie krytyczne.
Daszyński miał być ponow wielkim mówcą.
Daszyński nie był moim zdaniem wielkim mężem stanu, ale był sympatyczny, inteligentny, porywczy.
Daszyński zachowywał, tak samo zresztą jak Witos, do śmierci dobre stosunki z Władysławem Leopoldem Jaworskim, prezesem Koła Polskiego w Wiedniu.
Obaj, Daszyński i Witos, woleli konserwę krakowską od Piłsudskiego i od Endeci.
Daszyński to była generacja sprzed I wojny światowej.
Po drugi, w dodatku w Warszawie, Daszyński nie był nigdy w swoim sosie.
Daszyński, Witos, Liberman to byli ludzie Parlamentu Wiedeńskiego dużo bardziej niż Sejmu Polskiego.
Myślę, że Daszyński rozumował podobnie i tak samo Piłsudskiemu nie dowierzał.
Nie dowierzał Piłsudskiemu być może po roku 1926, to znaczy po zamachu majowym, natomiast do zamachu majowego, mówię o stosunku Ignacego Daszyńskiego do marszałka Piłsudskiego, ten stosunek był niesłychanie aprobatywny.
Rok przed zamachem, w 1925, Daszyński opublikował taką książeczkę, Wielki Człowiek w Polsce, poświęconą właśnie Piłsudskiemu.
Zamach stanu, którego Piłsudski dokonał w maju 1926 roku, nie był przyjęty krytycznie przez PPS i przez Daszyńskiego.
Krytycznie przyjęte zostały działania podjęte przez Piłsudskiego po zamachu, to znaczy ten prawicowy kierunek, który on przyjął trochę, ale Piłsudski cieszył się uznaniem Daszyńskiego do końca.
Daszyński był jedną z niewielu osób, z którą marszałek był po imieniu.
Piłsudski był rok młodszy od Daszyńskiego, no ale przede wszystkim te boje, które prowadzili w różnych
Odchodzi od socjalizmu w 1918 roku, czy nawet wcześniej dla niektórych, ale w każdym bądź razie mieli poczucie, że należą do tej generacji, której efektem jest to, co się w Polsce czy z Polską stało w listopadzie 1918 roku i obaj byli wyposażani w taki przymiot, o którym już w przypadku Daszyńskiego mówiliśmy, to znaczy mianowicie propaństwowości.
Nie zawsze to jest łatwe i nie zawsze przynosi dobre rezultaty, ale trzeba zachowywać się politycznie w sposób, którego beneficjentem będzie wspólna sprawa, dobro wspólne, będzie interes państwa, co nie zawsze się udawało, bo po wyborach 1928 roku, kiedy Daszyński obejmuje stanowisko marszałka sejmu, on nie chce otworzyć tego sejmu.
Pamięć rządu Daszyńskiego, tak żywa w okresie dwudziestolecia niepodległego państwa polskiego, przetrwała także w latach hitlerowskiej okupacji i terroru.
Komitet ten był żywym przeciwieństwem rządu Ignacego Daszyńskiego.
Ma rację Lidia Ciełkoszowa, ten zabieg lubelski, ta analogia do tego, co stało się w listopadzie 1918, to znaczy do rządu, na czele którego stał Daszyński, miała sprawiać wrażenie, że mamy do czynienia z jakimś podobieństwem, to znaczy, że
Tego wszystkiego, mimo krótkotrwałości rządu, którym kierował Daszyński w listopadzie 1918 roku, jego środowisko sam dysponowali.
Nie miała nic wspólnego z dorobkiem rządu ludowego Ignacego Daszyńskiego.
A wracając do czasów przedwojennych, ostatnich lat Daszyńskiego, chciałbym na zakończenie audycji oddać po raz ostatni głos Marianowi Kukielowi, profesor historii, generał dywizji, mówi w Londynie, jak pamiętał ostatnie lata Ignacego Daszyńskiego.
Ministerstwo Komunikacji zdecydowało się na taki akt, warty wspomnienia dlatego, że Daszyński był przeciwnikiem politycznym systemu sanacyjnego, na zwrot należności za bilety osobom, które pojechały do Krakowa na pogrzeb.
To było wspomnienie w roku, który Sejm RP ustanowił rokiem Ignacego Daszyńskiego.
Ostatnie odcinki
-
Największy spór Józefa Czapskiego i Jerzego Gie...
21.04.2026 09:00
-
Tak rodziła się "Kultura". Niepublikowane nagra...
31.03.2026 14:00
-
Sowiecki czy radziecki? Wiktor Sukiennicki - w...
24.03.2026 12:33
-
Wiktor Sukiennicki. Współtwórca polskiej szkoły...
17.03.2026 13:05
-
Wiktor Sukiennicki - współtwórca polskiej szkoł...
17.03.2026 13:05
-
Ignacy Daszyński - jeden z ojców polskiej niepo...
03.03.2026 13:43
-
Ignacy Daszyński. Jeden z ojców polskiej niepod...
03.03.2026 13:43
-
Mirosław Chojecki - współzałożyciel KOR
17.02.2026 14:52
-
Żywa pochodnia. Jan Palach wstrząsnął sumieniam...
04.02.2026 15:39
-
Żywa pochodnia. Jan Palach wstrząsnął sumieniam...
03.02.2026 13:05