Mentionsy

Ślady pamięci
Ślady pamięci
18.04.2025 06:45

Grudzień 1970

„Słuchałem serwisu Wolnej Europy z wydarzeń na Wybrzeżu... Dowód rzetelności i odpowiedzialności, dowód przeciwko lansowanej przez szeptaną propagandę tezie, że prawda znajduje się pośrodku pomiędzy RWE i rozgłośnią warszawską, co zawsze kojarzyło mi się z pasztetem: pół konia, pół zająca” - pisał po latach Andrzej Gwiazda.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Nowak"

Jan Nowak-Jeziorański, szef Radia Wolna Europa, w swoich wspomnieniach wyznaje, że starał się oszczędzać Cyrankiewicza na antenie RWE, pamiętając te jego przedwojenne jasne karty biografii i licząc, że on może być tym, kto się opamięta w tej władzy i kto może być takim grawitującym ku rozsądkowi.

Jan Nowak-Jeziorański wspominał 1970 rok jako bardzo ważny moment, jako wielką próbę i głos jego z tamtego czasu antenowy, słychać w nim wielką troskę.

To jest bardzo dobry czas radia, to znaczy takiego dobrego czasu Nowak oczywiście i dziennikarze radia nie chcieliby przeżywać, bo ludzie słuchają dlatego, że dochodzi do tragicznych wydarzeń, o których oni się nie mogą dowiedzieć z mediów krajowych, ale ten czas od połowy lat 60. z zaznaczeniem oczywiście 68., to znaczy ma od wiosny i lata 68.,

Oczywiście Nowak znakomicie wykorzystał zasób wiedzy, który radio miało.

To znaczy, ono nie komentuje tylko wydarzeń, to było zresztą zupełnie oczywiste, słyszeliśmy te słowa Nowaka, ale ono oferuje odbiorcy to, co jest odbiorcy najbardziej niezbędne, to znaczy fakty.

Nowak wykorzystał również zasoby Biura Wolnej Europy w Sztokholmie i pracownicy, współpracownicy udawali się do terminali portowych, gdzie przypływały promy z Polski.

Po latach tak rolę rozgłośni Polskie Radia Wolna Europa w relacjonowaniu tych wypadków wspominał już poza radiem, już emerytowany Jan Nowak-Jeziorański.