Mentionsy
Ewa Wilczyńska: tragedia w Miłoszycach i dramat Agnieszki Kotlarskiej
Ewa Wilczyńska to reporterka i psycholożka, autorka książek opowiadających o dwóch zbrodniach elektryzujących całą Polskę. "Dziewczyna w czarnej sukience" to najbardziej dogłębna historia zbrodni miłoszyckiej, przez którą niewinny Tomasz Komenda spędził pół życia za kratami, a rodzice 15-letniej Małgosi do dziś walczą o sprawiedliwość. "Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej" to z kolei reportaż o ostatecznym ciosie, jaki zadał niewinnej kobiecie psychopatyczny stalker.
Na kanale "Ślady" Olga Herring rozmawia z ludźmi, którzy starają się "Zrozumieć Zło".
Chcesz nagłośnić swoją sprawę?
Zapewniamy stuprocentową anonimowość!
Skontaktuj się z nami pod adresem: [email protected]
Wpadnij do nas:
https://instagram.com/kanal.slady
https://www.facebook.com/kanal.slady
Szukaj w treści odcinka
Pierwszą ofiarą, od której wszystko się zaczęło, była właśnie 15-letnia Małgosia.
Małgosia, Tomasz Komenda, taka brudna historia, mrok, dużo takich nieścisłości.
A ta historia Małgosi, w ogóle Małgosia, odeszła gdzieś tam na bok.
Za jaką zbrodnię w zasadzie on był skazany i co się komu stało, to nie potrafiliby powiedzieć, więc chciałam oddać tutaj sprawiedliwość Małgosi.
Nie pierwszą, pierwszą ofiarą, od której wszystko się zaczęło, była właśnie piętnastoletnia Małgosia.
Ktoś w Małgosi dodał karbamazepinę do piwa.
Według mnie nikt nie planował Małgosi zabijać.
No i też była w aktach, że Małgosia kupowała prezent dla jakiegoś chłopaka, a nikt nie wiedział dla jakiego, bo nigdy go nie odnaleziono.
Czyli jak rodzice Małgosi bali się, że idzie na tę dyskotekę i tak nie za bardzo chcieli, żeby szła, to te ich obawy były realne.
Pół tego Jelcza jechało na tę dyskotekę razem z Małgosią.
No bo wtedy nie odkryto śladów DNA na ubraniach Małgosi, to się udało dopiero teraz, no trzeba było tam wykorzystać związki, światło różnej długości, czego wtedy nie było.
Ja na początku powiedziałam, że ta sprawa polaryzuje, bo głównym takim elementem dzisiaj tej sprawy jest między innymi to, że rodzice od Małgosi no nie wierzą w tę niewinność Tomasza.
Tomasz Komenda wyszedł między innymi dlatego, że to oni walczyli, żeby to śledztwo wznowić, no bo pisali ciągle z pomocą swojej pełnomocniczki pisma do prokuratury, że przecież no mamy jednego sprawcę, a od początku było wiadomo, że było ich przynajmniej dwóch, bo Małgosia odchodziła.
No bo pracował jako ochroniarz na dyskotece i to nawet tata Małgosi znał go, przyuczał go do zawodu.
A jak zareagowali rodzice Małgosi na informację o tym, że Tomasz Komenda wychodzi?
Wiedziałam, że ojciec Małgosi choruje, ale w końcu, jak wiedziałam też, że poczuł się lepiej, to zadzwoniłam.
No bo właśnie, no najpierw im mówiono, że nie wiadomo, potem przecież ten proces też trwał ze trzy lata, wszystkie media trąbiły, że to bestia, zresztą co roku potem przypominano, że to ten Tomasz Komenda siedzi, szukamy kolejnego, więc im się to już utrwaliło, że to jest ten człowiek i oni też nie mogli właśnie znieść tego, że wszystkie media rozpisują się o tym biednym Tomaszu Komendecie, a nikt nie rozpisywał się o Małgosi.
I myślę, że to ich dodatkowo frustrowało, no czy nawet to wiem, no bo oni cały czas powtarzali też na rasprawach, że to Małgosia jest najważniejsza.
To już nawet niech ten Tomasz Komenda będzie sobie niewinny, no bo jeszcze ojciec Małgosi akceptował taką możliwość, że on jest niewinny.
A gdzie jest Małgosia?
Znów wszyscy zapomnieli o tej Małgosi, więc on chodził, pamiętam, na te pierwsze rozprawy z tym zdjęciem córki, właśnie pokazywał to ona.
I mówmy o Małgosi i znajdźmy sprawców jej śmierci.
I ma rację, więc ja się tutaj z nim zgadzałam i dlatego tak mi zależało, żeby ta książka była skupiona na Małgosi.
Już pewnego razu rzucili właśnie tym rodzicom tę czarną sukienkę właśnie moją tytułową Małgosi na stół i powiedzieli, a niech pan weźmie na pamiątkę.
Więc oni byli sfrustrowani od samego początku i myślę, że trudno już im jest przez to myśleć o Małgosi bez tej złości.
Więc też pierwszym krokiem, jak od razu nawet zaczęli myśleć, żeby zająć się tą sprawą, było wysłanie tych właśnie dowodów, które ocalały w archiwach dzięki rodzicom Małgosi do Instytutu Badań Biologicznych i sprawdzenie, czy cokolwiek na nich jest.
Ostatnie odcinki
-
Ewa Wilczyńska: tragedia w Miłoszycach i dramat...
07.02.2026 20:00
-
Czy kiedykolwiek odnajdziemy Iwonę? Ojciec nie ...
01.02.2026 20:00
-
Michał Fajbusiewicz: Nieznane kulisy programu M...
20.12.2025 19:00
-
Dariusz Janas: Legenda stołecznej dochodzeniówki
07.12.2025 19:00
-
Skandaliczne zachowanie Policji. Czy w ogóle je...
30.11.2025 19:00
-
Robert Małecki: Najciekawsze są sprawy nierozwi...
23.11.2025 12:19
-
Kasia Bonda: Pisanie książki nie może być łatwe
12.11.2025 17:00
-
W lesie czekała na nią śmierć
09.11.2025 19:00
-
Remigiusz Mróz: Polskie kryminały? Przecież to ...
16.09.2025 18:00
-
Zamordował ją na środku osiedla, na oczach ludzi
11.09.2025 18:00