Mentionsy
#236 Szpiedzy i ezoterycy w PRL, czyli „Afera teozofów”. Rozmowa z dr. Tomaszem Krokiem
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” gości dr Tomasz Krok, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej, autor m.in. książki „Afera teozofów”.
A rozmawiamy o siatce szpiegowskiej założonej w 1949 roku przez mjr. Andrzeja Czaykowskiego.
Rozmawiamy także o tym co wspólnego ze szpiegostwem mieli przedwojenni członkowie Polskiego Towarzystwa Teozoficznego. O tym w jaki sposób udało się Czaykowskiemu ich zwerbować. Kim był Czaykowski i w jaki sposób przedostał się z Londynu do Warszawy, a następnie przesyłał meldunki z Warszawy do Londynu. O tym jak jego siatka została w końcu – w 1951 roku – zdekonspirowana. O polskich tajnych stowarzyszeniach, ezoteryce i masonerii w PRL. O warsztacie historyka i metodologii badania archiwów oraz dokumentów sporządzanych przez służby.
A także o wielu jeszcze innych sprawach.
Owocnego słuchania!
Szukaj w treści odcinka
Myślę, że i państwo będą ciekawi, bo wiem, że tematyka ezoteryki służb i PRL-u, w której...
I co na ten temat miały właśnie do powiedzenia służby PRL-owskie, które tak naprawdę kontrolowały każdy aspekt życia.
W PRL-u to w ogóle albo kościół, albo partia.
I ja w tej chwili też trochę ujawnie badam kwestię tego, jak właśnie do urzędników II RP, w tym wojskowych, w tym członków przedwojennego wywiadu właśnie podchodził PRL.
Mogłoby się wydawać, że PRL
W nauce, jeżeli chodzi o naukę ścisłą, to PRL jakby chłonął tych ludzi.
Jeżeli chodzi o sferę wojskową, to bardzo dużo przedwojennych wojskowych, w tym bohaterowie mojej książki, byli przez ten PRL w tych pierwszych latach jednak wykorzystywani.
PRL potrzebował specjalistów, specjalistów z różnych dziedzin i nie mógł tak...
już powoli wchodzimy w te sfery czasowe i inne tej twojej nowej książki, ale właśnie taki krajobraz stowarzyszeń, nurtów, środowisk w PRL-u, to co by tutaj na planie pierwszym było?
Ta historia nie została wykorzystana w żaden sposób, na przykład w prasie, czy w kronikach słynnych PRL-owskich.
Tym władzom na uchodźstwie udało się kupić paszport palacza ambasady PRL-owskiej, który Czajkowski po prostu miał za sobą.
Rozumiem, że tak jak powiedziałeś, ta teozofia staje się zajęciem niebezpiecznym w jakimś sensie, ale potem to środowisko teozoficzne jakoś się rekonstytuuje w Polsce, w PRL-u jeszcze, zaczyna się coś tam dziać, są te osoby...
Ostatnie odcinki
-
#271 Pułapka polaryzacji – podwójne standardy, ...
22.02.2026 05:00
-
#270 Afera Epsteina – przyczyny, konsekwencje, ...
15.02.2026 05:00
-
#269 Rekomendacje lekturowe luty’2026
08.02.2026 05:00
-
#268 Eutanazja w epoce samotności. Rozmowa z dr...
01.02.2026 05:00
-
#267 Jak rzucić wszystko i wyjechać na Sycylię....
25.01.2026 05:00
-
#266 Teozofia, masoneria, joga i Tybet, czyli n...
18.01.2026 05:00
-
#265 Rekomendacje lekturowe na początek Nowego ...
11.01.2026 05:00
-
#264 Epoka przełomów i zmian. Rozmowa z prof. M...
04.01.2026 05:00
-
#263 Technologia, polityka, rzeczywistość. Rozm...
28.12.2025 05:00
-
#262 Świąteczne życzenia (na czas chaosu)
21.12.2025 09:07