Mentionsy

Skądinąd
Skądinąd
18.01.2026 05:00

#266 Teozofia, masoneria, joga i Tybet, czyli niezwykłe życie Wandy Dynowskiej Umadevi. Rozmowa z prof. Izabelą Trzcińską i prof. Agatą Świerzowską

W najnowszej odsłonie „Skądinąd” goszczą prof. Izabela Trzcińska, religioznawczyni z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz prof. Agata Świerzowska, religioznawczyni z Uniwersytetu Jagiellońskiego, badaczki współczesnych duchowości i dziejów polskiej tradycji ezoterycznej, autorki książki „Jasną jest droga przede mną. Życie i dzieło Wandy Dynowskiej Umadevi”.

A rozmawiamy o niezwykłym życiu Wandy Dynowskiej Umadevi (1888-1971).

Rozmawiamy także o teozofii i jodze – w Polsce i na świecie. O drogach, które zaprowadziły Wandę Dynowską do teozofii, jogi i masonerii. O organizacji wolnomularskiej „Le Droit Humaine”, którą zakładała. O spotkaniu z Jiddu Krishnamurtim. O wyjeździe do Indii. O buddyzmie i Tybecie. O chrześcijaństwie, z którym Dynowska również się identyfikowała, choć wierzyła w reinkarnację. O krajobrazie duchowym Polski w 20-leciu międzywojennym i PRL’u. O dziedzictwie Wandy Dynowskiej.

A także o wielu jeszcze innych sprawach.

Owocnego słuchania!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Towarzystwa Teozoficznego"

cały czas Towarzystwa Teozoficznego, a być może jeszcze gdzie indziej, nie ma jakichś śladów, które dotyczą również Umadewi, żeby wykorzystać to potem w jakiejś wspólnej książce.

Te tropy teozoficzne są różne i jest ich przynajmniej kilka, zanim wszystko rozpocznie się na dobre dziejami Polskiego Towarzystwa Teozoficznego prowadzonego przez Wandę Dynowską w Warszawie u progu polskiej niepodległości.

No i wpadli na jeszcze jeden pomysł, żeby głównym ośrodkiem tego nowego Towarzystwa Teozoficznego, które co dodam jeszcze nie miało już takiego chrześcijańskiego charakteru.

To nie jest przypadek, że do towarzystwa należał na przykład Tesla, że na rozmowy w Pradze Towarzystwa Teozoficznego chodził na przykład Einstein.

Tak, to jest koniec 1935 roku, grudzień, a ona wyjeżdża do Indii na zjazd Światowego Towarzystwa Teozoficznego.

Ona też u schyłku swojego życia związała się z takim ruchem propagowanym przez teozofkę, która odeszła z Towarzystwa Teozoficznego już wcześniej.