Mentionsy

Singularity TALK SHOW by Aga Bochacka
Singularity TALK SHOW by Aga Bochacka
03.02.2026 10:18

Singularity TALK SHOW by Aga Bochacka | J. Pelczarski, P. Motyl, A. Bochacka | Cyfrowa transformacja - rewolucja czy iluzja? | Digital Transformation

Jeszcze niedawno Cyfrowa Transformacja była opisywana jak nieunikniona rewolucja, która sama z siebie rozwiąże problemy organizacji. Dziś coraz częściej zadajemy sobie inne pytanie: czy to realna zmiana sposobu działania, czy raczej dobrze sprzedana iluzja postępu?

W najnowszym odcinku Singularity TalkShow
Paweł Motyl oraz Jaromir Pelczarski rozmawiają o tym, czym Cyfrowa Transformacja jest, a czym z całą pewnością nie jest. O technologii – ale przede wszystkim o sensie istnienia organizacji, ich realnej odporności (resilience) i o tym, dlaczego wiele transformacji kończy się rozczarowaniem.

W rozmowie m.in.:
▪️ dlaczego technologia nie jest celem, lecz konsekwencją decyzji strategicznych,
▪️ czym naprawdę jest „reason d’être” organizacji i co się dzieje, gdy go brakuje,
▪️ jak odróżnić dojrzałą transformację od cyfrowego teatru,
▪️ gdzie dziś organizacje mylą zmianę narzędzi ze zmianą sposobu myślenia.

To rozmowa bez uproszczeń i modnych haseł — o Cyfrowej Transformacji jako głębokiej zmianie sensu, odpowiedzialności i roli organizacji w świecie, który coraz szybciej weryfikuje iluzje.

Sponsorzy odcinka (1)

InProgress post-roll

"Partnerem dzisiejszego odcinka była firma InProgress."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "LEGO"

Tutaj słuchajcie, króciutka dygresja, 60 sekund na temat firmy LEGO, którą wszyscy znamy.

LEGO, które sobie bardzo fajnie i organicznie rosło przez całe dziesięciolecia, no w pewnym momencie pojawiła się, że tak powiem, moda na to, żeby dywersyfikować biznes i LEGO postanowiło się dywersyfikować, ale zrobiło to w sposób bardzo niezdyscyplinowany.

LEGO na przykład zaczęło otwierać parki rozrywki.

Legolandy, pewnie doskonale pamiętamy.

I Legolandy w każdym swoim roku przynosiły straty.

I po kilku latach Lego przez ten właśnie niezdyscyplinowany rozwój popadło w bardzo poważne tarapaty finansowe.

Cypkie Legolandy z pierwszego roku operacyjnego pod flagą tego funduszu zaczęły przynosić zyski.

Czyli to nie, że tak powiem, koncept był zły, tylko brak doświadczenia zaważył na tym, że Lego sobie nie poradziło z takim rodzajem dywersyfikacji.

Ale potem Lego wróciło do korzeni i zrobiło mega ciekawą rzecz w sensie innowacyjnym.

Mianowicie powołało wewnętrzny zespół badań i rozwoju, który bardziej miał charakter takiego kreatywnego think tanku, którego misją było znaleźć wszystko, co jest LEGO, tylko nikt tego jeszcze nie widział.