Mentionsy

Sięgaj po więcej
Sięgaj po więcej
01.05.2025 06:00

#110 Tworzenie życia i biznesu na własnych zasadach | Karolina Murdzia z MY MAGIC ESSENCE

W tym odcinku rozmawiam z Karoliną Murdzią, twórczynią marki My Magic Essence. Karolina dzieli się swoją inspirującą drogą od pracy w korporacji, przez jogę, aż po stworzenie własnej marki kosmetyków naturalnych. Dowiesz się, jak podążać za głosem serca, nawet gdy nie masz pełnej strategii, jak radzić sobie z trudnościami w biznesie i dlaczego czasem niewiedza może być twoim największym atutem. Karolina szczerze opowiada o wyzwaniach związanych z prowadzeniem firmy, macierzyństwem i dbaniem o siebie w okresie perimenopauzy.

Ten odcinek pozostawi Cię z przekonaniem, że warto próbować i odkrywać swój potencjał, nawet gdy droga nie jest prosta. Pokazuje również, jak ważna jest świadomość własnych ograniczeń energetycznych i mądre wybieranie, gdzie tę energię inwestować.

🔹 Karolina Murdzia: https://www.instagram.com/my.magic.essence/ 


🔹 Pozostań ze mną w kontakcie, tak jak Ci najwygodniej:

IG: https://www.instagram.com/siegaj_po_wiecej 

LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/malwinafaliszewska/ 

FB: https://www.facebook.com/Siegajpowiecej 

WWW: https://siegajpowiecej.com/ 


🔹 Rozdziały tego odcinka:

() Wprowadzenie

() Kim jest Karolina Murdza i jaka jest jej obecna misja 

() Od korporacji do własnej marki - historia transformacji 

() Trudne momenty zmiany i lekcje z nich płynące 

() Autentyczność w biznesie i tworzenie z potrzeby serca 

() Czy można pogodzić wszystkie role jako kobieta? 

() Jak powstała marka My Magic Essence? 

() Znaczenie mindsetowego przygotowania w biznesie

() Wyzwania związane z zatrudnianiem ludzi w małej firmie 

() Świadome dbanie o zdrowie kobiet 

() Holistyczne podejście do zdrowia w perimenopauzie 

() Podsumowanie i najważniejsza lekcja


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Dow"

I pomyślałam, że cudownie byłoby Cię mieć tutaj u mnie w podcaście.

Cudownie też o tym mówisz.

I tak wiesz, jak opowiadasz o sobie teraz z taką dojrzałością, pokazując tę pełnię, to myślę sobie, jak to się łączy z dziewczyną po SGH-u, która sprzedawała w korporacji różne rzeczy, pracowałaś w Dow Jones, tak?

Faktycznie moje takie życie zawodowe, wiesz, po SGH-u, ja kochałam i SGH i moją pracę w korpo też.

Po 12 latach moja praca w Dow Jonesie się skończyła, bo dostałam taką propozycję, już miałam wtedy małe dziecko pierwsze, że nie przeprowadzam się do żadnego Londynu, to mnie nie interesuje, no i zostaję nagle, kurde, z niczym.

Zostaję bez mojego Dow Jonesa, bez dobrej kasy, bez tych wszystkich rzeczy, do których byłam przyzwyczajona i które kochałam.

Ja jestem bardzo dobrym sprzedawcą, byłam cenioną, wiesz, ta firma zbudowała we mnie takie poczucie wartości superowe.

No zresztą widzisz, to mój aktywator, to mój aktywator też powodował, że ja po prostu byłam cenionym pracownikiem.

No i ja pojechałam na ten hel cudowny, na którym się poznałyśmy i zaczęłam tam się przygotowywać do... Po prostu wiesz, wzięłam się w garść trochę, mówię dobra, ogarnij się dziewczyno, masz te wszystkie narzędzia, umiesz oddychać, ćwiczyć, jedziesz, nie?

Co to nie było takie, że oh, wymyśliłam sobie, mam tutaj plan, strategię Dow Jones, nie, to teraz co dalej?

No i to w ogóle wiesz, znowu gdybym kreowała firmę kosmetyczną i budowała wielkie imperium, pewnie bym wymyśliła biznesowo jakąś inną nazwę, może łatwiejszą, nie?

Napierdołe, że tak powiem, że jak jesteś kobietą, to ty możesz być i cudowną żoną, i cudowną matką, i jeszcze cudowną bizneswoman.

Już potem wiesz, to była cudowna decyzja, że tak się wydarzyło.

Że my możemy zbudować w życiu tyle, ile wierzymy, że możemy, to po pierwsze, czyli najważniejszy jest mindset.

I powiem Ci dalej, ja się często zastanawiam, gdzie mnie w ogóle przez tego, tak jak powiedziałeś na początku, z tego Dow Jonesa, przez jogę, duchowość, kobiety, teraz nagle do, wiesz, no ja muszę po prostu firmę prowadzić, pracowników i wszystko i ogarniać.

Ja na przykład, jak pokazałam mojej pani kosmetolożce, do której chodzę w Kremidotyk, bo uwielbiam w ogóle ten salon, jest cudowny, pokazałam składy twoich kosmetyków, no to ona powiedziała, że to jest wow, że to jest absolutnie wow.

Zbudowałam tą pewność siebie i ja wiem, że my mamy kosmetyki na skalę światową wyjątkowe.

Ale jak ty czegoś nie wiesz i ty się dowiesz i tam dojdziesz, to z tego dopiero może powstać coś jeszcze piękniejszego i nowego.

I dopiero to spowodowało, że ja weszłam w jeszcze większy fine tuning, właśnie odpowiednia suplementacja, odpowiednie badania, takie naprawdę głębokie.

Bardziej przyjedzie jak zobaczy, wiesz, spełnioną kobietę, to... a zresztą mi też nie o to chodzi, żeby czekać na księcia z bajki, ale prawda, prawda to co mówisz i to jest cudowna klamra, bo zaczęłyśmy o tej równowadze w życiu i o tych różnych obszarach i tutaj znowu nam to wróciło, nawet w biohackingu, czyli tak naprawdę ta równowaga jest niezwykle potrzebna.