Mentionsy

Serialowe EB 🎥
Serialowe EB 🎥
28.10.2025 01:53

The Big Bang Theory | S01E08 | Employer Branding w świecie geeków

Tym razem w Serialowym EB  „Teoria wielkiego podrywu” — kultowy sitcom o naukowcach, geekach i relacjach, które potrafią zaskoczyć nawet w najbardziej logicznym świecie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "EB"

Witam w podcaście Serialowe EB, czyli zbiorze dobrych i złych employer brandingowych praktyk.

Dla employer brandingu to ważna lekcja, że sukces nie kończy się na etapie rekrutacji czy samego awansu, tylko potrzebne jest wsparcie, zrozumienie i przestrzeń na emocje.

Howard nie potrzebuje wtedy kolejnego motywacyjnego hasła, tylko kogoś, kto powie mu, że to jest normalne, że się boi.

W tym odcinku, w którym Howard wraca, wraca z misji jako bohater, sam siebie tak widzi, sam jest bardzo z siebie dumny, spodziewa się hucznego powitania, jakichś fanfar, przyjęcia, może nawet jakiejś wielkiej plakietki z napisem Astronauta Roku.

Tymczasem niestety na lotnisku faktycznie jest wielkie powitanie, ale nie jego, tylko jakiegoś gościa, który też akurat przylatuje i do niego biegnął dziennikarze, żeby robić zdjęcie.

Bo faktycznie motywacja wewnętrzna jest najważniejsza i to, że sami z siebie jesteśmy dumni, ale jednak warto zwracać uwagę na te drobne podziękowania ze strony lidera zespołu czy powiedzenie na forum, że ktoś zrobił coś ekstra.

Ten wątek znowu pokazuje, że EB to nie tylko wielkie kampanie, benefity, ale te codzienne gesty, słowo dziękuję, drobne gratulacje, czy nawet głupi mail, no właśnie nie głupi, nawet to jest wystarczające, mail z uznaniem, ze słowem dziękuję.

Chce zintegrować grupę, wprowadzić troszeczkę rywalizacji, no i po prostu spędzić wspólnie czas, żeby to nie było kolejne

Rush dzieli co prawda uczestników tak, żeby jak najbardziej ich zmieszać, żeby nie grali ze swoimi najbliższymi przyjaciółmi, tylko żeby właśnie bardziej te zespoły zdywersyfikować.

Chcę, żeby wyszli ze swoich schematów.

Wpadają na pomysł, żeby przebrać się za Ligę Sprawiedliwości, ale brakuje im jednej osoby.

Po krótkim namyśle proszą Penny, czyli tą dziewczynę, która jest inteligentna emocjonalnie, ale nie ma wyższego wykształcenia i nie pracuje na uczelni, żeby wcieliła się w Wonder Woman.

Na pierwszy rzut oka to po prostu zabawna historia o wielbicielach komiksów w pelerynach, ale jeśli spojrzeć na nią przez pryzmat EB, to mamy tutaj wszystko, co tworzy dobrą kulturę organizacyjną.

Po pierwsze znowu integrację, bo bohaterowie mają wspólny cel – wygrać konkurs i wspólnie przygotowują się do tej przebieranej imprezy.

W świecie EB można by powiedzieć, że to moment, w którym organizacja naprawdę pokazuje, że ceni różnorodność.

To impreza przebierana, która nie jest wymuszona.

W firmach też może działać to podobnie, bo najlepsze inicjatywy integracyjne to te, które wynikają z autentycznej pasji ludzi lub po prostu z ich potrzeb, a nie z korporacyjnego kalendarza wydarzeń.

Dla jednych to będzie przebierana impreza, dla innych pogranie w squasha, a dla jeszcze innych pogranie w planszówki.