Mentionsy

Sekielski o nałogach
Sekielski o nałogach
10.03.2026 17:00

Szedłem tam gdzie był alkohol

Zgłoszenia do programu: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "UJ"

Szczyt góry lodowej, którym się coś maskuje po prostu.

No tak, tylko że za tym później idzie jakieś poczucie, które ci się pojawia, no bo czujesz się jednak wyobcowany, gdzieś jesteś stekowany z towarzystwa i później szukasz akceptacji np.

Na studia, wcześniej, zaraz po liceum, poszedłem na UJ, na geografię, ale po pół roku właśnie nie... Oblałem sesję, tam kilka egzaminów i nie podszedłem do poprawki.

I parkując ten samochód dotknąłem, naprawdę to było tak, dotknąłem samochodu z tyłu, a akurat właściciel tego samochodu stał, nie wiem, na papierosie czy coś i zobaczył, podszedł, wyczuł alkohol i zadzwonił po policję.

To był październik i mi wtedy powiedziano, wybłagałem, że pracuję do końca roku.

Jakoś żyją, jakoś funkcjonują.

Ja jak teraz próbuję patrzeć na siebie z tamtych lat, to ja się nie czuję poza tymi jakimiś faktami, czy zdjęciami, czy po prostu tym, że to chyba faktycznie było.

Koledzy z kapeli byli chujami największymi?

Tak teraz wnioskuję, że to tak musiało wyglądać i jeżeli coś nie szło po mojej myśli, ja po prostu wyzywałem te taki, śmaki, owaki naprawdę grubo i nie rozumiałem, że

Że na drugi dzień się odzywam do tego kogoś, a on po prostu czuje się urażony, no nie?

Te relacje, jakie są między nimi, to jak oni traktują nas, siebie nawzajem, innych ludzi też.

To są fajne slogany, ale generalnie dzieciaki to obserwują, a nie słuchają raczej.

I teraz analizując to życie, to tak to widzę.

Ale że chciałem, myślałem, no spróbuję, zawsze marzyłem, żeby mieć zespół i występować na scenach i coś przekazać, to poszedłem za ich namową.

Że ja po prostu oszukuję siebie i innych.

Myśl samobójcza to szło, zresztą ja się, to lata trwało, ja się budziłem, jak się budziłem rano, czy tam, nie wiem, w południe, no nie, pierwsze moje słowa to były, jestem chujem.

Bo jak sąd cię kieruje to tam raczej musisz się słuchać chyba, bo to jest prawomocne jakieś orzeczenie.

Idę do tego czarnego boru, jakie będą zasady, ja je respektuję, no nie.

Że to ja jakiś tam pijany, znaczy trzeźwy, ale w głowie pijany, złoniłem tam, oczekując jakiejś pomocy nagłej, bo przecież mi się należy, bo jestem tutaj sępkiem kurwa świata.

Albo w ogóle zwyzywać kogoś, nazwać kogoś chujem.

Nie wszyscy, ale ci liczą się z moim zdaniem, to tak czuję, może się mylę, ale widzę, że liczą się z moim zdaniem, że mi ufają, że widzą, że Daniel zadzwonią po coś czy coś, to Daniel ogarnie, chociaż czasem to męczące, bo aż za bardzo, ale to tak chciałem, nie?

Nawet między tym co wypisuję na Facebooku, a tym co prezentuję sobą w życiu codziennym.

Dziękuję, miłe, bo wcześniej jak ktoś mówił mi jakiś komplement, to ja to odbierałem jakąś taką kurtuazję, że on to tak robi, bo nie wiem.

I tak jestem chujem, no nie?

Tak samo mówię dziękuję, jak przepraszam, to szczerze.

Tak, weź ten styl, że ty podejmujesz decyzję.

Daniel, bardzo ci dziękuję.

Dziękuję również za uwagę.