Mentionsy

Sekcja teorii spiskowych. Podcast Crazy Nauka
Sekcja teorii spiskowych. Podcast Crazy Nauka
09.03.2026 07:00

Czy amerykański rząd płacił za polowanie na duchy?

Ranczo Skinwalkera to nie jest zwykła farma w Utah. To miejsce, które zmusiło Pentagon do otwarcia portfela i wydania 22 milionów dolarów na badania zjawisk, które teoretycznie nie istnieją. W dzisiejszym odcinku rozbijamy na czynniki pierwsze jedną z największych zagadek współczesnej ufologii. Przyglądamy się głośnym publikacjom New York Timesa i analizujemy szokujące zeznania Davida Gruscha przed Kongresem. Czy rząd USA naprawdę ukrywa wraki pozaziemskich statków i ciała ich pilotów? PROWADZĄCY Aleksandra i Piotr Stanisławscy @CrazyNaukaPl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Skinwalkera"

Już w latach 90. rancho Skinwalkera zyskało miano takiej mekki ufologów.

Departament Obrony USA wyłożył na badania właśnie dotyczące tego, co się dzieje na ranchu Skinwalkera 22 miliony dolarów.

Czy na ranczu Skinwalkera rzeczywiście odnotowano spotkania z duchami i UFO?

Sprawdzamy skąd wzięły się teorie spiskowe związane z ranczem Skinwalkera i kto stoi za renesansem popularności UFO na początku XXI wieku.

Witamy bardzo serdecznie w najnowszym odcinku Sekcji teorii spiskowych, w którym to odcinku opowiemy o UFO, o ranchu Skinwalkera i o tym skąd wzięły się historie z tym związane.

No właśnie, Rancho Skinwalkera.

I już w latach 90-tych rancho Skinwalkera zyskało miano takiej mekki ufologów.

Zacznijmy od tego, czym w ogóle jest, było to rancho Skinwalkera, bo nazwa jest trochę dziwna.

Przyznał rację, że tam się coś dzieje, bo w końcu przeznaczyli na to naprawdę potężne pieniądze, bo w latach 2008-2010 Departament Obrony USA wyłożył na badania właśnie dotyczące tego, co się dzieje na ranczu Skinwalkera,

Ale dlaczego to w ogóle miało jakikolwiek związek z ranczem Skinwalkera?

Otóż Elizondo był jednym z uczestników tych wyjazdów badawczych na rancho Skinwalkera właśnie w ramach tego programu prowadzonego przez rząd w latach 2008-2010.

Mówiono na tym ranczu Skinwalkera, tylko właśnie skupili się w tym artykule na obiektach latających, co miało tak też uwiarygodnić całą tę historię i sprawić, żeby New York Times jej nie odrzucił przed drukiem.

Otóż wśród tych informatorów znalazły się takie nazwiska jak Robert Bigelow, ten miliarder właściciel firmy lotniczej i ten, który był właścicielem rancha Skinwalkera.

Był niejaki Jay Stratton z Biura Wywiadu Marynarki Wojennej i tutaj to jest nowe nazwisko, ale zaraz wskoczy we właściwe miejsce, ponieważ ów Jay Stratton wcześniej pracował jako jeden ze śledczych na ranczu Skinwalkera.

Mianowicie, że na ranczu Skinwalkera ponoć przyczepił się do niego jakiś duch, który to duch podążył zanim później prześladował jego rodzinę.

Powrócił właśnie w kontekście tych rzekomych nagrań, już nawet jak nie z rancha Skinwalkera, to z tych samolotów itd.