Mentionsy

Sedno sprawy
Sedno sprawy
08.02.2024 10:52

R. BOCHENEK: Będzie można ścigać Hołownię. Nie było SZTURMU NA SEJM. SEDNO SPRAWY

Nie było żadnego szturmu na Sejmu, mówi Rafał Bochenek. Zdaniem rzecznika PiS doszło do niepotrzebnych przepychanek z udziałem posłów i straży marszałkowskiej. Czegoś takiego, zdaniem Bochenka, nie widział demokratyczny świat, żeby posłów nie wpuszczono do parlamentu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Hołowni"

Natomiast nam absolutnie nie zależało na tym, aby w jakikolwiek sposób szturmować, jak to wielokrotnie Pan Hołownia opowiada, szturmować Sejmu niczym kapitolu, tak jak to bardzo często porównuje Pan Marszałek Hołownia.

Panu Hołowni działały zgodnie z prawem i respektowały orzeczenia sądów, w tym Sądu Najwyższego.

Tak, mamy notatkę, z której jasno wynika, że komendant, że w ogóle straż marszałkowska działa na polecenie marszałka Hołowni, a to polecenie w świetle obowiązujących przepisów o prawa jest, jak się okazuje, poleceniem nielegalnym, ponieważ uniemożliwia wejście na salę obrad legalnie wybranym parlamentarzystom.

Notatka odręczna napisana przez przedstawicieli tych służb, z której jasno wynika, że działają na polecenie Marszałka Hołownię.

I to na skutek właśnie tej notatki można jednoznacznie stwierdzić, iż te wszelkie działania nielegalne obciążają bezpośrednio pana marszałka Hołownię i będą stanowiły później również pewną podstawę, bazę dowodową, w oparciu o którą będzie można również ścigać pana marszałka i pociągnąć go w przyszłości do odpowiedzialności prawnokarnej.

Tak, z której wynika, że działają na polecenie Pana Hołowni.

Pod Sejmem wczoraj miałem takie poczucie i wrażenie, że ci strażnicy ze Straży Marszałkowskiej czują taki wielki dyskomfort, że muszą w ten sposób reagować, że są zmuszani tak naprawdę i są pod naciskiem i presją władz politycznych Sejmu, pana Hołowni.

Panie redaktorze, my to rozumiemy i dlatego tak ważna była ta notatka, dokument, który uzyskaliśmy, z którego jasno wynika, że realizowali polecenia i rozkazy płynące z samej góry z gabinetu marszałka Hołowni.