Mentionsy

Sedno sprawy
Sedno sprawy
29.03.2024 14:16

100 dni rządu Tuska i sytuacja osób niepełnosprawnych. SEDNO SPRAWY PLUS

W cotygodniowym odcinku specjalnym rozmawiamy przede wszystkim o 100 dniach rządu oraz o sytuacji osób z niepełnosprawnościami. Co może się dla nich zmienić w najbliższych miesiącach? Gośćmi Jacka Prusinowskiego są Agnieszka Dudzińska (politolog i znawca problematyki osób niepełnosprawnych), Dominika Długosz (Newsweek) i Zuzanna Dąbrowska (Do Rzeczy).

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "PiS"

Ja tylko powiem, pani poseł Borys Budka, minister aktywów państwowych napisał, a to dopiero początek.

Coś chcą przykryć, chcą nas zastraszyć i jeszcze jakieś wypisywanie przez liderów to jeszcze nie koniec.

Tam jest taki artykuł 242, gdzie jest wyraźnie zapisane, że jeżeli ma być posesja, dom, mieszkanie

Sprawy kierowane do prokuratury na działania ministrów PiSu.

Rozpoczynamy rewizję przepisów unijnych.

Jest mi pokój, dlatego że wielokrotnie obietnice różnego rodzaju nie były spełniane, a tutaj mamy do czynienia z projektem obywatelskim, który zebrał znacznie więcej, ponad wymagane 100 tysięcy podpisów.

No, tą drugą ścieżkę zapisano zresztą w tej samej ustawie o rehabilitacji, która reguluje kwestię orzekania o niepełnosprawności.

Dobrze by było, żeby prokuratura zajęła się nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości wtedy, kiedy Najwyższa Izba Kontroli napisała swój pierwszy raport na ten temat, a kiedy dziennikarze te nieprawidłowości ujawniali.

Nie, bardzo prostego powodu, bo w tym raporcie Najwyższej Izby Kontroli również jest napisane, że prawo zostało zmienione w taki sposób, że fundusz właściwie służył dofinansowania wszystkiego.

Jeżeli dobrze pamiętam, pani poseł Pawliczak chyba, prawda, napisała o...

9 godzin temu taki wpis się pojawił.

W tym obozie też jest różnie odbierana i może nie tylko samego ministra Ziobry, ale w ogóle historia Funduszu Sprawiedliwości budzi duże wątpliwości także wśród właśnie wyborców PiS, skoro taki właśnie był odbiór, nie inny tych wszystkich działań skumulowanych dzisiejszych.

Pierwsza kwestia to jest ta, o której powiedziałeś, czyli kwestia tego, że sam Zbigniew Ziobro i jego partia, tak jak PiS był źle odbierany i zwłaszcza na końcówce kampanii wyborczej, wiemy jak to się skończyło, to tym bardziej solidarna dziś już suwerenna Polska miała jeszcze większy ten negatywny odbiór.

Podjąć inicjatywę, podjąć próbę wyrzutania suwerennej Polski z klubu PiSu, więc już nawet w tym samym PiS-ie tam była ogromna niechęć.

Ale pewnie gdzieś przypadkiem sprawi też, że ten PiS, który był mocno podzielony, mam na myśli klub parlamentarny, PiS trochę się zignoczy wokół tego Zbigniewa Zabry, no bo jednak teraz będzie trzeba go obronić, więc tak na marginesie może być taki trochę inny dodatkowy skutek, o którym mało się mówi tej całej sytuacji.

Więc to jest jedna pierwsza kwestia, czyli ten Zbigniew Zabro, który zawsze był także dla części wyborców PiSu i dla polityków PiSu, Ryszarda Terleckiego, Marka Pęka i tak dalej, no on był zawsze jakimś całym obcym w tym PiSie.

To są te jedne badania, o których wspomniałeś, ale już dawno temu też było pokazywane, że PiS, który kiedyś rządził w internecie w roku 2015-2016, już dawno tę hegemonię internetową utracił.

Więc tutaj myślę, że nastroje są bardzo, bardzo bojowe i też były wpisy innych polityków, którzy mówią, że to nie koniec, że będzie jeszcze ostrzej.

PiS mówił Platforma nie ma programu.

Czyli jakby nie oceniając tego, co zrobił PiS dobrze, co zrobił źle.

Ale jednak no PiS...

I to był taki znak firmowy, którym politycy PiS lubili się szczycić, że my jako pierwszy rząd III RP po 1989 roku zaczęliśmy naprawdę realizować obietnice.

Potem tak naprawdę z tych obietnic PiS bardzo szybko wprowadził dwie, czyli 500 plus i zniósł obowiązek szkolny dla sześciolatków, ale to była pewna nowość.

No i także odblokowanie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, czyli to, z czym PiS męczyło się przez tak wiele miesięcy.

Niektórych rzeczy nie podpisze, co już wiadomo.

...że podpisałby ją, gdyby tam był zaznaczony 18 lat, a nie 15.

I co chwila jest jakiś taki problem, że no dobra, my to wyślemy, Andrzej Duda tego nie podpisze, my się nie możemy ze sobą dogadać, no to wszystko wpływa na ten zastój legislacyjny, ale ja szczerze wam powiem, że ja wolę...

Nie trzeba przecież żadnych podpisów prezydenta, bo po co są opinie prawne.

Teraz wejdzie się ludziom do domu, nieważne co oni zrobili, jakby abstrahuję od tego, ale no wejdzie się też naginając bardzo mocno przepisy, więc być może Donald Tusk uznał,

I też zgodzę się z tym, że walut legislacyjny, który był zwłaszcza w pierwszej kadencji Sejmu, kiedy Sejm, Senat i Prezydent wszystko było w rękach PiSu i te ustawy przechodziły 48 godzin, to nie była normalna sytuacja.

Więc może dobrze, że te przepisy będą trochę wolniej zdecydowane, może więcej wysłuchań publicznych, może więcej konsultacji, do czego rządom PiSu zabrakło.

Wyczynam, że to wynika trochę z lenistwa tego rządu, z tych kłótni, z tego, że nie mogą się dogadać, ale uważam, że efekt dla społeczeństwa i dla kraju nie będzie wcale najgorszy, bo być może te przepisy po prostu tak czy inaczej będą trochę zmusu, ale jednak będą tworzone w sposób bardziej przemyślany, co nie będzie skutkowało różnymi problemami.

O takich przepisach można mówić godzinami.

Nie z tej perspektywy, którą przybieraliśmy chyba wszyscy przez ostatnie lata, czyli nie PiS kontra PO, to kontra PiS, tylko właśnie Platforma kontra Lewicy.

Chciałam też taką podkreślić ogromną słabość PiSu w Warszawie.

Średnia sondażowa do sejmików po sondażach z marca tego roku to jest różnica półtora punktu procentowego między PiS-em a Koalicją Obywatelską.

Zgodziłabym się z tym, że procentowo być może PiS dowiedzie tę przewagę półtora, dwu, jednoprocentową, ale ostatecznie faktycznie to koalicja antypisowska będzie miała większość w sejmikach.

To jest szczególne województwo dla PiSu, to jest jedna sprawa, ale tej kampanii tutaj nie ma.

PiS trochę oddał tę kampanię.

PiS nie pozbierał się po wyborach parlamentarnych, nie zorganizował się.

No ale nie wiem, czy tego oczekują wyborcy PiSu, którzy pewnie by potrzebowali trochę nadziei po reszcie tego roku.