Mentionsy

Ścieżki miłości | Radio Katowice
Ścieżki miłości | Radio Katowice
06.09.2025 20:05

Ścieżki miłości. James Joyce

Bohaterem "Ścieżek miłości" Beaty Kasztelaniec i Marka Mierzwiaka jest James Joyce, irlandzki pisarz tworzący w języku angielskim, uznawany za jednego z najwybitniejszych pisarzy XX wieku. Uznany za pisarza wybitnego, niestety nie był popularny i czytany, ponieważ jego książki były pisane dość hermetycznym językiem i nie wszyscy czytelnicy byli gotowi, aby poświecić na ich czytanie dni a może i tygodnie. Taką książką był "Ulisses" a na pewno była nią "Finnegans Wake". Życie pisarza mimo, że było szalenie ciekawe, to w miarę ustabilizowane. Miłość także. Przez lata do jednej kobiety. Późniejszej żony. O tym opowiada profesor Ryszard Koziołek, a audycje zrealizował Jacek Kurkowski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Joyce'a z"

Joyce, mimo tematyki uznawanej przez wielu czytelników, a zwłaszcza krytyków rodzimych, irlandzkich, za sprośną, niemoralną, zakaz wydawania Joyce'a w rodzimym kraju trwał przecież bardzo długo, był wierny jednej kobiecie.

Zasadnicza twórczość Joyce'a rozpoczyna się w 1900 roku cyklem utworów prozą, które nazywa epifaniami, czyli objawieniami.

Z jednej strony dla Joyce'a istniały dwie ważne rzeczy w życiu.

Przychodzi moment decydujący, zwrotny w biografii Joyce'a, czyli rok 1904, kiedy poznaje Norę Barnacle.

Odcięła się energicznie, błyskotliwie, odpowiedziała zaczepką i to musiało Joyce'a zafascynować.

Ta data dla miłośników Joyce'a jest oczywista i święta, bo wtedy rozgrywa się przecież akcja Ulyssesa.

O Norze twierdzono i przynajmniej ja zetknąłem się z takim oto stereotypem, że Joyce'a uwiodła jej zmysłowość, jej zaczepna kobiecość.

Z całą pewnością Nora Barnacle nie była partnerką intelektualną Joyce'a.

Coś musiało być ponad, jakiś błysk intelektu, pewnej takiej plebejskiej inteligencji, która musiała oczarować Joyce'a.

Takie było życzenie Joyce'a.

Jego znajomi, którzy wiedzieli o spotykaniu się Joyce'a z Norą, pokpiwali z niego, szydzili, uważali, że to nie ma sensu, że najprawdopodobniej będzie tak, że on ją unieszczęśliwi, porzucając ją w którymś momencie.

Z drugiej strony, w niektórych jej wypowiedziach, już bardzo późnych, bo już po opublikowaniu Ulyssesa, kiedy sława Joyce'a jest już niekwestionowana,