Mentionsy

Samo zdrowie
Samo zdrowie
27.05.2026 17:33

Hemofilia - choroba, z którą dziś można żyć inaczej

Skracała życie, powodowała niepełnosprawność - hemofilia, genetyczna choroba krwi, ma różne oblicza, ale jeszcze niedawno jej konsekwencje były bardzo poważne. Nasz gość, pan Artur Puzio doświadczył ograniczeń związanych z hemofilią. Na przestrzeni lat dokonał się jednak ogromny postęp dla pacjentów - choć choroby nie można wyleczyć, udaje się ograniczyć jej destrukcyjny wpływ na organizm.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i opis hemofilii

Gość i gospodarz omawiają hemofilię, jej postacie i skutki. Podkreślają, że hemofilia to genetyczna choroba, najczęściej występująca u mężczyzn.

2. Sygnały alarmowe hemofilii

Rozmowa o objawach hemofilii, takich jak nadmierny siniaczek i krwawienie do stawów. Opowieść o sygnalizujących objawach hemofilii u gościa.

3. Opis cięższych postaci hemofilii

Opisanie cięższych postaci hemofilii, w tym opowieść o doświadczeniach gościa z cięższą formą hemofilii A.

4. Krwawienie i leczenie hemofilii

Rozmowa o skutkach krwawienia w stawach i leczeniu hemofilii, w tym opowieść gościa o doświadczeniach z dzieciństwa.

5. Dzieciństwo i edukacja hemofilika

Opowieść gościa o ograniczonym dzieciństwie i edukacji, z uwzględnieniem braku możliwości certain aktywności fizycznych.

6. Nowoczesne leczenie hemofilii

Opowieść o nowoczesnym leczeniu hemofilii, w tym opowieść gościa o doświadczeniach z profilaktyki i nowoczesnych leków.

7. Zmiany w codziennym życiu hemofilika

Arta opowiada o zmianach w swoim codziennym życiu dzięki nowoczesnym leczeniom.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "A."

W audycji Samo zdrowie wita się z Państwem Małgorzata Telmińska.

Ta choroba dotyczy wyłącznie mężczyzn, a to nie do końca prawda.

Ale to musiałbym się odbywać do bardzo głębokich przekazów, no bo takie, to co właśnie mówiłem, takie objawy pojawiają się w pierwszym roku, w pierwszych dwóch latach życia.

W Pana przypadku mówimy o tym najcięższym stopniu, bo ona może być łagodna, może być umiarkowana i może być ciężka.

Tak najpewniej w ogóle tego czynnika tam w tej krwi nie ma.

Prawda.

Ja myślę też, że tutaj może taki moment dobry na taką refleksję, taką małą korektę też, no bo hemofilia to w nadal myśleniu wielu ludzi i o zgrozo niektórych lekarzy, to jest coś takiego, że dochodzi do jakiegoś małego źródła krwawienia.

Nie wykrwawi się przy pobieraniu krwi, nie wykrwawi się od skaleczenia.

Bo współczesny hemofilik z profilaktyką to inna historia.

Ale wyobrażamy sobie tego hemofilika bez leczenia.

A ja pamiętam czasy, gdy sformułowanie hemofilia budziło olbrzymi strach, no właśnie nawet na zasadzie posłania dziecka z hemofilią czy uczestniczenia dziecka z hemofilią w zajęciach szkolnych, przedszkolnych, bo to powodowało strach, że oto dojdzie do czegoś straszliwego, do drobnego skaleczenia, które spowoduje ogromne konsekwencje dla zdrowia i dla życia.

W stawie nie można przytrzymać paluszkiem chusteczki w środku, więc to krwawienie tam trwa.

I trwa.

Także to jest to, czego hemofilik się obawia.

Trochę ze względu na to, że miałem inhibitor, ale nawet nie do końca.

Nawet wystarczyła w tym wszystkim ta ciężka postać hemofilii A.

Nie było mnie wtedy na świecie, nie wiem, prawda.

Doświadczyłem już leków omijających inhibitor, bo u mnie również bardzo wcześnie ten inhibitor się pojawił, a to znaczy, że nie mogłem, bo był nieskuteczny, przyjmować ludzkiego czynnika krzepnięcia.

Także tego nie doświadczyłem do powiedzmy dziesiątego roku życia.

i innymi osobami, których znam ze strefy właśnie hemofilowej mojego życia.

To mój czas przed telewizorem był połączony z pobieraniem moich leków do żywienia.

Dzisiaj nie dochodzi do właśnie chociażby tych wylewów w stawach i to jest ta wartość, którą daje nowoczesne leczenie i nowoczesna profilaktyka.

Na pewno to, o czym w ogóle myśmy nie mówili w kontekście mojego przypadku, to czego wielu chorych chce, to to, żeby wprowadzać coraz to nowocześniejsze, lepsze leczenia.

Mówimy o starszych osobach oczywiście, które mają różne przeżycia.

Wiem też również, że prawie wszyscy, to tak zależy gdzie patrzymy, wiele osób generalnie wokół mnie nie wie, że mam hemofilię, bo to nie ma znaczenia.

To dopóki nic się nie dzieje, dopóki jesteśmy w sytuacji normalnej, codziennej, to nie ma znaczenia.

Większość lekarzy, też tak przyznam, nie wie o tym, że mam hemofilię, bo do większości lekarzy takich najprostszych spraw, jakie przychodzę do lekarza, to nie ma absolutnie znaczenia.

No ale to poszedłem do chirurga, z którym, do którego zresztą moja mama jako nosicielka wiele razy u niego była.

Więc to tak wygląda.

Miałem leczenie właśnie wtedy przez już dwa lata.

Rozmawiałam o hemofilii, rozmawiałam o jej ciężkiej postaci, o ograniczeniach, ale i o tym, jak zmieniło się leczenie i profilaktyka.

Do usłyszenia.