Mentionsy Mentionsy
Samiec Beta
Samiec Beta

#164 - SAMOCHODZIARZE

21.11.2025 ·1 godz 7 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Partnerem odcinka jest Storytel – link do 50 dni za darmo:https://www.storytel.com/pl/c/samiecbeta#storytel #współpracareklamowaPędzili 209 km/h, kontrolki dawno świeciły się jak choinka, a on wiedział, że hamulce nic nie pomogą. Trzymał mocno kierownicę, bo samochód był jego jedyną miłoscią. Szepnął do deski rozdzielczej, że ją kocha, wrzucił piątkę i... złamał wszystkie zasady ruchu drogowego i życia w społeczeństwie. Bo był samochodziarzem.***WSPÓŁPRACAChcesz zareklamować siebie lub swój produkt w podcaście?Napisz do nas: [email protected]żeli lubisz nasz podcast i dajemy Ci trochę radości – możesz pomóc nam tworzyć dalej:-Patronite (comiesięczne wsparcie): https://patronite.pl/samiecbeta - BuyCoffeeTo (jednorazowe wsparcie): https://buycoffee.to/samiecbetaSPOŁECZNOŚĆDołącz do naszej grupy na Facebooku:https://facebook.com/groups/736889207766543SOCIAL MEDIAInstagram Samca Beta: https://instagram.com/samiecbeta_ Instagram Szymona: https://instagram.com/szymonmowi Instagram Mateusza: https://instagram.com/mateuszplocha

Nie to, co myślisz. Ja w samochodzie też... O, czekaj, co myślę? To już sami... no wiesz co. To ja w samochodzie słucham książek teraz, bo byłem nieprzesadnym fanem audiobooków, ale teraz... Jestem fanem, jak i ty, Rebeki Kuang i wyszła nowa książka jakiś czas temu. Nie miałem czasu jeszcze jej przeczytać, bo mam inne rzeczy do czytania, które wiecie, które. No to w końcu stwierdziłem, dobra, mam autko, jeżdżę sam autkiem w trasy, to może to jest ten moment i rzeczywiście posłuchałem całej książki Katabaza. Wiem, że ty też posłuchałeś całości. Co więcej, ja jestem w ogóle wielkim fanem Rebeki Kuang.

Znam jej wszystkie książki. Ja też. Bardzo podobały. A co? Mam tak z tą nową książką, że ona jest bardzo fajna. Miałem co prawda w połowie taki malutki kryzys, bo nie do końca... Po prostu zwątpiłem po prostu w autorkę. W pewnym momencie miałem tak, że kurczę, nie wiem czy mi się to podoba. Ale potem wciągnąłem się znowu i moje wciągnięcie się ponownie zostało wynagrodzone i koniec końców bardzo mi się podobała ta książka. Nie mam poczucia, że to jest babel. To nie jest poziom Babel. Tak, że Babel była taka... No, że uważam, że to jest najlepsza jej książka na pewno, ale Katabaza jest na pewno warta poznania. Świetna jest. I pod tym kątem zwłaszcza, że... Kurde, cały czas myślę o tej książce.

Jeżeli macie w sobie... I potem możecie na przykład sobie posłuchać Bubble i tam już jest magia, ale ona jest jak nauka trochę, więc to wchodzi tak sobie fajnie. To jest właśnie to, co mi się podobało. Ja to bardziej doceniam, od kiedy w ogóle cię poznałem, bo nigdy na to nie zwracałem uwagi. Ty mi zacząłeś kiedyś tłumaczyć o tym, że są te różne sposoby na systemy magiczne itd. Ja nigdy o tym nie myślałem w ten sposób. I teraz bogatszy o tę twoją wiedzę właśnie, którą mnie zaraziłeś. Słuchałem sobie katabazy i miałem takie no... No właśnie. To jest taka tutaj metoda. Dla osób, które nie słuchały może wcześniejszych odcinków, albo gdzieś tam wypadło. Według praw magii Brandona Sandersona to jest tak, że magia musi mieć swój koszt.

Może to być koszt ekonomiczny, jak na przykład w Dune, może być to koszt energetyczny, jak przeważnie jest w opowieściach o magach, że z głębi siebie biorą jakąś tam energię i jak używają za dużo magii, to słabną. I w Bubble, i w Katabazie ta cena jest inna niż te, które wymieniłem, ale jest dosyć konkretna i jesteśmy w stanie wskazać, dlaczego temu komuś się udało to coś, co zrobił, a temu komuś się nie udało, albo dlaczego jest gorszy, a dlaczego jest lepszy. Mnie to trochę bawi, że w Harrym Potterze ta magia to jest taka, jest sobie w ukryciu i zamknij mordę. Nie pytaj, przestań, dobra, mugole i w ogóle zamknij mordę. A tu jest to tak uwzględnione w ten świat, że trochę, że ciężko się do tego przyczepić.

No tam można się właśnie, ach, to moglibyśmy osobny odcinek zrobić po prostu, o jak nie działa magia w tym świecie. A, ale właśnie, zarąbiste było to w katabazie, to mi się strasznie podobało, no bo to jest temat, który w jakimś stopniu jest mi bardzo bliski, bo ja jestem wykładowcą w Akademii Teatralnej I myślałem sobie o tej właśnie zależności, gdzie jesteś wykładowcą, jesteś panem profesorem i jak łatwo jest no... Znaczy... Że jest syndrom Boga? Znaczy tak, no ja tego nie mam, bo ja mam raczej bardzo luźne stosunki ze studentami, dlatego że no ja jestem z imi na ty, jakby tam nie ma takiego poziomu na zasadzie, że ja wam wykładam bardzo mądre rzeczy, a wy zamknijcie mordę. Ale wiem,

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.