Mentionsy

Samiec Beta
Samiec Beta
23.10.2025 15:00

#160 - "DZIENNIK Z WIĘZIENIA" J. PALIKOTA

...

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 59 wyników dla "J."

Cześć, jesteśmy Samiec Beta, może tu są jacyś nowi ludzie, którzy jeszcze tutaj nie byli wcześniej.

Tak, to niesamowite, bo idzie taki wniosek, że kiedy jesteś w więzieniu, to masz trochę jednak więcej czasu, żeby coś napisać lepiej.

J. PALIKOTA.

Mam też dużo swoich cytatów tutaj.

Żadnej.

Mój przyjaciel, dyrektor hotelu udostępnił mi ten pokój.

On tam potem to tłumaczy, że są dwa aspekty postaci pikarejskiej.

Pinokio, czytam teraz taki super esej.

O Jezu, jak rykłem, kiedy to czytałem wczoraj.

Przecież mamy tyle sposobów na robienie dobrych chleb, że są te rzemieślnicze piekarnie i tak dalej.

Mam tak, okej, okej.

No takie, wiesz, litowanie się nad tobą i tak dalej.

Muszę teraz patrzeć na moje notatki, które są tutaj.

J. Nie wiem.

J. Taki wspaniały facet.

J. No kurczę, no tak, a mówię, że to jest śmieszne.

To też na koszulkę mogło... Dużo jest rzeczy w sumie na koszulkę tutaj.

Chciałem przeczytać w skrócie, ale to jest śmieszniejsze, jak się przeczytać ciut wcześniej.

O, tutaj pan Janusz ocenia... Napisałeś wybitne, więc trzeba to przeczytać najwyraźniej.

On się szlaja po tych kanałach, po tych uliczkach i on widzi tych dodziów po prostu tam, tradycje i tak dalej.

Tutaj powiem tak, jako fan piłki nożnej, że kiedyś było tak, że prawa do różnych lig, do różnych meczy były raczej...

To jest chyba mój ulubiony fragment tutaj.

Przecież tutaj... Dobra.

Znaczy, o tyle z sensem, że... J. Jest jeden po drugim, nie?

J. Że wy się czujecie?

On tak, poprozę sobie tak budzić o tej czwartej.

J. Grecja.

J. Ja też Grecja.

J. Zawsze Grecja.

J. Ja jednak jestem Grecja.

J. I to były Gwiezdne Wojny pretensjonalne, tak?

Jak można zrobić spektakl o Gwiezdnych Wojnach, które... J. Nie no, Disney pokazał, że jednak tam można... M. No tak, no ale to się da jeszcze obejrzeć, nie?

Że w sensie obejrzysz i coś tam z tego masz jakiś rodzaj... Jesteś w stanie obejrzeć do końca, nie?

J. No tak.

Jezu, jakie pierdolenie tak sobie napisałem tutaj.

Ja zaznaczyłem tam chyba ze dwa do przeczytania, one są później.

Ja bym był... J. Ja bym się posrał.

J. Ja bym... Nie wiem.

Ale ja to czytałem i to jest po prostu za dużo, żeby tego czytać i nie jest to aż takie... A, okej.

On tego nienawidzi, bo to jest takie... No bo to nie jest o szachciurach po prostu, najwyraźniej.

Że, a mój dziadek tutaj... Nie, my byliśmy bogaci, ale przegrał w karty.

Słuchaj, bo jest instrukcja tutaj.

Jak sprzedawał Polmos Lublin, Janusz Palikot sprzedał milion akcji po 50 złotych w ofercie publicznej.

Tadeusz zabrał dzieci w wieku szkolnym i żonę i wyruszyli na podbój.

Ej, czy ty też sobie tak wyobrażasz, że jak jakiś bogol mówi do Janusza, to jest to strasznie otyły chłop, z takim wąsem takim, kurwa, takie, ma poliki takie, takie tłuste, i jest najebany i tak, i tak robi, Janusz, na tym żaribarzu, jest jak biłgoraj.

On podaje imiona, on podaje, co oni robią i tak dalej, i tak dalej.

Okej, no ale to pada tylko jedna nazwa tej.

A, okej.

I myśmy nie zebrali pełnej kwoty, tak w sensie, że od ludzi, że w sensie dużo się rodziny złożyło i tak dalej.

Wcześniej czy później.

I tym dziękujemy najbardziej.

30 stycznia J. poszedł w Lublinie do lekarza na rutynową wizytę.

Ela stwierdziła rytmie i wezwała kardiologa, ten wezwał karetkę i J. znalazł się na sorze.

spytał J. lekarz, młody Wietnamczyk lub Chińczyk w szpitalu w Lublinie.

J. Uprawnień dla kierowców przeszkolonych na torach z prawem do wyższych limitów prędkości na wybranych drogach.

J. PALIKOTA.

J. PALIKOTA.

J. PALIKOTA.

J. PALIKOTA.