Mentionsy
Dawid Czopek: Ropa powinna być tańsza
Ropy na rynku jest bardzo dużo, popyt na nią rośnie bardzo powoli, to każe przypuszczać, że poniedziałkowe wzrosty były nerwową i przejściową reakcją - mówi Dawid Czopek, zarządzający funduszem Polaris FIZ. Przyznał, że w warunkach wojennych co jakiś czas pojawiają się informacje, które wprowadzają niepokój. Tak było przed weekendem, a kumulacja złych emocji wybuchła wraz z poniedziałkowym otwarciem rynków. - W miarę otwierania kolejnych rynków - europejskiego i amerykańskiego pojawiła się większa płynność, która spowodowała uspokojenie sytuacji. Do tego doszły uspokajające słowa Donalda Trumpa, który zasugerował że konflikt na Bliskim Wschodzie nie potrwa długo - ocenił nasz gość.
Szukaj w treści odcinka
Sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż wczoraj o tej samej porze.
No trochę więcej niż 24 godzin, że rynek zaliczył taką jazdę niczym na rollercoasterze.
Powróciła płynność, bo wróciła Europa do pracy, za chwilę wróciły Stany Zjednoczone.
I dzięki tej wycenie słów możemy dzisiaj porozmawiać trochę spokojniej, ale muszę zadać to pytanie.
Tak, absolutnie.
Żeby ropa kosztowała dzisiaj więcej niż 60 dolarów, tej ropy naprawdę jest bardzo dużo na świecie.
Już jest takie lekko ikoniczne.
Myślę, że będzie dobrze.
Pamiętajmy o tym, że przede wszystkim prezydentowi Trumpowi zależy na tym, żeby te ceny były niskie.
Na inflację i wysoka inflacja nie pozwoli amerykańskiemu bankowi centralnemu obniżyć stóp procentowych, a są na to, czy były na to jeszcze niedawno spore nadzieje.
Albo my, no to też, ale powiedzmy z punktu widzenia prezydenta Trumpa, amerykańscy wyborcy nalewają do baku swoich samochodów, żeby było ono tanie.
Ja cały czas wtedy, kiedy obserwuję też już może nawet nie sam rynek ropy, ale ten rynek wszystkich innych walorów, które są na świecie, widzę, że inwestorzy absolutnie czekają na ten moment, kiedy prezydent Trump powie, zakończyliśmy wojnę wielkim sukcesem, wycofujemy się, naród irański mógł dokonać zmian, dokonał ich bądź nie.
Strzałka zbliża się do litery E. No i trzeba podjechać na stację paliw.
Do tego pewnie będziemy mieli do czynienia z promocjami, które zostały ogłoszone.
To naprawdę jest bardzo ciekawe.
Groszy na litrze.
To są spore pieniądze.
Wychodzą, także warto to robić i warto na to patrzeć, bo uważam, że to jest ciekawe.
Więc te strategie są bardzo różne.
Tak, rzeczywiście było takie zagrożenie.
Ale na przykład dużą rafinerią benzynową jest rafineria w Morzejkach na Litwie, która należy do LEN i leży kilkaset, ale to są niewielkie setki kilometrów od polskiej granicy, więc mamy to bezpieczeństwo zapewnione.
Odpukujemy w takim razie.
Ostatnie odcinki
-
Ubezpieczyciel nie przyjął reklamacji? Możesz z...
11.04.2026 12:30
-
Ile ropa waży w cenie paliwa? Wyjaśnia Dawid Cz...
10.04.2026 12:30
-
Tatała: trwałość rozejmu jest dziś kluczowa dla...
08.04.2026 12:30
-
Soroczyński: polska gospodarka ma wyjątkową odp...
06.04.2026 12:30
-
Bliski Wschód po erze ropy. Scenariusze zmian w...
05.04.2026 12:30
-
Czy powinniśmy przestawiać zegarki? "Zmiana cza...
26.03.2026 12:30
-
Karczewski: chęć szybkiego zysku na rynkach to ...
25.03.2026 12:30
-
Złoto nie jest już bezpieczną przystanią?
20.03.2026 12:30
-
Ponad 100 tys. złotych za cyfryzację mikrofirmy...
19.03.2026 12:30
-
Co się stało z pieniędzmi z ETS?
18.03.2026 12:30