Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 104 wyników dla "PO"

Przez cały rok szargamy sobie nerwy, denerwujemy się, rzucamy, miotamy, no to dzisiaj odpoczywamy.

Dzisiaj w końcu 28 października mamy dzień odpoczynku dla zszarganych nerwów.

Może kalendarium na początek.

Graliśmy w meczu finałowym z Japonią, wygraliśmy 3 do 1, no i nasi siatkarze po raz pierwszy zostali Mistrzami Świata.

Ale to były takie początki naszych siatkarzy w latach 70.

Jeszcze jedna rocznica ważna dla naszych południowych sąsiadów.

Czechosłowacja uzyskała niepodległość 28 października 1918 roku.

wydał Czeski Komitet Narodowy w Pradze, ale właściwie już wcześniej, mniej więcej dwa tygodnie wcześniej, z kolei Czechosłowacka Rada Narodowa, czyli Masaryk, Benesz, Stefanik, ogłosiła na emigracji powstanie państwa czechosłowackiego.

Była sobie Czechosłowacja do początku lat dziewięćdziesiątych, potem coś się odwidziało i mamy dwa państwa.

To korzyść zarówno dla pracowników, którzy są zdrowsi, bardziej wypoczęci, bardziej szczęśliwi i bardziej zadowoleni ze swojej pracy, jak i dla pracodawców, którzy mogą liczyć na większe zaangażowanie ze strony pracowników, na mniejszą liczbę absencji chorobowej, na większe przykładanie się i wypełnianie tego czasu, który faktycznie pracownik spędza w pracy, na realizowaniu swoich zadań i obowiązków.

Tak mówiła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, mówiąc o pilotażu, o wprowadzaniu pilotażu krótszego czasu pracy.

Dzięki temu programowi pracownicy, jak mówiła pani minister, czy też pani ministra, jak kto woli, mają być bardziej szczęśliwi, wypoczęci, po prostu zdrowsi i wydajniejsi.

No właśnie i my pytamy, proszę Państwa, czego Państwo po tym pilotażowym programie się spodziewają?

Tak, mówi się, że sporo urzędów włączyło się w akcję, a w zasadzie więcej takich podmiotów publicznych niż prywatnych, bo to nie we wszystkich firmach, to tylko taki pilotaż.

Przez cały rok będzie prowadzone to badanie i potem poznamy efekty.

No dobrze, my pytamy, czy ten skrócony czas pracy poprawi wydajność naszych urzędników.

No ale nie wiem, no ja uważam, że bardzo, bardzo z takich danych nieoficjalnych... No po co?

poprawiać.

No tak, ale może być jeszcze lepiej, ale z takich danych nieoficjalnych wynika, że taki urzędnik w czasie 8 godzin pobytu w swoim miejscu pracy pracuje jakieś 2 godziny.

One powinny mieć chyba dłuższy czas pracy, aby obsługiwać ludzi, którzy pracują w zawodach produktywnych.

Uważam, że zdecydowanie urzędy powinny pracować dłużej, co najmniej dwa dni w tygodniu.

To jest po prostu śmieszne, to jest parowia.

Jak to w praktyce będzie wyglądało, naszemu reporterowi tłumaczył sekretarz miasta Włodzimierz Lasek.

Urząd Miasta Piotrkowa Trybunalskiego przyjął zaproszenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które było kierowane do szerokiego ogółu pracodawców w Polsce i złożył wniosek do konkursu związanego z testowaniem czasu pracy.

Moim zdaniem wcześniej czy później takie rozwiązania będą ogólnie przekazane do dyspozycji do realizacji przez podmioty szczególnie publiczne i dlatego woleliśmy sami przetestować to na własnej skórze, tak się wyrażę kolokwialnie i sprawdzić czy jesteśmy w stanie realizować te same zadania przy tej samej ilości pracowników, ale w skróconym czasie pracy.

Biuro Zarządzania Zasobami Ludzkimi wypracowało propozycję skróconego czasu pracy i wniosek został złożony pod nazwą Skrócony czas pracy.

Poszliśmy troszeczkę dalej i nasza propozycja zakłada testowanie czterech różnych modeli skrócenia czasu pracy w poszczególnych kwartałach 2026 roku.

tych przedsięwzięć w poszczególnych kwartałach w związku z tym, że jeszcze nie podpisaliśmy umowy z ministerstwem.

No i może być to lekko zmodyfikowane, dlatego umowę mamy podpisać do końca roku, w związku z powyższym pod koniec roku mogę przedstawić szczegóły.

Tutaj z całą mocą chciałem podkreślić, że

Poniedziałek, środa, czwartek od 7.30 do 15.30, we wtorki dłużej do 17.00, ale w piątki krócej, bo od 7.30 do 14.00 pracują nasi urzędnicy.

No i warto podnieść kwestię, o której pan sekretarz mówił, że Urząd Miasta otrzyma za udział w tym pilotażowym programie milion złotych.

Tak sobie myślę po tych kilku wypowiedzi i wypowiedzi pana sekretarza, to myślę, że te 20%, czyli 1 piąta tego czasu pracy, jeśli ci pracownicy są w stanie wykonać tą pracę, to znaczy, że 20% ich jest za dużo.

A druga sprawa to jest taka ukryta podwyżka.

Pracujemy mniej o 20%, czyli 20% dostajemy podwyżki.

W jaki to sposób?

Ładnie jesteśmy od okienka do okienka, od pokoju do pokoju i tu nagle bum.

Dodajmy, że w sumie na ten program w skali ogólnopolskiej przeznaczy się 50 milionów złotych, z czego prawie milion tutaj dla naszego urzędu dotrze, jak słyszeliśmy.

No myślę, że pan płaci, pani płaci, społeczeństwo płaci.

Budżet, czyli my wszyscy dołożymy się do tego genialnego pomysłu ministerstwa.

Witam serdecznie z deszczowego Radomska, podobnie chyba jak w Piotrkowie.

Pilotażowy program skróconego czasu pracy wprowadzi w Radomsku powiat.

Jest to na to, na ten program jest sporo pieniędzy, bo to około jednego miliona złotych.

Nie tak dawno rozmawiałem z Łukaszem Więckiem, starostą powiatu radomszczańskiego, bo bardzo często ja już teraz z tyłu głowy słyszę takie głosy, no tak, nie dość, że ich tak dużo w starostwie pracuje, to jeszcze teraz będą krócej pracować, a my będziemy mieli problemy jako petenci załatwienia sprawy, będziemy musieli stać w kolejkach.

To dementuje, bo powiedział mi

Starosta Łukasz Więczek, że na wzór takich paczkomatów najprawdopodobniej staną przed starostwem takie dokumentomaty, czyli o każdej porze dnia będzie można taki dokument włożyć, pracownik starostwa to odbierze, wszystko załatwi, z powrotem to wróci, będzie można to odebrać i czy będzie skrócony czas pracy, na przykład od poniedziałku do czwartku, czy będzie codziennie o jedną godzinę krócej będą pracować starosty,

Pracownicy starostwa, to wszystko jeszcze jest do ustalenia, bo tak naprawdę to jeszcze mówią tak kolokwialnie, wszystko jest w powijakach, ale starostwo powiatowe w Radomsku chce z tego skorzystać i chce po prostu zobaczyć.

W tym momencie tylko mogę uspokoić, tak jak mnie uspokoił

starostwa powiatu radomszczańskiego, że na pewno wszyscy petenci, którzy przychodzą do starostwa w Radomsku będą obsługiwani tak jak do tej pory albo nawet lepiej.

Ale to jednak jakiś urzędnik musi tam siedzieć, więc jest jakiś potrzebny.

A poza tym... Nie, tak zupełnie poważnie.

Czekamy na kolejne państwa wypowiedzi.

Nie wszystkim to się podoba.

Rzadko komu się podoba, zauważyliśmy.

Nie wiem, co na to urzędnicy, przynajmniej tych urzędów, które zostały zakwalifikowane, no bo to nie tak, że w całej Polsce to będzie testowane.

Ale będą bardziej wypoczęci.

I wtedy jak będą bardziej wypoczęci, to może będą mogli zadzwonić.

No dobrze, na ten temat z mieszkańcami Piotrkowa rozmawiał także nasz reporter Filip Feliks-Zieliński.

Urząd Miasta Piotrkowa Trybunalskiego i Starostwo Powiatowe w Piotrkowie.

A jak pani myśli, czy to dobry pomysł, żeby urzędnicy pracowali mniej?

I ten projekt może kiedyś rozlać się po całej Polsce.

Jako Polacy.

walczą o swoje pieniądze i mają tyle wolnego i nie wiadomo czego chcą, a hutnik czy górnik pod ziemią musi ciężko pracować i on nie ma wakacji ani ferii, no więc jeszcze im mało, lekarzom ciągle mało, wszystkim, to ja uważam, że urzędnicy też są przerobieni nieraz.

PiS zna PO, PO teraz zna PiS.

PO też wyzywa PiS, Nawrockiego.

No tak jak Państwo informowaliście, w Piotrkowie do tego programu przystąpiły aż dwa podmioty.

Dziwnym trafem jest to Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe, czyli obie instytucje.

No jak też było podane, mają za to otrzymać dodatkowe środki.

No i ja wyciągam z tych informacji pewne takie wnioski, z którymi chciałbym się z Państwem podzielić.

Drugi wniosek, jaki ja wyciągam, to każdy urzędnik jest opłacony z moich państwa redaktorów i słuchaczy podatków, a teraz za to, że będzie pracować krócej, ja i słuchacze mamy jeszcze dodatkowy milion na to wyłożyć.

Dla mnie jest to potwierdzenie tego pierwszego wniosku o przeroście zatrudnienia.

Ale brak tam jest tych prywatnych zakładów, a moim zdaniem odpowiedź na to jest prosta, ponieważ w prywatnych firmach liczy się wykonana praca, liczy się przychód z tej pracy i potencjalny zysk.

Czyli to ile otrzymujemy za naszą pracę i jaką pracę wykonujemy, to ja uważam powinno być uzgadniane tylko i wyłącznie między stronami umowy o pracę, a nie sterowane z ministerialnego fotela.

Mniej więcej o tym samym mówiliśmy już na samym początku.

Tak, podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele pracodawców.

Piotr Rogowiecki z organizacji Pracodawcy RP powiedział, że cały ten program to kuriozum.

Możemy zaklinać rzeczywistość, że jesteśmy 20 gospodarką świata, ale wciąż musimy gonić, a nie mniej pracować.

No i dodaję, że gdyby skrócony czas pracy naprawdę się opłacał, no to firmy prywatne już dawno wprowadziłyby takie rozwiązania samodzielnie, nie licząc w ogóle tutaj na jakąś podpowiedź ministerstwa.

Nie ma, po prostu szef wie na co nas stać.

Zgłosiło się prawie 2 tysiące podmiotów.

Tak, co prawda tam prywatni pracodawcy krytykują, że zdecydowana większość spośród tych, które to firmy zakwalifikowano do tego pilotażu, to instytucje publiczne.

Nie tylko urzędy, ale także powiązane właśnie z sektorem publicznym.

Tak, ale do tego ścisłego finału zakwalifikowało się 29 urzędów i przedstawicielką Starostwa Powiatowego jest nasza była redakcyjna koleżanka Aneta Stępień, która tak w tej sprawie zabrała głos w ubiegłym tygodniu.

Starostwo Powiatowe w Piotrkowie Trybunalskim wychodząc naprzeciw interesantom od nowego roku wprowadza bardziej elastyczne godziny pracy urzędu.

Od 2 stycznia 2026 roku urząd będzie czynny w poniedziałki, środy i czwartki od godziny 7.30 do 15.30, we wtorki do godziny 17.00, a w piątki do godziny 14.00.

Dodatkowo przez cały 2026 rok realizować będziemy pilotażowy projekt Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, który zakłada skrócenie dnia pracy urzędnika z 8 do 7 godzin.

To rozwiązanie ma zwiększyć wydajność i koncentrację pracowników, ponieważ wszystkie zadania będą wykonywane w bardziej efektywnym czasie.

W projekcie weźmie udział 60% kadry starostwa, natomiast pozostali pracownicy będą nadal pracować w tradycyjnym 8-godzinnym trybie.

Jesteśmy jedną z 90 instytucji z całej Polski, zarówno z sektora publicznego, jak i prywatnego, które zakwalifikowały się do udziału w tym pilotażu spośród blisko 2 tysięcy chętnych.

Chciałabym podkreślić, że wprowadzane zmiany nie wpłyną na dostępność urzędu dla mieszkańców.

Ale miałeś ujawnić swoje pomysły.

Ja mam bardzo dobry pomysł.

Taka podpowiedź dla partii politycznych, jakichś ugrupowań.

To po pierwsze.

Ewentualnie spowodowałbym wzrost bezrobocia.

A w jaki sposób?

No nie wiem jeszcze w jaki, ale spowodowałbym i wtedy wiele osób by miało więcej wolnego.

A co na ten pomysł, który ma być realizowany i testowany także u nas w Piotrkowie czy w Radomsku, bo też w Radomsku w tamtejszym starostwie też będzie testowany, nasi słuchacze.

No a z kolei pan Paweł też jakoś podchodzi do tego sceptycznie, chociaż napisał tak.

Biorąc pod uwagę, że mamy 53% więcej urzędników niż średnio w przypadku średniej unijnej, to i tak pozostanie wiele zbędnych stołków, za które teraz cały czas płacimy z naszych podatków.

No ale może efekty tego pilotażowego programu poznamy później, kiedy rzeczywiście ci pracownicy będą bardziej szczęśliwi, wypoczęci, zdrowi.

Później, później, bo założenie jest takie, że ten program będzie trwał przez cały 26 rok, a potem w pierwszym półroczu 27 ministerstwo będzie przeprowadzało analizy.

No właśnie i wtedy się przekonamy, a dzisiaj takie jakieś tam podśmiechujki.

Nikt nie myśli, na pewno o tym nie myśli nasz kolega, którego tutaj przywitamy po godzinie dziesiątej.