Mentionsy
Materska-Sosnowska: nie wykluczam rządu Morawieckiego z Tuskiem. Wybory wszystko kasują
Gościem programu Jacka Nizinkiewicza „Rzecz o polityce” była Dr Anna Materska-Sosnowska, politolożka, Uniwersytet WarszawskiKup subskrypcję „Rzeczpospolitej” podadresem: https://czytaj.rp.pl
Szukaj w treści odcinka
No w paru nie była, pamiętamy, ale są... Z PiS-em jeszcze nie rządzili.
I nie zakładam, żeby rządzili, ale to z innych powodów, bo gdyby chcieli rządzić, to mieli 8 bardzo trudnych lat, gdzie PiS bardzo starał się ich kupić i naprawdę należy zauważyć i podkreślić to, mówiąc o PSL-u, bo zawsze mówimy, nie, to jest partia obrotowa.
PiS bardzo starał się pozyskać ich członków, wpływy, odbierał a to koła gospodyń bliskich, a to ochotnicze straże pożarne i PSL ustał na pozycji opozycji.
I myślę, że po pierwsze nie boi się tego, że to jest około 40 osób, bo do wyborów jest półtora roku, więc też samemu PiS-owi nie będzie zależało na tym, żeby te wybory przeprowadzać teraz.
Po pierwsze po to, żeby odbijać elektorat Konfederacji, przede wszystkim Braunowi, Korony Polskiej, dlatego że dwa takie ugrupowania po prawej stronie od Jarosława Kaczyńskiego, to dla PiSu jest śmiertelne zagrożenie.
Po trzecie, jeżeli taki jest plan, że PiS musi zablokować tą prawą stronę, bo tylko to mu daje pozycję
Jest dalece dewastujące dla PiSu, bo jak patrzymy na przykład na spotkania, które organizuje Morawiecki, a które są organizowane dla Czarnka, to widzimy jaka tutaj jest nierównowaga.
Dlatego, że jeżeli za bardzo Prawo i Sprawiedliwość to przeciągnie takie... My dzisiaj nie mówimy o programie, o pomyśle, o czymkolwiek, tylko PiS dzisiaj jest w defensywie, tak?
Nie ma PiSu jako takiego, nie ma wspólnoty.
A rozłam kontrolowany w Prawie i Sprawiedliwości po to, żeby Jarosław Kociński z Prawem i Sprawiedliwością skręcili w prawo, próbując odebrać, odbić wyborców PiSu, którzy przeszli do obu konfederacji, a Mateusz Morawiecki wysunie się do centrum, zagospodaruje tych wyborców po trzeciej drodze, a później po wyborach parlamentarnych panowie spotkają się w jednym rządzie.
Nie jest to scenariusz wykluczony, ale największym takim obciążeniem do tworzenia mocnej prawicy dla PiSu jest rząd Mateusza Morawieckiego.
I to jest przepis na porażkę i przedterminowe wybory.
Donald Tusk atakował przez całe rządy PiS-u Mateusza Morawieckiego.
Mateusz Morawiecki przez rządy Prawa i Sprawiedliwości, kiedy PiS jest w opozycji, atakuje Donalda Tuska i po wyborach mieliby stworzyć razem rząd?
Był wybierany na premiera w PiS jako ten Europejczyk, jako ta odpowiedź na Tuska, jako ten taki najbardziej bym powiedziała salonowy.
Doskonale wiemy, że prezydent bardzo rozpycha się na scenie, łamiąc przepisy, nie przestrzegając wręcz prawa, czy też wychodząc poza pewną kulturę polityczną w naszym kraju.
Pierwsza na mecie przechodzi do opozycji, patrz PiS.
Przypomnijmy kto i kiedy i dlaczego zmienił przepisy odwoławcze i czy to jest faktycznie takie najlepsze dla nas jako obywateli.
No i też do Karola Nawrockiego i PiSu może się przykleić ta łatka luzerów, mówiąc kolokwialnie, którzy poparli wielkiego luzera, jakim jest Viktor Orban.
Ostatnie odcinki
-
Materska-Sosnowska: nie wykluczam rządu Morawie...
22.04.2026 08:00
-
„Nie wszyscy nas lubią”. Cieszyński o tarciach ...
22.04.2026 07:00
-
Marek Sawicki: w sprawie cen paliw rząd zrobił ...
15.04.2026 07:45
-
Krzysztof Bosak porównuje sytuację Polski i Węg...
15.04.2026 07:00
-
Lech Wałęsa radzi Trumpowi: Kierunek jest właśc...
08.04.2026 07:45
-
Grzegorz Schetyna o zawieszeniu broni między US...
08.04.2026 07:00
-
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka o SAFE: Mimo weta...
01.04.2026 07:30
-
Karol Nawrocki i Trybunał Konstytucyjny. Ryszar...
01.04.2026 07:00
-
Jakub Wiech: Polityk, który zapowiada, że Polsk...
25.03.2026 08:45
-
Prof. Ewa Marciniak: Prezydent Nawrocki nie tyl...
25.03.2026 08:00