Mentionsy
Dr Mirosław Oczkoś o rekonstrukcji rządu: Nie było wyjścia, ale to „przenoszona ciąża”
Nie było wyjścia. Ta rekonstrukcja była po prostu koniecznością - mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem dr Mirosław Oczkoś, specjalista do spraw marketingu politycznego z SGH.Gościem programu Jacka Nizinkiewicza #RZECZoPOLITYCE był Dr Mirosław Oczkoś, ekspert ds. wizerunku z SGH
Szukaj w treści odcinka
Czy rekonstrukcja rządu dodała skrzydeł Donaldowi Tuskowi, czy może jednak prezydentura Karola Nawrockiego doda skrzydeł Prawo i Sprawiedliwości?
No bo to powinno być szybkie, ale ponieważ wiemy teraz więcej po jakimś czasie, no to można powiedzieć, że Donald Tusk postanowił jednak wejść dwa razy do tej samej rzeki i to się na razie udaje.
Co było zresztą widać po tym, jak pojechało następnego dnia, czy za dwa dni do Pabianic, gdzie był taki dobry, stary Donald Tusk.
A co powiedział Donald Tusk w 1927 roku?
Natomiast być może Donald Tusk w końcu dostał takich doradców, albo sam się jakoś tam ogarnął, że po drugiej stronie nie ma przeciwników moralnych.
I Donald Tusk próbuje jednak postawić to na nogi.
Donalda Tuska nie było w Polsce.
I niestety dla nich, jednych, drugich i trzecich, a stety dla niektórych, Donald Tusk wrócił.
W tej chwili Donald Tusk doświadcza czegoś, czego nie doświadczał, jak był premierem dwa razy poprzednio, a mianowicie większość ludzi z jego obozu, może mniejszość, ale większość opozycji i część jednak z jego obozu,
Słyszałem, że chyba zakonstruowany również będzie Donald Tusk.
I dlatego pytanie jest, na ile Donald Tusk jest w stanie zebrać swoich ludzi i oni powinni za nim stać.
Albo Donald Tusk zamierza zrobić to po swojemu, czyli wywinduje Radosława Sikorskiego, a później go utrąci.
Na dziś stawiałbym na to wersję pod tytułem, że będzie to zmiana, czyli Donald Tusk przekaże pałeczkę, natomiast po występie w Pabianicach, poza jednym wyraźnym błędem, jak ktoś ma wątpliwość, czy Donald Tusk już leży na opatkach i...
To były momenty przebłysku takiego starego Donalda Tuska, który zakasał rękawy, zdjął marynarkę i w koszuli przyjął naklatę.
Ale teraz Donald Tusk wyprowadził tę kozę, którą sam wprowadził.
Czy komuś się podoba, czy nie Donald Tusk, to jednak ta akcja pod tytułem ja i wyborcy, ja i ludzie, którzy tam naprawdę jechali, mówiąc kolokwialnie, mocno.
Ostatnie odcinki
-
Materska-Sosnowska: nie wykluczam rządu Morawie...
22.04.2026 08:00
-
„Nie wszyscy nas lubią”. Cieszyński o tarciach ...
22.04.2026 07:00
-
Marek Sawicki: w sprawie cen paliw rząd zrobił ...
15.04.2026 07:45
-
Krzysztof Bosak porównuje sytuację Polski i Węg...
15.04.2026 07:00
-
Lech Wałęsa radzi Trumpowi: Kierunek jest właśc...
08.04.2026 07:45
-
Grzegorz Schetyna o zawieszeniu broni między US...
08.04.2026 07:00
-
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka o SAFE: Mimo weta...
01.04.2026 07:30
-
Karol Nawrocki i Trybunał Konstytucyjny. Ryszar...
01.04.2026 07:00
-
Jakub Wiech: Polityk, który zapowiada, że Polsk...
25.03.2026 08:45
-
Prof. Ewa Marciniak: Prezydent Nawrocki nie tyl...
25.03.2026 08:00