Mentionsy
Rzecz o geopolityce | USA porzucają sojuszników? Azja wybiera broń jądrową, Etiopia idzie na spięcie z sąsiadami
W najnowszym odcinku „Rzecz o geopolityce” wspólnie z dr Markiem Stefanem z Strategy&Future przyglądamy się dynamicznym zmianom na mapie globalnego bezpieczeństwa oraz rozwoju gospodarczego. Sprawdzimy, dlaczego rosnąca nieprzewidywalność polityki USA zmusza państwa Azji i Bliskiego Wschodu do budowania własnych potencjałów obronnych oraz nowych, elastycznych sojuszy. Z kolei z Janem Wysockim z PCPM przeniesiemy się do Etiopii, która mimo ambitnego wzrostu gospodarczego i wielkich inwestycji zmaga się z głębokimi kryzysami regionalnymi oraz wyzwaniami społecznymi.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Rozdziały (6)
Jan Wysocki z Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej omawia sytuację w Etiopii.
Jan Wysocki omawia konflikt w Tigraju i sytuację polityczną w kraju.
Jan Wysocki omawia starcie Etiopii z Somalilandem i konflikty z sąsiadami z powodu dostępu do morza.
Jan Wysocki omawia sytuację w Somalii i Somalilandzie, a także ich wpływ na geopolitykę regionu.
Jan Wysocki opisuje działania Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej w Etiopii, szczególnie w zakresie szczepień zwierząt.
Jan Wysocki podsumowuje rozmowę i zachęca do dalszej pomocy humanitarnej w Etiopii.
Szukaj w treści odcinka
Donald Trump szanuje swoich sojuszników albo jest przyzwyczajony do sojuszy?
Czy one są raczej, może zadałem zbyt wiele pytań, ale może konkretne, czy Donald Trump, sojusze dla niego są tymczasowe czy trwałe?
Wydaje się, że Donald Trump przede wszystkim postrzega sojusze jako koszt, a nie jako zasób.
Natomiast Donald Trump bardziej patrzy na te relacje jako koszt, który ponoszą Amerykanie w związku ze swoim zaangażowaniem wojskowym, politycznym,
No to jest bardzo dobre pytanie dlatego, że to w zasadzie twoje pytanie można rozszerzyć i zastanowić się czy Donald Trump swoją polityką wobec sojuszników tak w Azji jak i w Europie próbuje wymóc na nich większe zaangażowanie finansowe, większe zaangażowanie konwencjonalne tak żeby ci sojusznicy bardziej polegali na swoich własnych zdolnościach niż na
...amerykańskich, że to jest główny cel Donalda Trumpa.
Czy może jest jednak tak, że Donald Trump jednak przede wszystkim traktuje te relacje sojusznicze jako element pewnej gry i pewne źródło nacisku, czy element nacisku na tychże partnerów i sojuszników?
O frakcjach wiemy, ale myślałem, że powiesz też, że dla Donalda Trumpa ważniejsza jest ta Azja i te nawet argumenty partnerów japońskich, koreańskich, bo Chiny, bo obok są Chiny i to one są największym wyzwaniem.
Czego chce sam Donald Trump?
To znowu jest niejasne, dlatego że jego polityka dotychczasowa wobec Chin w drugiej kadencji sugerowałaby na przykład to, że Donald Trump jest zainteresowany wypracowaniem pewnego modus vivendi z Chinami.
I teraz jest też pytanie, czy to jest gra na zwłokę ze strony Donalda Trumpa, bo ten zdaje sobie z tego sprawę, że Amerykanie nie są w tej chwili gotowi do tego, żeby negocjować z Chinami z równej pozycji, dlatego że eskalacja czy postawienie sprawy na ostrzu noża i ryzykowanie konfliktem byłoby nierozsądne, bo Amerykanie nie mają zasobów do tego, żeby taki konflikt na Pacyfiku prowadzić.
Czy to jest główna motywacja Donalda Trumpa, czy może znowu jest to jednak obliczone na to, żeby wypracować z Chinami pewne trwałe
Tak słynnego G2, które wraca nam przy kolejnych spotkaniach Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem.
Rozmawiamy o tym w kontekście gruźb Donalda Trumpa wobec Korei Południowej.
Czy to jest wyraz frustracji Donalda Trumpa właśnie odmową Korei Południowej, żeby zaangażować się w jakiś proces wsparcia amerykańskich wysiłków w Zatoce?
Mówię też o tym, że Donald Trump ogłosił ograniczenie tych wspólnych ćwiczeń wojskowych z Koreą Południową.
Tutaj Donald Trump powiedział jak zwykle, ale wysłał też sygnał, który jest całkowicie niewłaściwy wobec kraju, który odkąd Donald Trump jest prezydentem nie stanowi zagrożenie i okazuje szacunek.
Tak napisał Donald Trump.
Skracając, nie wiemy, czy ta reakcja Donalda Trumpa jest podyktowana przede wszystkim właśnie tą odmową Korei Południowej, żeby zaangażować się jakkolwiek w proces zakończenia wojny w Zatoce Perskiej, czy jednak jest to związane właśnie z tym, że Stany Zjednoczone mają świadomość tego, że są uwikłane w Zatoce Perskiej, w związku z tym nie mogą sobie pozwolić na ryzyko eskalacji na innych teatrach, w związku z tym próbują deeskalować.
W związku z tym tę wypowiedź Donalda Trumpa w tym duchu również można interpretować.
Jaki dzisiaj Donald Trump i interesy amerykańskie musi wziąć obronę, jeżeli chodzi o Bliski Wschód?
To jest koszt, który w tej chwili Donald Trump ponosi w związku z ostatnią fazą wojny z Iranem.
Donald Trump stwierdził, że to ważny krok w kierunku pokoju na Bliskim Wschodzie.
Donald Trump mówi, że jest zadowolony.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Rzecz o geopolityce | USA porzucają sojuszników...
22.08.2026 18:00
-
Świat w skali makro | Kazimierz Wóycicki: Ukrai...
22.08.2026 16:00
-
Posłuchaj Plus Minus | Przemysław Mrówka o tym,...
21.08.2026 16:00
-
Magazyn o biznesie | Gemra: Sytuację komplikuje...
21.08.2026 12:00
-
Twój Biznes | Biznes krytykuje podwyżkę podatkó...
21.08.2026 04:30
-
Magazyn o biznesie | Czego biznes powinien się ...
20.08.2026 12:00
-
Twój Biznes | Zmiany w PIT i CIT, problemy rosy...
20.08.2026 04:30
-
Twój Biznes | Właściciel Facebooka pod presją, ...
19.08.2026 04:30
-
Twój Biznes | Allegro i InPost negocjują, Iran ...
18.08.2026 04:30
-
Twój Biznes | Trump chce Cieśniny Ormuz, powrót...
17.08.2026 04:30