Mentionsy
Rzecz o geopolityce | Sojusz Chin i Rosji. Operacja USA na Karaibach
Gośćmi dwudziestego drugiego odcinka programu „Rzecz o geopolityce” Mateusza Grzeszczuka byli prof. Michał Lubina z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Tomasz Surdel, były korespondent polskich mediów w krajach Ameryki Łacińskiej.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” podadresem: https://czytaj.rp.pl
Szukaj w treści odcinka
No właśnie Rosja w tym ujęciu deterministycznym, olbrzymie terytorium, klimat zimny, stepy, taiga, ogromne przestrzenie.
Bez Chin Rosja miałaby ogromne problemy z prowadzeniem dalszej wojny.
Rosja również traktuje Chiny jako najważniejszego partnera tak naprawdę i jako pewne...
No a co do tych wątków, tam rewizjonizm historyczny, Tajwan to zasadniczo od lat 90. się zgadzają w tej kwestii, to pierwotnie generalnie Rosja to przehandlowała za Czeczeniem, także w zamian za poparcie Tajwanu, Chiny popierają Czeczenie, no i od tego czasu jest to już pewna norma.
Rosja jeszcze przed pierwszą Ukrainą, przed 2014 rokiem próbowała się zbliżyć do Japonii, to się nie udało, ale też nie chciałaby palić wszystkich mostów z Japonią, a Chiny konsekwentnie ją w tą stronę popychają, dlatego, że Chiny chcą izolować Japonię.
Po prostu Rosja musi popierać Chiny w tych konkretnych kwestiach w zamian za chińskie wsparcie w wojnie na Ukrainie.
Jeśli chodzi o Polskę, to Polska nie jest tym samym punktem odniesienia dla Chin jak Rosja.
Niestety, mówię to z dużym żalem, ale niestety jesteśmy co najmniej jedną ligę albo nawet dwie ligi niżej w znaczeniu Pekinu, dlatego że z punktu widzenia Pekinu Rosja pełni kilka bardzo ważnych funkcji.
Drugi element jest taki, że Rosja jest partnerem w...
No i z tej perspektywy Rosja jest po prostu bardzo ważna.
Jeśli chodzi o nasze relacje z Chinami, to raczej one się opierają na ograniczaniu szkód, bo jesteśmy po dwóch stronach barykady, nie ma co do tego żadnych tych i próbie jednak dogadywania się w innych kwestiach, dlatego że w tej podstawowej kwestii dla nas Chiny stoją po stronie naszego przeciwnika, jakim jest Rosja.
Parafrazując tytuł książki, Niedźwiedź w objęciach smoka, jak Rosja została młodszym bratem Chin, ja polecam Państwu tę książkę, wydawnictwo Szczeliny, autor jest dzisiaj z nami.
Z punktu widzenia chińskiego ważniejsza jest Rosja przy życiu, Rosja, która jest kompanem, oczywiście nierównym, słabszym, młodszym bratem.
Rosjanie mieli taki moment, kiedy próbowali mówić, że są starszą siostrą, ale już nawet nie próbują, pogodzili się z tą rolą.
Zasadniczo Chiny wyznaczyły Rosji rolę drugiego pobogu w swoim porządku międzynarodowym i Rosja tą rolę zaakceptowała.
Dobra, Rosja pełni taką rolę takiego państwa wojownika w systemie międzynarodowym chińskim, tak, czy rodzącym się, czy...
Rosjanie już od ponad 10 lat porównują swoją obecną politykę do tego, co w średniowieczu robił Aleksander Nefski.
Rosja jest gorsza, ale jest na honorowym miejscu numer dwa.
A z czasem się to zmieni i znowu Rosja będzie mogła być wielka.
Rzeczywiście Chiny i Rosja dzieli ogromna przestrzeń z trudnym do obrony, słabo zaletnionym terytorium przygranicznym.
To, że w chińskiej chyba tradycji dyplomatycznej opartej na systemie trybutarnym najważniejsza była kontrola hierarchii, prestiżu państwa w regionie, a właśnie Rosja nie była częścią tego systemu, więc nie wiem, domyślam się, że Chiny nie traktowały jako...
Tam i szedł za tym pragmatyzm handlowy, siła wewnętrzna w Rosji nawet, bo umówmy się też, że w nawet okresach z osłabienia Chin, czyli w XIX wieku, Rosja pozostawała też militarnie i politycznie silna na północy.
A z Rosją zasadniczo też w tym XVII wieku, to co wspomniałeś, traktat neryczyński, przyhamowały kolonizację rosyjską tych obszarów i Rosja się oczywiście trochę stawiała.
ale ostatecznie przegrała konfrontację militarną i Chiny im narzuciły traktat neczyński, który był kompromisem, ale na chińskich warunkach, akceptowalnym dla Rosji i to otwarło półtora wieku owocnej współpracy, w której Rosja nie była równa Chinom, bo to jest niemożliwe, ale miała pozycję lepszą niż mocarstwa zachodnie.
Czyli to, co mocarstwa zachodnie próbowały, dobijały się do tych drzwi w kantonie, miały tą jedną wyspę, na której mogły tylko być przedstawicielstwa i tak dalej, a Rosja miała, proszę bardzo, kiachtę otwartą, mogli handlować ile wlezie.
Ostatnie odcinki
-
Rzecz o geopolityce | Mundial 2026. Wojna, kart...
11.07.2026 18:00
-
Posłuchaj Plus Minus | Dziecko jako zagrożenie....
10.07.2026 16:00
-
Magazyn o biznesie | Urbaniak: dzisiejsza Wspól...
10.07.2026 12:00
-
Polityczne Michałki | W PiS „rozłamometr" znów ...
10.07.2026 09:00
-
Twój Biznes | Klienci dyktują warunki. Ceny mie...
10.07.2026 04:30
-
Local content to nie moda, lecz bezpieczeństwo ...
10.07.2026 04:00
-
Magazyn o biznesie | Prof. Orłowski: Członkostw...
09.07.2026 12:00
-
Twój Biznes | Eskalacja na Bliskim Wschodzie. U...
09.07.2026 04:30
-
Nawigator Prawny | Jak wybrać kancelarię, która...
08.07.2026 11:00
-
Twój Biznes | NATO kupuje spokój u Trumpa? Mili...
08.07.2026 04:30