Mentionsy
Wstrząsy w Xboxowie
Miało nas nie być, ale jednak jesteśmy, a w dzisiejszym odcinku przede wszystkim pochylimy się nad wydarzeniami, które dotyczą zielonej części branży. Oprócz tego Blood, Death Stranding 2 i inne smakołyki.
Szukaj w treści odcinka
Ona była w pierwszym, w pierwszej tej ekipie, jak oni zaczynali w Microsoftzie.
Ale rzeczywiście, jeśli to było coś w stylu takiej pokazówki tylko, to Microsoft może się znudził, że po tylu latach, albo wkurzył, że po tylu latach prac, bo to nie wiem, ile już?
Powiem Ci szczerze, że jak przetaczały się te newsy o tej złej sytuacji w Microsoftie, to jakoś nie pomyślałem sobie o tym, żeby znaleźć wspólny mianownik z Fablem, ale przyszło mi to dość sensownie, bo ten ostatni showcase Microsoftu też pokazał, a właściwie nie pokazał Fable'a.
To był w zasadzie jedyny tytuł z tych nadchodzących Microsoftu, który tak interesował mnie na maksa.
Jak myślę o Microsoft'cie, całej tej rodzinie Microsoft'a, to Bethesda jest u mnie tak trochę poza tym nawiasem, bo okej, ona się dalej mieści w tej bańce, w tej kuli, ale jednak Bethesda działa dość mocno niezależnie, mam takie wrażenie i pomijając takie akcje typu, że kogoś tam zwolnili albo że zamknęli im studio typu Tango, które należało do nich,
I nie było powiedziane wprost, że to wina Microsoftu, ale na LinkedIn pojawiły się...
wpisy pracowników Romero Games, którzy niestety zostali zwolnieni po tej całej akcji i oni wprost pisali, że to przez Microsoft.
Czyli Microsoft jeszcze finansował gdzieś tam z boku mniejszą grę Johna Romero?
No ale to można się było domyślać, że to Microsoft, no bo w tym samym momencie się pojawiła ta informacja, kiedy tylko ogłosił Microsoft te cięcia.
Nie wiem też, jak by to wyglądało prawnie, no bo skoro Microsoft finansował to przedsięwzięcie,
Ale czy ma prawa Microsoft do gry niewydanej?
Wiesz co, dlatego mnie to zastanawia, no bo przecież skoro odcięto im finansowanie i gra poszła niejako do piachu, przynajmniej na ten moment, to znaczy, że ona w dużej mierze powstawała za pieniądze Microsoftu.
I teraz pytanie, czy Microsoft sobie rości prawa do tego, co zostało już stworzone za ich pieniądze, czy nie?
Ja byłem zwolennikiem takiego twierdzenia i są na to dowody, więc nie zmyślam sobie teraz tego na poczekaniu, że Microsoft, a właściwie cała ta ekipa z Philem Spenserem na czele, wspomnianym przez Ciebie wcześniej, dostała nieograniczone środki.
jakiś cel, bo o tym się nie mówiło głośno, o celu, ale było widać po ruchach Microsoftu ogólnie, że chcą wstrząsnąć tym rynkiem, chcą wziąć jak najwięcej dla siebie, bo to nie było tylko kupowanie studiów, ale też dużych wydawców, takich na przykład jak Bethesda, Activision, Blizzard kolejny.
Nie mówię tylko o tytułach wewnętrznych Microsoftu.
Ostatnie odcinki
-
O myszy i czarnej fladze
21.04.2026 16:28
-
Pragmata to pozytywne zaskoczenie
13.04.2026 15:16
-
Po świętach
07.04.2026 16:22
-
Nowy przelicznik na Steamie
31.03.2026 14:09
-
Crimson Desert i tłumaczenia AI
25.03.2026 17:15
-
Pompka przed premierą Crimson Desert
19.03.2026 10:58
-
O Slay the Spire 2 i fenomenie Residenta
14.03.2026 06:47
-
Wspominamy gry z 1994 roku
08.03.2026 06:40
-
Resident Xbox
27.02.2026 15:43
-
Dobre otwarcie roku - Cairn, Mewgenics i Reanimal
13.02.2026 20:27