Mentionsy
Rok 1987
Zgodnie z obietnicą, dziś czas na kolejny odcinek retro, w którym przyjrzymy się najlepszym - naszym zdaniem - grom wydanym po raz pierwszy w 1987 roku. Nie zabraknie niespodzianek i to już na starcie.
Szukaj w treści odcinka
Wings of Fury.
Więc nigdy Wings of Fury mi nie leżała po prostu.
Asus chyba, na konsolach obecnych, gdzie dokładnie jest ten sam pomysł, tylko wykonanie trochę wiadomo, lepsza grafika, no i trochę bardziej rozrywkowa jest ta gra, to znaczy nie ma takiego ciężkiego klimatu, bo to Wings of Fury z tamtych czasów, z tych lat 80-tych, to my nie mieliśmy tam nieba na przykład, nie?
I w pewnym momencie, po prostu jak się dużo grało w Wings of Fury, to można było się perfekcyjnie nauczyć lądować na tym lotniskowcu.
Może nawet spróbuję zarejestrować podejście do lądowania po latach, bo kupy czasu nie grałem w to Wings of Fury.
Ostatnie odcinki
-
O myszy i czarnej fladze
21.04.2026 16:28
-
Pragmata to pozytywne zaskoczenie
13.04.2026 15:16
-
Po świętach
07.04.2026 16:22
-
Nowy przelicznik na Steamie
31.03.2026 14:09
-
Crimson Desert i tłumaczenia AI
25.03.2026 17:15
-
Pompka przed premierą Crimson Desert
19.03.2026 10:58
-
O Slay the Spire 2 i fenomenie Residenta
14.03.2026 06:47
-
Wspominamy gry z 1994 roku
08.03.2026 06:40
-
Resident Xbox
27.02.2026 15:43
-
Dobre otwarcie roku - Cairn, Mewgenics i Reanimal
13.02.2026 20:27