Mentionsy
O Indym, który dowiózł
Rzutem na taśmę w końcówce roku dostaliśmy wreszcie produkt, o którym obaj możemy powiedzieć, że zwyczajnie dowiózł. Choć Indiana Jones boryka się z drobnymi problemami i nie jest w pełni immersive simem, to jednak nowa przygoda najbardziej znanego archeologa robi spore wrażenie.
Szukaj w treści odcinka
Więc pierwsze moje pytanie tak naprawdę, Rysław, do Ciebie będzie takie, czy czułeś tam immersive sima?
Czułem, ale to nie jest immersive sim.
Ale czuć immersive sima bardzo z powodu konstrukcji map przede wszystkim, moim zdaniem.
Dobra, zostawiając temat strojów, no muszę, po prostu muszę ze względu na swoją miłość do gatunku poruszyć ten temat bycia immersive simem.
Dlaczego MachineGames postanowiło nie odpalać w pełni tego immersive-simowego charakteru tej gry, żeby nie odstraszyć potencjalnych ludzi, żeby nie było takiego problemu jak w Outlaws, gdzie były na przykład sekcje skradane, wymagane i ludzie się przestraszyli tych sekcji?
Dla mnie Immersive Sim to jest gra, która pozwala na zróżnicowane podejścia i pod tym względem zdecydowanie Indiana Jones dostarcza.
Niestety, niestety, bo kurczę, tak sobie najpierw myślałem, że niestety, bo ja lubię grać jak duch w immersive simach, ale to nie jest taka gra.
Czy jest szansa, że z takim gameplayem, który nie jest zero-jedynkowy w kontekście pchania Cię do przodu, zostawia Ci dużo swobody, czyli ma dużo wspólnego z immersive simami, ale też zmusza Cię czasem do pewnych rozwiązań, które mogą wydawać się kłopotliwe, bo na przykład nie da się strzelać, a jedynym sposobem...
podpatrywało immersive simy tworzone przez Arkane, ale nie do końca chciało taką grę zrobić, ja mam takie wrażenie.
I wykorzystują zdobyte doświadczenia na przestrzeni lat, czyli mamy coś z Riddicka, mamy coś z Wolfensteina, mamy coś właśnie z immersive teamów takich jak Dishonored, z Bioshockiem właśnie może najmniej chyba.
Drugi mankament, ale to nie jest kwestia raczej błędu ani niczego takiego, to jest to, że to nie jest jednak pełny immersive sim.
naleciałości immersive simów i specyficzne style rozgrywki nie wszystkim przypadnie do gustu, bo ani to nie jest do końca skradanka, ani nie jest to strzelanina, tylko jest to taki zbiór pewnych aspektów, jeśli chodzi o mechaniki rozgrywki, który fajnie działa, jak stosuje się to wszystko naraz, ale niekoniecznie, gdy stosuje się to osobno.
A jednak immersive simy, na przykład takie gry jak Dishonored, bronią się też jednym stylem rozgrywki, jeśli chcemy
Zróżnicowana rozgrywka w stylu Gier 4.5.1 i immersive simów, dająca dużo fanu, świetne wykorzystanie bohatera, więc na ten moment zgodzę się z Tobą, że jest to najlepsza gra Machine Gamesa, no ale ciężko ją porównywać jednak do Wolfensteinów.
Ostatnie odcinki
-
Dobre otwarcie roku - Cairn, Mewgenics i Reanimal
13.02.2026 20:27
-
Gry roku 1993
05.02.2026 16:17
-
Highguard i Resident Evil 9
28.01.2026 23:04
-
Rok 1992
13.01.2026 11:58
-
Nietypowe podsumowanie roku
07.01.2026 07:56
-
NAJLEPSZE GRY 1991 ROKU
26.12.2025 13:31
-
Podsumowanie Game Awards
18.12.2025 06:07
-
Na Małpiej Wyspie, czyli rok 1990
05.12.2025 05:56
-
Nie rozmawiamy o Xboksie i Half-Life 3
30.11.2025 09:16
-
O nominacjach do Game Awards
21.11.2025 10:21