Mentionsy

Rynek Zaskoczeń
Rynek Zaskoczeń
19.12.2025 17:39

BŁAZEN mądrzejszy od króla. STAŃCZYK przewidział rozbiory

🤡 Czy błazna warto słuchać?
W Krakowie znamy odpowiedź od pięciuset lat.
Stańczyk - błazen króla Zygmunta Starego - nie był żadnym dworskim pajacem do śmiechu. To był jeden z najbystrzejszych komentatorów polityki swojej epoki 🧠
Człowiek, który lepiej niż król rozumiał władzę, interesy i konsekwencje decyzji.
🎨 Jan Matejko uwiecznił go na swoich obrazach nie bez powodu.
Stańczyk widział to, czego królowie nie chcieli widzieć:
    upadek Smoleńska 🏰
    hołd pruski 🤝
    drogę prowadzącą do rozbiorów ⚠️

Ten film to opowieść o dwóch żartach Stańczyka, które przetrwały wieki.
O hołdzie pruskim, który wyglądał jak sukces, a okazał się katastrofą w długim trwaniu.
O Smoleńsku – twierdzy broniącej wschodniej bramy Rzeczpospolitej - i o tym, dlaczego błazen jako jedyny myślał, gdy wszyscy inni świętowali 🎉➡️💥
To także historia Matejki, który w Stańczyku namalował… samego siebie.
Bo Matejko nie był kronikarzem-pocztówkarzem 📸
Był malarzem drugiego dna.
Uczył Polaków myślenia o historii, interesach i polityce międzynarodowej - zanim to było modne.
Stańczyk rozumiał rzeczy, których władza często nie chce słyszeć:
👉 decyzje dziś mają konsekwencje jutro
👉 większość może się mylić
👉 czasem błazen widzi więcej niż król 👑

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Rzeczpospolitej"

Mówili, królu Zygmuncie, likwidujesz Prusy Książęce, włączasz je do Rzeczpospolitej, tak będzie dla wszystkich lepiej i o wiele bezpieczniej.

Wystarczy rzut oka na mapę, żeby zobaczyć, że ona wyglądała przez to, że te Prusy Książęce były i znajdowały się pod rządami niemieckiej dynastii Hohenzollernów, że sytuacja dla Rzeczpospolitej nie wyglądała najlepiej, bo mieliśmy korytarz do Morza Bałtyckiego, który z dwóch stron był otoczony przez kraje Hohenzollernów, które później miały się stać krajami niemieckimi.

Zamiast włączyć Prusy Książęce do Polski i zlikwidować to wielkie zagrożenie dla Rzeczpospolitej, postanowił stworzyć świeckie państwo pruskie, w którym miał rządzić dalej Albrecht Hohenzollern.

Rozentuzjazmowany tłum, zadowolonego króla, wszyscy są szczęśliwi, myślą, że wygrali, bo przedstawiano to wtedy jako wielki sukces Rzeczpospolitej i polskiego monarchy, który rezydował.

Smoleńsk, miasto, które dzisiaj kojarzymy głównie z katastrofą prezydenckiego Tupolewa, w tamtych czasach pełnił dla Rzeczpospolitej mniej więcej taką rolę, jaką w grze o tron pełniła twierdza lorda Freya Bliźniaki.

Rzecz wyglądała dokładnie tak, że wschodnia granica Rzeczpospolitej była wtedy bardzo dobrze chroniona przez przyrodę.