Mentionsy

Rynek Hejterski
Rynek Hejterski
12.05.2025 08:01

Samozaoranie Miszalskiego. Metro "nie szybko", prawo dla wybranych i nieuzasadnione ataki

Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, wzorem swojego poprzednika wygłosił orędzie stylizowane na rozmowę na żywo ze swoją pracownicą. Wynika z niego, że uważa, iż prawo to rzecz względna.
Gdy łamie je on sam – można wszystko „zreinterpretować”.
Gdy w grę wchodzą deweloperzy – wtedy prawo to świętość.
W materiale pokazujemy, jak wygląda „prawo po krakowsku” według nowego prezydenta.
Wracamy do afery banerowej, przyglądamy się jego tłumaczeniom i… bardzo ciekawej opowieści o metrze.
Co ciekawe, prezydent – wspierany kiedyś przez najbardziej brutalne źródła internetowego hejtu – dziś sam kreuje się na ofiarę nienawiści. Zapomina przy tym, że to właśnie fala ataków i oczerniania przeciwników utorowała mu drogę do urzędu.
Czy hejter może stać się ofiarą? Sprawdźmy.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Miszalski"

Ale kiedy przychodzi deweloper i wnioskuje o korzystną dla siebie decyzję, to wtedy prawo jest nienaruszalne i ten sam Aleksander Miszalski staje się jego największym strażnikiem.

Przypomnijmy, Aleksander Miszalski wbrew zapisom uchwały krajobrazowej na ogrodzeniu domu jednorodzinnego wywiesił plakat, a dokładniej baner, baner swojego kolegi Rafała Trzaskowskiego.

I taką opinię w marcu tego roku przedstawili urzędnicy Aleksandra Miszalskiego.

Ale Aleksander Miszalski sam te zapisy złamał i jeszcze się tym pochwalił.

Kiedy Aleksander Miszalski, co przyznali sami jego urzędnicy, złamał prawo, wybuchła wielka, gruba afera.

Co zrobił Aleksander Miszalski?

Nową interpretację prawa, która uniewinnia Aleksandra Miszalskiego.

Jak widzicie prawo dla Aleksandra Miszalskiego w tym przypadku jest wiotkie.

I tutaj w tym przypadku praworządność Aleksandra Miszalskiego nie należy do najwyższych.

W dalszej części wywiadu Aleksander Miszalski odpowiada na pytanie o betonowanie Krakowa.

Ale zejdźmy na ziemię, a raczej pod ziemię, bo w tym samym wywiadzie Aleksander Miszalski opowiada o najważniejszej transportowej inwestycji w historii miasta, czyli o metrze.

Kiedy trwała kampania wyborcza, Aleksander Miszalski obiecał mieszkańcom, że metro powstanie, a jego budowa rozpocznie się w 2028 roku.

Ale nie o tym, bo bardzo ciekawe jest to, jak prezydent Miszalski odpowiedział na pytanie, jakie będą utrudnienia w związku z prowadzeniem tej inwestycji.

Posłuchajcie, jak mieszkańcom Krakowa wytłumaczył to Aleksander Miszalski.

To jest w zasadzie jedyny konkret, jeśli chodzi o metro w wypowiedzi Aleksandra Miszalskiego, że szybko go nie będzie.

Natomiast zauważcie na sposób, w jaki Aleksander Miszalski wyjaśnia mieszkańcom świat.

Najsłynniejszym wyczynem Aleksandra Miszalskiego w jego karierze politycznej było namalowanie sobie na czole ośmiu gwiazdek, zrobienie potem zdjęcia i umieszczenia tej fotografii w social mediach.

No i to wisi nad Aleksandrem Miszalskim niczym czarne chmury.

No i w tym wywiadzie również pojawił się wątek tego, że Aleksander Miszalski pis i postanowił napisać to na czole.

Aha, czyli prezydent Aleksander Miszalski z poziomu czoła j**ie PiS, ale niecały.

Moim zdaniem czas w końcu wyjaśnić tę sprawę od A do Z. Dlatego dzisiaj wysłałem do krakowskiego magistratu maila z pytaniem o to, kogo konkretnie Aleksander Miszalski j**ie.

W rocznicowym orędziu prezydenckim Aleksander Miszalski odniósł się do swojej deklaracji zamieszczonej jakiś czas temu na czole o treści *** PiS.

Bardzo proszę o dokładną listę polityków PiSu, tych z centrali, wymienionych z imienia i nazwiska, których je**** Aleksander Miszalski.

W tym samym wywiadzie Aleksander Miszalski stawia się jako ofiara hejtu.

Dlatego, że po pierwsze, Aleksander Miszalski jest pomazańcem Soku z Buraka.

Ale w tym wywiadzie, w którym urzędniczka, pracownica Aleksandra Miszalskiego udawała dziennikarkę, to mniej więcej taki sam format, jak przez wiele, wiele lat stosował Jacek Majchrowski, padały też pytania takie.