Mentionsy

Rynek Hejterski
Rynek Hejterski
30.03.2026 16:54

Młodzież żebrze, Kapela śpiewa. KOLESIOSTWO niszczy Polskę

Wolisz polską operę o aborcji za 60 tysięcy czy polskie roboty na światowych zawodach? Wybór wydaje się prosty, ale nie dla naszych urzędników. 🤦‍♂️
Polska dumnie ogłasza się 20. gospodarką świata, ale rzeczywistość skrzypi jak nienasmarowany siłownik. Podczas gdy Jaś Kapela inkasuje ministerialne stypendium na projekt, który wielu uznaje za czysty trolling, genialna młodzież z techników New Technology w Krakowie i Zamościu musi organizować pikiety i zrzutki, żeby mieć za co polecieć na międzynarodowe zawody robotyczne. 🇵🇱🤖
W tym odcinku Tomasz Borejza rozlicza system, który zamiast innowacji, promuje „swoich”. 
Analizujemy:
🤖 Afera w IDEAS NCBR – dlaczego pozbyto się prof. Piotra Sankowskiego i jak kolesiostwo niszczy polskie AI?
🤖 Ranking Innowacyjności – wydajemy mniej niż Bułgaria, ale robimy cuda. Jak długo jeszcze pociągniemy na samej zaradności?
🤖 Pułapka Montowni – dlaczego zachodnim koncernom nie zależy na tym, by Polacy budowali własne roboty?
🤖 Polska Racja Stanu – czy stać nas na to, by najzdolniejsze umysły wyjeżdżały do Doliny Krzemowej, bo w kraju brakuje dla nich merytorycznego miejsca?
Kolesiostwo to rak, który zżera nasz potencjał gospodarczy. Jeśli nie zaczniemy inwestować w realną technologię zamiast w partyjne nominacje, zostaniemy na szarym końcu cyfrowego wyścigu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "AI"

Polska jest dwudziestą gospodarką świata, ale mimo to w tej krainie mlekiem i miodem płynącej zdolna młodzież musi żebrać, żeby móc wziąć udział w prestiżowych międzynarodowych zawodach robotycznych.

No moglibyśmy to być my, bo tutaj każda zainwestowana złotówka zwróci się

Dodatkowo rozwój sztucznej inteligencji powoduje, że roboty będą zyskiwać kolejne, coraz to szersze zastosowania, bo AI powoduje, że one się stają po prostu coraz mądrzejsze, więc mogą robić coraz więcej.

Polskie inwestycje w technologie związane z AI, ze sztuczną inteligencją.

Nawet kiedy nie może się rywalizować finansowo z takimi gigantami jak Google albo OpenAI, da się znaleźć ludzi, którzy za stosunkowo mniejszą kasę są gotowi pracować w swoim kraju.

I na przykład swoją AI Factory, bardzo podobną do sankowskiego instytucji, otworzyli Czesi.