Mentionsy

Rynek Hejterski
Rynek Hejterski
04.09.2025 21:52

LESZEK MILLER. Najgorszy premier w historii Polski

Dziś wielu stara się przedstawiać go jako autorytet – idol liberalnych mediów, a nawet, ku zaskoczeniu, części młodej prawicy. Ale kiedy spojrzymy na fakty, jego rządy z lat 2001–2004 jawią się jako czas biedy, bezrobocia i gigantycznej korupcji.
📌 W tym materiale przypominam najważniejsze sprawy tamtego okresu:
AFERA STARACHOWICKA – politycy SLD ostrzegający gangsterów o działaniach policji.
AFERA RYWINA – największa afera III RP, w której za pieniądze chciano kupować zapisy ustaw.
AFERA DOCHNALA–PĘCZAKA – lobbysta z walizką pieniędzy i politycy SLD biorący łapówki w zamian za wpływy.
BEZROBOCIE – rekordowe 20% w skali kraju i nawet 40% wśród młodych. Całe miasta, jak Starachowice czy byłe PGR-y, pozbawione perspektyw.
KORUPCJA – według badań CBOS w 2004 roku aż 95% Polaków uznawało ją za problem bardzo duży lub duży.
POLITYKA ENERGETYCZNA – Miller zablokował Baltic Pipe i uzależnił Polskę od gazu z Rosji.
NOTOWANIA RZĄDU – z początkowych 50% poparcia do dramatycznych 8% ocen pozytywnych pod koniec kadencji.
To nie są tylko liczby. To były realne ludzkie tragedie: dzieci z głodnych domów, emigracja zarobkowa na masową skalę, kradzieże na ulicach jako codzienność. I państwo, które zamiast pomagać obywatelom, uwikłane było w korupcję i układy.
A dziś ten sam Leszek Miller – dawny działacz PZPR i premier rządu, który zostawił po sobie społeczne zgliszcza – staje się idolem i recenzentem polskiej polityki. Jak to możliwe?
No właśnie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Kaniewski"

Zaczęto dochodzić w czym rzecz i jedna z prawniczek z Biura Legislacyjnego Sejmu powiedziała, że umieściła to tam z powrotem, bo kazał jej tak zrobić Zbigniew Kaniewski, jeden z posłów SLD.

Potoczyło się to dalej tak, że zapis wykreślono, ale Kaniewski powiedział, że prawniczka z Biura Legislacyjnego Sejmu kłamie, on nic takiego nie mówił.

Jak mnie zapytacie, kto miał rację, kto kłamał, ja bym jednak bardziej wierzył pani, która uczciwie pracowała w Sejmie, a przynajmniej próbowała to robić, bo w czasach Leszka Millera nie było o to łatwo, niż panu Kaniewskiemu.

Też dlatego, że Kaniewski to też była bardzo znana...

Chociaż związek zawodowy, jak pan Kaniewski był chory, to z tej Alfy korzystać nie mógł.

W każdym razie, no, Kaniewski bardzo lubił Alfy.