Mentionsy

Rynek Hejterski
Rynek Hejterski
16.04.2025 10:22

Kraków zdelegalizował banery Mentzena i Nawrockiego. Trzaskowskiego zawiesza sam prezydent

Kampania wyborcza w Krakowie tylko dla wybranych?
Kraków, którym rządzi prezydent Aleksander Miszalski, polityk Platformy Obywatelskiej, wykorzystał miejską uchwałę krajobrazową, by w praktyce zdelegalizować banery wyborcze opozycji.
Banery Mentzena, Nawrockiego czy Zandberga zniknęły z ulic, ale banery Trzaskowskiego? Wiszą – i to z pomocą samego prezydenta!
Jak to możliwe? Skąd nowa interpretacja prawa tuż przed wyborami? I dlaczego urzędnicy Miszalskiego milczą, gdy zgłasza się łamanie przepisów?
Ta historia to nie tylko krakowski kabaret – to pokazówka, jak można użyć miejskich przepisów do rozgrywek politycznych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Miszalski"

Na przykład w Krakowie, którym rządzi Aleksander Miszalski, polityk Platformy Obywatelskiej, w Polsce znany głównie z tego, że wymalował sobie pewnego razu na czole osiem gwiazdek, a później z uśmiechem od ucha do ucha pozował do zdjęć.

I ten Aleksander Miszalski zrobił teraz rzecz absolutnie nieprawdopodobną, ale bardzo sprytną.

Wszyscy się boją, wszyscy uważają, że nie wolno, tym bardziej, że ta interpretacja, którą urzędnicy zawiesili na BIP-ie na oficjalnej stronie krakowskiego urzędu, została jeszcze wzmocniona przez pierwszego wiceprezydenta miasta, przez zastępcę Miszalskiego, który wystosował pismo, w którym to wszystko potwierdził, podpisując to pismo z upoważnienia prezydenta Krakowa.

Nie przejmuje się tym na przykład prezydent Miszalski i ludzie Platformy Obywatelskiej.

Sam Miszalski niedługo po wydaniu tej interpretacji wrzucił do sieci

Trzaskowski, kolega Miszalskiego, o czym wszyscy w mieście doskonale wiedzą.

Nie boi się Miszalski, ale nie boją się też ludzie Miszalskiego.

Ja uważam, że to jest tak, ponieważ ta nowa interpretacja, delegalizująca kampanię opozycji na ulicach Krakowa, została wydana w bardzo, bardzo wygodnym momencie, akurat dwa miesiące przed jej startem, tak, żeby obowiązywała na czasy wyborów i została wydana przez urzędników Aleksandra Miszalskiego.

To co stoi na przeszkodzie, żeby zaraz po wyborach urzędnicy Aleksandra Miszalskiego, dokładnie ci sami, zmienili zdanie.

Za tą uchwałą krajobrazową to na przykład lobbował sam Miszalski.

No wykorzystuje te narzędzia, które miały służyć temu, żeby upiększyć Kraków, żeby ten stał się bardziej atrakcyjny, żeby przyciągał pewnie więcej turystów, także do hosteli Aleksandra Miszalskiego i wykorzystuje to prawo, za którym sam stał, o którym sam opowiadał, że jest dobre.

A wiem o tym, że nie działa, bo ludzie w Krakowie zgłosili baner, który zawiesił Miszalski.

Wiem, że nie pomogło, bo jechaliśmy dzisiaj tą ulicą, gdzie Miszalski wieszał ten baner, no i baner dalej wisi, a zgłoszenie było już zrobione chwilę temu.