Mentionsy

Rynek Hejterski
Rynek Hejterski
30.05.2025 19:17

HITY Kampanii Wyborczej. To PRZEMILCZAŁY MEDIA

To była wyjątkowa kampania wyborcza. Całkowicie co innego widzieli w niej widzowie telewizji - szczególnie tej polskiej w likwidacji. A co innego ci, którzy śledzili ją w internecie. W tym materiale przybliżamy 10 najważniejszych historii, które przemilczały stare media. Posłuchaj o:
MERCOSUR;Jacku Murańskim jako ekspercie rządu;Wpadkach posła Zembaczyńskiego i posłanki Gajewskiej;Tym, co wywołało zainteresowanie mediów Markiem Wochem;Prawdomówności Trzaskowskiego;Książce "Rafał";Propagandzie w telewizji;Marszałkowskiej 66;Aferze spotowej.Opowiada Tomasz Borejza.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Platformy"

No dlatego, że nie wolno szkodzić kandydatowi Platformy Obywatelskiej.

Otóż mieliśmy wybory samorządowe, w których kandydat Platformy Obywatelskiej rywalizował z Łukaszem Gibałą, kandydatem obywatelskim, bezpartyjnym.

No, ale jak jesteśmy przy posłach Platformy i tym, co robili w tej kampanii, no to jest jeden z tematów, po których rzeczywiście telewizja się prześlizgnęła, szerokim łukiem ominęła to, co się działo i wcale się nie dziwię, bo wszystko to jest trochę jednak kompromitujące.

Ale docisnął go też o to, bo to też jest element tej całej afery, że tydzień przed tym, jak te spoty pojawiły się na podejrzanych stronach, na tych stronach finansowanych z zagranicy, tydzień przed tym publikowali je w internecie posłowie platformy.

Politycy Platformy.

Nie uruchomiło tu nawet to, że wiadomo, że była ta nielegalna kampania, że była finansowana z zagranicy i wiadomo, że posłowie Platformy Obywatelskiej skądś mieli materiały z niej wcześniej.

Ale sesję zorganizowano w sposób nadzwyczaj demokratyczny, w sposób typowo demokratyczny w wykonaniu Platformy Obywatelskiej.

Zrobiono to tak, że miejsca na widowni zajęli działacze i sympatycy Platformy Obywatelskiej, tak żeby nikt inny się nie zmieścił.

Widzimy radnych platformy, którzy do nich podchodzą, widzicie robią sobie zdjęcia tutaj i właśnie w ten sposób mieszkańcy, którzy są zainteresowani sprawą, nie wejdą na sesję.

Będzie z tym trochę tak, jak z tymi wszystkimi sprawami, o których pisał Le Monde, wszystkimi trudnymi dla Platformy sprawami.

Być może zorientowali się po prostu, że żeby nie zaszkodzić kandydatowi Platformy Obywatelskiej, lepiej przemilczeć tę dogłębną autoanalizę psychologiczną, której on dokonał.