Mentionsy

Różne Rzeczy - podcast Łódź Design Festival
Różne Rzeczy - podcast Łódź Design Festival
17.04.2025 04:30

nie_koniec: O TYPOGRAFII | Mateusz Machalski

W najnowszym odcinku podcastu „Różne rzeczy”, tworzonego we współpracy Łódź Design Festival z serwisem dom.wprost.pl, rozmawiamy z Mateuszem Machalskim – projektantem graficznym i typografem, którego twórczość kształtuje współczesny krajobraz wizualny. Mateusz opowiada o swojej pracy nad projektowaniem krojów pisma – ma ich na koncie już ponad 30, w tym wiele korporacyjnych i wieloskryptowych. Zdradza kulisy tworzenia identyfikacji wizualnych dla instytucji, firm i wydarzeń oraz dzieli się doświadczeniem z pracy dydaktycznej na warszawskiej ASP. Poruszamy też temat roli typografii we współczesnym designie, a także jego badań, wykładów i warsztatów prowadzonych w kraju i za granicą. Zapraszamy do słuchania rozmowy z jednym z najciekawszych głosów polskiego projektowania graficznego! --- https://lodzdesign.com/ 19. Łódź Design Festival 20-25.05.2025 save the date

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "AI"

Chociaż z drugiej strony widziałem, że taki malarz Paweł Dunal dziś wrzucił ciekawy post o tym, że przekraczamy właśnie czerwoną linię, czyli że AI zaczyna móc replikować AI i że...

Po pierwsze, moje doświadczenia, jak jeszcze tak za bardzo nie wiedziałem, do czego mógłbym tego używać, oprócz, wiadomo, generowania różnych rzeczy, to bardzo mi się podobało, jak AI reinterpretuje różne jakieś takie kanony związane z danymi artystami i artystkami, architektami i architektkami, że patrzyłem sobie, jakby wyglądał, nie wiem, samochód zaprojektowany przez Zahe Hadid,

Tu mam wrażenie, że też ekonomicznie nie jesteśmy w stanie dopuścić do tego, zresztą widać to po na przykład tym, jak zrzeszenie osób, które zajmują się dubbingiem walczy o to i to już na szczeblu w zasadzie europejskim, żeby w jakiś sposób blokować rozwój taki nieskrępowany AI, no bo faktycznie to może sprawić, że zastanowimy się nagle to w zasadzie po co my jesteśmy potrzebni, że z takiego kapitalistycznego punktu widzenia

Niech AI wygeneruje stronę, niech AI napisze treści, niech jakiś chatbot to sczyta i obejrzy reklamy i w zasadzie dochodzimy do jakiegoś takiego błędnego koła i pytanie, czy tu jest w ogóle jeszcze miejsce dla człowieka.

Pranie i wszystkie sprawy domowe robią się same, a ona może się oddać pisaniu, a nie, że ona musi się zajmować domem, a pisanie robi się samo w AI.

Nie wiem jak to nazwać, klas społecznych czy osób o różnych zainteresowaniach, którzy tworzą większą grupę, że w zasadzie my możemy na każdym poziomie znaleźć te powiązania i jakiś system kodyfikacji spójnej dla regionu, dla państwa, dla kontynentu czy dla Ziemi, bo może odkryjemy kosmitów i też będziemy musieli stworzyć identyfikację wizualną planety Ziemia.

Od strony artystyczno-projektowej, więc to mieliśmy na swoją obronę, ale był to niezwykły okres, ponieważ ja nawet pamiętam, że tak bardzo nie chciałem skończyć tego projektu, że dorzucałem cały czas, o to zróbmy cyrylicę, dorzućmy jeszcze grekę, a to może hebrajski, arabski, potem się zainteresował tym Google Fonts.

A tu niestety mi się nie udało, natomiast podczas pracy nad restauracją, w której on był współwłaścicielem, przy jednym mailingu była tylko krótka zwrotka, właściwie od pana Roberta, że jeżeli projektant rekomenduje tę wersję, to zaufajmy, że tak będzie lepiej.

Studio 370 jakoś doskonale rozumie to przy wyborze materiałów, przy wyborze tych mebli, że one faktycznie jak pójdziemy sobie, nie wiem, do Aioli czy jak był Sing Sing jeszcze, czy właśnie do Ninesa, że widzimy, że te rzeczy są tak z głową zrobione, że one się będą, jakbyśmy to nazwali, z klasą starzały, a że nie będzie to właśnie taka sytuacja jak w niektórych knajpach, że wchodzimy i już widzimy, że tu noga od krzesła lata, tu blat prawie odpada albo wygląda niechlujnie.