Mentionsy

Kolasinska Podcast
Kolasinska Podcast
03.03.2026 05:06

Zbrodnie oczami prokuratora.

Prokurator Piotr Kosmaty opowiada o kulisach pracy w prokuraturze, odpowiedzialności za akt oskarżenia i realiach prowadzenia najtrudniejszych śledztw w Polsce. Rozmawiamy o presji mediów, emocjach podczas pracy z podejrzanymi oraz o tym, czy prokurator rzeczywiście „przesłuchuje morderców”.Moim gościem jest Piotr Kosmaty – prokurator związany m.in. ze sprawą zaginięcia Jarosław Ziętara. W odcinku poruszamy temat błędów śledczych, długotrwałych postępowań i tego, dlaczego niektóre sprawy wracają do mediów po latach.To rozmowa o władzy, odpowiedzialności i cienkiej granicy między prawdą a dowodem.📌 Subskrybuj kanał i napisz w komentarzu: czy prokuratorzy powinni częściej publicznie tłumaczyć swoje decyzje?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Ziętary"

Motywem zlikwidowania Ziętary

Zresztą to jest teraz w mediach ciągle powtarzane, gdyż zapadł wyrok w sprawie zabójstwa Jarosława Ziętary.

Tutaj to, co pan wspomniał, to w odniesieniu pewnie do sprawy Jarosława Ziętary, tak?

Jarosław Ziętary nawet brał udział przez chwilę Jasnowidz Krzysztof Jackowski.

Ja na przykład w sprawie Jarosława Ziętary miałem zarzuty sądu.

Przecież jak ja dostałem tą sprawę, to nie było wielkiej filozofii, wystarczyło, na szczęście zachował się notes Jarosława Ziętary, gdzie miał zapisane różne rzeczy.

Więc motywem zlikwidowania Ziętary było to, że oni się obawiali, że on to opisze i będzie wielka z tego afera.

No chociażby w sprawie Jarosława Ziętary, no trudno sobie wyobrazić, że on ma teraz, ja nie wiem, on teraz by miał pięćdziesiąt chyba tam sześć lat, czy ileś, że on sobie żyje gdzieś na Karaibach, teraz my tu prowadzimy sprawę, bo takie były, to jest, a propos, wracając do tego, co pani mówiła na początku, te zmyłki tak zwane, że gdzie mnie informowano, że on teraz jest w jakichś ciepłych krajach, pije sobie whisky na basenie i sobie relacje z procesów ogląda, nie no, no są jakieś granice rozsądku.

Ja uważam, że ta sprawa, nie wiem jak jest w kwestii pani Iwony Wieczorek, ale podejrzewam, że podobnie, ale gdyby nie dziennikarze, to sprawa Jarosława Ziętary, która została umorzona po raz chyba drugi w 98 roku, już więcej by światła nie ujrzała dziennego.

Nie wykazałem motywu właśnie w sprawie oskarżonego w sprawie Ziętary z tego względu, że on nie mógł mieć interesu w zlikwidowaniu tego dziennikarza, bo nie znał się z takim i z takim.