Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
19.02.2026 10:20

USA zaatakuje Iran? "Czas żeby Irańczycy dostosowali się do amerykańskich oczekiwań"

Pentagon przenosi część personelu z Bliskiego Wschodu w związku z możliwym amerykańskim atakiem na Iran i potencjalnym odwetem ze strony Teheranu. Według amerykańskich doradców ds. bezpieczeństwa wojsko będzie gotowe do potencjalnych uderzeń na Iran już w sobotę. "Mamy dużą rozbieżność stanowisk obydwu krajów co do amerykańskich żądań. Natomiast teraz jest czas, żeby Iran próbował dostosować się do amerykańskich oczekiwań. Jeszcze jest czas na dyplomację. Wiadomo, że te rozmowy są trudne i nie przyniosły natychmiastowych rezultatów. Równolegle Stany Zjednoczone próbują wywrzeć maksymalną presję wojskową na Iran. Koncentracja amerykańskich sił wojskowych w rejonie Zatoki Perskiej ma służyć temu, żeby Iran czuł, że jest to realna groźba użycia siły wojskowej" – wyjaśniał w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 dr Michał Lipa z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Iran"

Będziemy teraz mówić o tym, co się dzieje na Bliskim Wschodzie i wokół Iranu Pentagon przenosi tymczasowo do Europy i Stanów Zjednoczonych, część personelu z rejonu Bliskiego Wschodu.

W związku z możliwym atakiem na Iran i potencjalnym odwetem ze strony Teheranu.

To są informacje, które przekazuje stacja CBS News, powołując się na swoje źródła, o tym, że czołowi doradcy do spraw bezpieczeństwa, doradcy prezydenta Trumpa, powiedzieli mu, że wojsko będzie gotowe do potencjalnych uderzeń na Iran już w sobotę, mówiliśmy.

Teraz tylko sprawą wokół Iranu zajmą się wojskowi.

To co obserwujemy to rzeczywiście trudne bardzo negocjacje Stanów Zjednoczonych i Iranu.

Więc na razie rzeczywiście te dwa stanowiska są trudne do pogodzenia, natomiast trafia czas na to, żeby Iran się mimo wszystko próbował dostosować do tego, czego oczekują Amerykanie, więc jeszcze jest czas na dyplomację, to jeszcze nie jest ten moment, kiedy całkowicie...

Równolegle Stany Zjednoczone próbują wywrzeć maksymalną presję wojskową na Iran.

Te ruchy wojsk, o których mówimy, koncentracja sił wojskowych amerykańskich w rejonie Zatoki Perskiej ma temu służyć przede wszystkim, czyli żeby Iran czuł, że

To, że to nie jest blef, tylko realna groźba użycia siły wojskowej, ale mimo wszystko wciąż myślę, że amerykańska administracja chciałaby, żeby do tej wojny nie doszło, tylko żeby Iran pod presją zgodził się na warunki amerykańskie.

To znaczy, Izrael nie wierzy w to, że Iran

Natomiast Izrael nie wierzy w to, że Iran jest skłonny pójść na tak daleko idące ustępstwa.

Co przekłada się na to oczekiwanie, że jednak, czy założenie, że jedynie wojna, czy jedynie ta siła, jedynie siłowo można poprzez uderzenie na Iran zlikwidować to zagrożenie dla Izraela, o którym mówimy, czyli kwestia właśnie wzbogacania uranu i kwestia potencjału wojskowego, czyli przenoszenia potencjalnej bomby atomowej, prawda?

Ledwie 8 miesięcy temu mieliśmy coś, co analitycy nazywają taką wojną dwunastodniową, atakiem Stanów Zjednoczonych i Izraela na instalacje jądrowe Iranu.

Wiemy, że ten reżim jest w tej chwili bardzo osłabiony, mieliśmy falę protestów bardzo brutalnie tłumionych, a mimo to reżim nadal trwa, w związku z czym te zdolności przetrwania reżimu w Iranie są bardzo duże pomimo bardzo kryzysowej sytuacji.

Rozsianek po całym kraju tych instalacji wojskowych, jak i tych związanych z programem nuklearnym, ale zadanie większego ciosu tym zdolnościom wojskowym i kwestiom właśnie związanym z programem nuklearnym Iranu, co mogłoby trwać dłużej niż 12 dni, niecałe 2 tygodnie, więc na taką wojnę wydaje się szykować amerykańskie wojsko, gdyby dyplomacja zawiodła.

Chiny i Rosja współpracują z Iranem z wielu powodów, ale jeden z nich jest taki, żeby... One nie chcą, żeby reżim właśnie, a propos reżimu, żeby reżim upadł, bo to jest trochę tak jak sytuacja w Syrii.

Iran jest jeszcze ważniejszym sojusznikiem niż Syria i to sojusznikiem zarówno dla Rosji jak i dla Chin.

I Iran jako pewnego rodzaju...

To mimo wszystko zarówno Chiny jak i Rosja zdają sobie sprawę z tego, że nie mogą wejść w otwartą konfrontację ze Stanami Zjednoczonymi w celu obrony Iranu.

Tu mamy oczywiście ćwiczenia wojskowe, które mają, wspólne ćwiczenia wojskowe, które mają na celu jakby pokazać, że my jesteśmy z Iranem i trzeba się liczyć też z naszym zdaniem, a nie tylko brać pod uwagę powiedzmy te interesy i cele amerykańskie czy izraelskie.

Myślę, że ten temat Iranu

Więc to jest ważne z punktu widzenia konfliktu w strefie gazy, z punktu widzenia bezpieczeństwa Egiptu, Jordanii, Izraela i polityki Izraela właśnie w strefie gazy, tego kryzysu humanitarnego, który jest ogromny, ale to jest trochę innego typu stawka czy innego typu, można powiedzieć, rozgrywka niż to, co się dzieje w Iranie.

Doktor Michał Lipa, Instytut Bliskiego i Dalekiego Wschodu, Uniwersytet Jagielloński razem z nami w Radiu RMF24 i o Radzie Pokoju, która dzisiaj i o tej groźnej sytuacji, coraz bardziej groźnej sytuacji wokół Iranu.