Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
10.11.2025 09:30

USA i Rosja wznowią testy nuklearne? "Powraca klimat z czasów zimnej wojny"

Donald Trump grozi powrotem do testów jądrowych. Sugeruje przy tym, że Rosja i inne kraje przeprowadzają takie testy "głęboko pod ziemią". "Lata zimnej wojny to bezustanny wyścig zbrojeń atomowych i prężenie nuklearnych muskułów. Broń jądrowa była zarówno elementem odstraszania potencjalnego przeciwnika, jak również elementem budowy własnej przewagi strategicznej. Te czasy wraz z upadkiem Związku Radzieckiego wydawało się, że się zakończyły, ale obserwujemy ich renesans. To, co możemy teraz zobaczyć, czyli zapowiedzi Trumpa, rozbudowa chińskiego nuklearnego arsenału oraz retoryka Rosji jest powrotem do tych starych czasów. Tyle tylko, że teraz mamy nieco więcej mocarstw atomowych niż kilkadziesiąt lat temu" – zwrócił uwagę w rozmowie z Piotrem Salakiem na antenie Radia RMF24 dr Łukasz Stach, politolog z Wydziału Stosunków Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Donald Trump"

Donald Trump grozi powrotem do testów jądrowych, sugerując, że inne kraje, w tym także Rosja, przeprowadzają takie testy tylko, tutaj cytat, głęboko pod ziemią.

Donalda Trumpa, ale także rozbudowa chińskiego nuklearnego arsenału oraz retoryka Rosji jest jednak powrotem do tych starych czasów, tyle tylko, że mamy teraz nieco więcej mocarstw atomowych niż kilkadziesiąt lat temu.

A pańskim zdaniem te zapowiedzi Donalda Trumpa przywrócenia testów jądrowych, one bardziej są skierowane do Pekinu, czy bardziej do Moskwy?

A z tego też tytułu Waszyngton wysyła jasny sygnał, że jako mocarstwo atomowe liczy się, jest w stanie wznowić próby nuklearne i to jest wyraźny sygnał właśnie przede wszystkim dla Pekinu, ale także dla Moskwy, że Stany Zjednoczone nie mają zamiaru rezygnować z bycia globalnym mocarstwem i w ten sposób Donald Trump próbuje pokazać potęgę Stanów Zjednoczonych.

podbijanie piłeczki, tego typu prężenie mózgów jest elementem wstępu do negocjacji, zwłaszcza, że to byłoby dosyć charakterystyczne dla stylu negocjacyjnego Donalda Trumpa, który jednak wywodzi się z

Myśli pan, że w tę samą stronę zmierza też Donald Trump?