Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
08.12.2025 10:45

Szczyt w Londynie ws. pokoju w Ukrainie. "Brak polskiej strony wygląda absolutnie marnie"

Premier Wielkiej Brytanii spotka się w poniedziałek w Londynie z Wołodymyrem Zełenskim, Emmanuelem Macronem i Friedrichem Merzem. Tematem rozmów będą negocjacje mające na celu zakończenie wojny w Ukrainie. "To nie są rozmowy kluczowe, żadne fundamentalne decyzje nie zapadną. Jednocześnie nieobecność polskiego premiera na takim spotkaniu i brak wpływu na proces wypracowywania decyzji dotyczących finansowego wsparcia Ukrainy, dodatkowo w wymiarze symbolicznym. Brak Polski w czasie rozmów z Ukrainą na temat, dotyczący również bezpieczeństwa europejskiego i wschodniej flanki NATO, to wizerunkowo wygląda absolutnie marnie" – przyznał w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 dr Adam Eberhardt, wicedyrektor Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Rosja"

A jak dobrze wiemy, najważniejsze i kluczowe są te negocjacje, w których uczestniczy Rosja oraz Stany Zjednoczone.

Nie ma pola wspólnego między tym, czego może się domagać Rosja i co jest w stanie zaakceptować

Natomiast chodzi o to, żeby nie doszło do sytuacji, w której czy to Amerykanie wynegocjowują jakieś tam porozumienie bilateralne z Rosjanami i potem ono stanowi podstawę amerykańskiego już nacisku na Ukrainę.

No to zapytam się o Rosję, bo może łatwiej przewidzieć, czego będzie chciała Rosja.

Rosja nigdy nie ukrywała, że jej cele nie dotyczą tylko tych okupowanych i anektowanych.

No i pytanie, dlaczego Rosja miałaby teraz ustępować Trumpowi, skoro swoje cele realizuje?

Dlatego też uważam, że Rosja na tym etapie nie będzie przystępować do żadnych porozumień.

Rosja będzie chciała nadal...

Ale rozumiem, że Rosja będzie próbowała też pewnie zrzucać odpowiedzialność na Ukrainę w takiej sytuacji.

I będzie próbowała kusić Rosjan.

To znaczy Rosjanie starają się uprzekonywać Amerykanów.

Przymuszanie do pokoju i Rosjan, i Ukraińców, tylko Ukraińców jednak wyraźnie silnie.